<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818</id><updated>2012-01-30T22:14:33.956-08:00</updated><category term='Region'/><category term='Mapy'/><category term='Historia'/><title type='text'>Zachodnia Małopolska</title><subtitle type='html'>Zagłębie Dąbrowskie</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>29</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-1940044239222970057</id><published>2011-11-07T06:42:00.001-08:00</published><updated>2012-01-30T22:14:33.964-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Region'/><title type='text'>Składowiska, oczyszczalnie, spalarnie</title><content type='html'>Miasto Sosnowiec zaczęło się specjalizować w branży utylizacyjnej i jest z tego znane już w całym województwie, a nawet poza jego granicami. Są tu dwa wysypiska, obydwa zlokalizowane w odkrywkach po kopalni pisaku "Maczki-Bór". Pierwsze posiada status śmietnika komunalnego, ale śmieci zwożą do niego również Mysłowice - wszystko dzięki kontrowersyjnej decyzji Rady Miejskiej Sosnowca. Drugie składowisko jest natomiast przeznaczone dla odpadów pogórniczych (hałdy), żużlopopiołów z elektrowni i materiałów z wyburzanych budynków. Jest ono ogromne i przyjmuje towar praktycznie od każdego chętnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img alt="images" src="https://lh6.googleusercontent.com/-ldy5Ud9ayuw/Tre_MGLKzjI/AAAAAAAAC0s/oSpF_Fx1QNA/s460/maczkiwyrobisko.jpg" hspace="0" align="middle" vspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;Wyrobiska po kopalni piasku zapełniane są popiołami z elektrowni, gruzem i kamieniem z kopalń.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sosnowiec posiada też wielką oczyszczalnię ścieków "Radocha II", zbudowaną po części ze środków własnych. Początkowo była to inwestycja centralna, kolejne rządy przykręciły jednak kurek z pieniędzmi, pojawiły się problemy z jej finansowaniem, ostatecznie budowę ukończono w 2007 roku. Ponieważ oczyszczalnia ta ma o wiele za duże moce przerobowe jak na potrzeby miasta, istnieje też mniejsza oczyszczalnia w dzielnicy Zagórze, zaproszono więc Katowice i Mysłowice aby zechciały skierować do niej także i swoje ścieki. Z takim zamiarem była ona zresztą od początku budowana. Inwestycja ta przyniosła pewne plusy, powstał nowy kolektor, jest ona nowoczesna, ale rozmach tego wszystkiego budzi wątpliwości, szczególnie że to tylko fragment większej całości, składającej się na sosnowiecką, śmieciową układankę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakby tego było bowiem zbyt mało, w sierpniu pojawiła się informacja, że oto i Sosnowiec po latach posuchy doczekał się wreszcie dofinansowania dla swoich projektów. Z dumą ogłoszono, iż w mieście wybudowany zostanie (zasilony kwotą 44 mln złotych dotacji)... "Zakład Unieszkodliwiania i Przetwarzania Odpadów" czyli m.in. magazyny odpadów niebezpiecznych i zawierających azbest. &lt;a href="http://gliwice.eu/samorzad/gliwice-w-ue/budowa-hali-widowiskowo-sportowej-podium"&gt;Gliwicka hala widowiskowo-sportowa&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.katowice.eu/pl/fundusze-europejskie/fundusze-europejskie-na-lata-2007---2013/fundusze-w-katowicach-w-latach-2007---2013/projekty-w-trakcie-oceny-uzyskaly-dofinansowanie-na-liscie-rezerwowej/miedzynarodowe-centrum-kongresowe-w-katowicach-2.htm"&gt;katowickie centrum kongresowe&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/slask/wojewodztwo-slaskie-zyje-na-kredyt,1,4834270,wiadomosc.html"&gt;chorzowski stadion&lt;/a&gt;, sosnowieckie składy azbestu - dla każdego coś miłego. Niewątpliwie taki obiekt może się miastu przydać, pytanie tylko czy aby będzie z niego korzystał jedynie Sosnowiec, czy też pół województwa. Znając tutejsze realia można przyjąć, że to drugie jest niemal pewne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka dni temu kolejny "news": w rejonie ulicy Ostrogórskiej powstanie gigantyczna spalarnia! Koszty budowy mogą sięgnąć 170 milionów zł i będzie ona przerabiać minimum 130 tysięcy ton szlamów rocznie, zwożonych z wielu oczyszczalni ścieków województwa śląskiego. Niełatwo znaleźć gminę w Polsce, która na taki obiekt (zwłaszcza tej wielkości) wyrazi zgodę i to bez żadnych konsultacji społecznych. W dodatku zyski zasilą w dużym stopniu prywatne kieszenie, a nie ubogi budżet miejski, kto zatem może, korzysta. Budowę spalarni firmują liczne przedsiębiorstwa wodociągów i kanalizacji oraz A. Hołda (właściciel TV Silesia). Jak podaje GW: "Wkład założycielski dla powoływanej spółki wynosi 10 mln zł". Zaledwie tyle, ale Sosnowiec był zbyt ubogi aby choć połowę tej kwoty udźwignąć. I dalej: "Partnerzy przedsięwzięcia wstępnie planują pozyskać pozostałą potrzebną kwotę z dotacji oraz kredytów, m.in. w ramach unijnego mechanizmu finansowego Jessica, udostępniającego pożyczki na rewitalizację miast". Biznes bez żadnego ryzyka, przy minimalnym wkładzie gotówkowym, za kredyty i dotacje z UE, a 41% udziałów mają firmy Hołdy... Swego czasu toczyła się dyskusja nad logo dla Sosnowca, zielona budka by chyba pasowała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z całą pewnością S-ec jest znany i ceniony w aglomeracji katowickiej za swoje poświęcenie. Gdzieś musi być brudno aby gdzieś indziej było czysto... Miasto wzięło na siebie rolę "aglomeracyjnego hasioka", nie ma też większych pretensji, że omijają je szerokim łukiem inwestycje wojewódzkie w obiekty kultury, oświaty czy sportu.  Oczywiście, jeśli ktoś prowadzi tryb życia według schematu praca-dom, praca-dom, a jedyną jego rozrywką jest internet, to pewnie wszystko mu jedno co się tu dzieje, co się buduje, a czego nie. Jednak osoby z wymaganiami nieco większymi coraz częściej stąd wyjeżdżają i widać już wyraźnie, że S-ec jest miastem upadającym, stopniowo "wygaszanym", zmieniającym się w pozbawione ambicji zaplecze Katowic. Śląski klimat zdecydowanie Sosnowcowi nie służy, ale wniosków prawie nikt nie waży się tu formułować, politycznie niepoprawne i niewygodne to, lepiej biernie czekać aż ostatni zgasi światło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://zachodniamalopolska.blogspot.com/p/haldy-odpadow-zamiast-jeziora.html"&gt;ciąg dalszy tutaj&lt;/a&gt; (o jeziorze, które mogło powstać ale nie powstało, bo śmieci okazały się ważniejsze)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-1940044239222970057?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/1940044239222970057'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/1940044239222970057'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2011/11/skladowiska-oczyszczalnie-spalarnie.html' title='Składowiska, oczyszczalnie, spalarnie'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh6.googleusercontent.com/-ldy5Ud9ayuw/Tre_MGLKzjI/AAAAAAAAC0s/oSpF_Fx1QNA/s72-c/maczkiwyrobisko.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-6522452113971404092</id><published>2011-10-21T01:02:00.000-07:00</published><updated>2011-12-10T01:56:06.787-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mapy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia'/><title type='text'>Dawny powiat olkuski</title><content type='html'>Powiat olkuski z połowy XIX wieku rozciągał się się od Czeladzi po Żarnowiec i od Olsztyna po Skałę, był więc dość rozległy, szczególnie w odniesieniu do czasów współczesnych. Powołano go w kształcie jak na zaprezentowanej mapce formalnie w 1842 roku, ale już od 1815 istniała jednostka administracyjna obejmująca  ten sam obszar, zwana "obwodem olkuskim". &lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img alt="images" src="https://lh5.googleusercontent.com/-y-cQntWSMvQ/TrkuY30MBxI/AAAAAAAAC2w/jKAYN6JBQJk/s452/olkuszpowiat.gif" vspace="0" align="middle" hspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;Według opisu zawartego w wydanej w 1859 roku książce Wojciecha Szymanowskiego pt. "Królestwo Polskie czyli najdokładniejszy obraz tego kraju...", miasto Olkusz liczyło  wtedy 1650 mieszkańców, miało 91 domów murowanych i 64 drewnianych. "Pośród ogromnych piasków i posępnej okolicy, leży ta sławna niegdyś stolica obfitych kopalń, rudy ołowiu srebrnodajnego". Cały powiat liczył 161.411 mieszkańców i obejmował obszar 60,99 mil kwadratowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspomniany na początku obwód, mimo iż terytorialnie taki sam jak późniejszy powiat, nie może być jednak wprost utożsamiany z tymże, gdyż powiat olkuski tylko znacznie mniejszy również wtedy istniał! Obwód olkuski dzielił się bowiem na trzy wewnętrzne powiaty: olkuski, lelowski z siedzibą w Żarkach oraz pilecki. Do ówczesnego powiatu olkuskiego przynależały miasta takie jak Będzin, Modrzejów, Sławków. Do lelowskiego - Siewierz, Grodziec, Sączów, Janów, Olsztyn. Do pileckiego zaś - Irządze, Szczekociny, Pradła i Niegowonice.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy Szczekocinach trzeba się zatrzymać nieco dłużej, a to dlatego, iż na &lt;a href="http://mapyregion.files.wordpress.com/2011/08/karta-drozna-kp.jpg"&gt;oryginalnej mapie&lt;/a&gt; Królestwa Polskiego, wydanej w 1859 roku, znajdują się one po stronie powiatu kieleckiego. Dlaczego tak? Otóż jest to efekt starości mapy (jeśli się lepiej przyjrzeć "karcie" to nieco niebieskiej  linii oznaczającej granicę przebiega również przez tą miejscowość), ewentualnie wyniknęło z niedokładności osób ją opracowujących, choć to drugie mniej prawdopodobne. Mniej prawdopodobne, ale nie niemożliwe, gdyż Szczekociny leżały i leżą po dwóch stronach Pilicy, która w tamtym rejonie była wówczas rzeką graniczną...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W 1795 roku, Austriacy i Prusacy podzieli nawet miasto na dwie części: ta po prawej stronie Pilicy weszła w skład Nowej Galicji, a tą po lewej stronie rzeki (centrum) zagarnęły Prusy. Sprawę  przynależności Szczekocin do obwodu i później powiatu olkuskiego potwierdzają rozmaite źródła i sprawa jest w zasadzie pewna. Na przykład "Tabella miast, wsi, osad, Królestwa Polskiego, z wyrażeniem ich położenia i ludności"  wydana w 1827 roku, pokazuje iż miejscowość przynależała wtenczas do powiatu pileckiego, obwodu olkuskiego i woj. krakowskiego: &lt;a href="http://lh5.googleusercontent.com/-bzRaQvve5lE/TqEPG2gEGPI/AAAAAAAACrQ/L1FHLpCZYKo/SZCZEKOCINY.jpg"&gt;Szczekociny 1827&lt;/a&gt;. Inne strony z tej księgi: &lt;a href="http://lh5.googleusercontent.com/-YDh4ClrndR8/TqEP1Wruf2I/AAAAAAAACr0/4ksbyHO7Tj8/s800/B%2525C4%252598DZIN.jpg"&gt;Będzin&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://lh5.googleusercontent.com/-mGtFRugEpck/TqEPy51UEDI/AAAAAAAACrk/J5F3CTYg3dA/s800/CZELAD%2525C5%2525B9.jpg"&gt;Czeladź&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://lh6.googleusercontent.com/-hF5VziM5YOg/TqEP0QRrBWI/AAAAAAAACrs/6wSrng3hT1A/OLSZTYN.jpg"&gt;Olsztyn&lt;/a&gt;, &lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-lHx6pjPO8FU/TqEP6NjevdI/AAAAAAAACsU/mfXcsoNfbio/STRZEMIESZYCE.jpg"&gt;Strzemieszyce&lt;/a&gt;, &lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-POBYS6_e7Bk/TqEP2DoBzyI/AAAAAAAACr8/0VYWnpn8hs8/PILICA.jpg"&gt;Pilica&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://lh3.googleusercontent.com/-u2X8_49dPuM/TqEPyDalPjI/AAAAAAAACrc/uy0KFVHLmsU/OLKUSZ.jpg"&gt;Olkusz&lt;/a&gt;, &lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-7MiDnvvOoDU/TqEP5XyaI5I/AAAAAAAACsM/jblrvNkz06o/%2525C5%2525BBARKI%252520%2525C5%2525BBARNOWIEC.jpg"&gt;Żraki&lt;/a&gt;, &lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-UNUAxYbfLKo/TqEP3r3QBEI/AAAAAAAACsE/tfRsyJY1kO8/s640/S%2525C5%252581AWK%2525C3%252593W.jpg"&gt;Sławków&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli ktoś się trochę pogubił w tych wszystkich powiatach i obwodach olkuskich, to chronologicznie rzeczy się miały jak następuje poniżej.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://mapyregion.files.wordpress.com/2011/12/olkuskiobwpow.png" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://lh4.googleusercontent.com/-kc3nlK-ROXM/Trkzvy9TBLI/AAAAAAAAC3A/myMndM1pRFs/s333/333x108.gif" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1809 - Olkusz i Kraków zostają w październiku 1809 włączone do Księstwa Warszawskiego.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1810 - powstaje powiat olkuski w departamencie krakowskim Księstwa Warszawskiego, jednocześnie do tego departamentu zostają włączone powiaty: pilecki i lelowski, które były w Księstwie już od roku 1807.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1815 - Olkusz wchodzi w skład Królestwa Polskiego (zabór rosyjski), a Kraków staje się Wolnym Miastem&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1815 - powiaty: pilecki, olkuski i lelowski, tworzą obwód olkuski, podlegający województwu  krakowskiemu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1831 - województwa przemianowano na "gubernie" (początki rusyfikacji)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1841 - gubernia krakowska z siedzibą w Kielcach staje się "gubernią kielecką"&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1842 - obwody przemianowano na powiaty,  a dotychczasowe powiaty stały się odtąd jedynie okręgami sądowymi&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1845 - powiat olkuski trafia do nowo utworzonej guberni radomskiej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1867 - kolejna reforma administracyjna i  "rozbiór" wielkiego powiatu olkuskiego, z części jego terytorium powstają trzy nowe powiaty: będziński, częstochowski i włoszczowski. Powiaty w tym kształcie przetrwają w zasadzie do I wojny światowej, ale zdarzały się korekty, np. Kromołów w 1885 przeszedł "pod panowanie" Będzina.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można założyć, iż miasta i wsie dawnego powiatu olkuskiego określano mianem "ziemi olkuskiej". W 1867 roku zaznaczyła swoje istnienie ziemia będzińska, też ziemia częstochowska (wydzielona z powiatu wieluńskiego i olkuskiego) oraz ziemia włoszczowska, sama ziemia olkuska znacznie się zaś zmniejszyła. W 1927 roku od powiatu będzińskiego oderwała się "ziemia zawierciańska", a obecnie mamy też powiat myszkowski czyli ziemię myszkowską...Ziem ci u nas dostatek, ale dawniej polskie miasta i wsie były znacznie mniej ludne więc jest to całkiem naturalne. Powiat olkuski ma już w sumie 201 lat.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-6522452113971404092?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/6522452113971404092'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/6522452113971404092'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2011/10/dawny-powiat-olkuski.html' title='Dawny powiat olkuski'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-y-cQntWSMvQ/TrkuY30MBxI/AAAAAAAAC2w/jKAYN6JBQJk/s72-c/olkuszpowiat.gif' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-1989770235185702433</id><published>2011-10-20T03:31:00.000-07:00</published><updated>2011-12-10T02:32:01.984-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mapy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia'/><title type='text'>Małopolska jako kraina historyczna</title><content type='html'>Prowincja Małopolska w czasach I RP była ogromną krainą, sięgającą od Krakowa aż po ziemie dzisiejszej Ukrainy. W XVII wieku obejmowała jedenaście województw, a jej łacińską dewizą było (i jest nadal) wymowne zdanie: "Mater et Metropolis Omnium Terrarum Poloniae” co w dosłownym tłumaczeniu znaczy „Matka i Stolica wszystkich ziem Polski”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="text-align: left;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://mapyregion.files.wordpress.com/2011/08/polska-1771.jpg" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://lh3.googleusercontent.com/-EmD7g93sL6s/Tp5bmVqDeBI/AAAAAAAACnU/p3vIlyuTFew/s494/polska-1771minz.jpg" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na temat tego skąd się wzięła jej nazwa istnieje co najmniej kilka teorii, ginie to w mrokach dziejów, niemniej wydaje się być pewnikiem, iż musiała mieć ona związek  z "Wielkopolską", która to nazwa upowszechniała się mniej więcej w tym samym czasie (XIII - XV wiek).  Polonia Minor i Polonia Maior to łacińskie określenia krain, ich polskie tłumaczenia (prawdopodobnie łacińskie nazwy powstały jako pierwsze) brzmiały zaś w tamtych czasach nieco przewrotnie, gdyż Małopolska terytorialnie była znacznie większa od Wielkopolski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W księdze "Starożytna Polska pod względem historycznym, jeograficznym i statystycznym" Michał Baliński i Tymoteusz Lipiński tak opisują małopolską krainę: "Prowincya Małopolska składała się z 11 Województw, 3 ksiąstw i z 2 Ziem osobnych. Niektóre z tych części, lubo odpadły od ciała narodu 1772 r., wzmiankowany wszakże podział zachował się przez cały ciąg panowania Stan. Augusta, podług następującego porządku: 1. Wtwo Krakowskie z księstwami: Oświęcimskiem, Zatorskiem, Siewierskiem i Starostwem Spiskiem. 2 Sandomierskie. 3 Kijowskie. 4 Ruskie z Ziemiami: Halicką i Chełmską. 5 Wołyńskie. 6 Podolskie. 7 Lubelskie. 8 Bełzkie. 9 Podlaskie. 10 Bracławskie i 11 tytularne Czerniechowskie".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://mapyregion.files.wordpress.com/2011/12/ziemiakrakowska.jpg" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://lh6.googleusercontent.com/-ZNeHcJxTJyo/Tp5ZaLerRnI/AAAAAAAACnA/UR6qQT-o-rc/s177/KRAKOWSKIEmn.jpg" alt="" hspace="10" align="left" vspace="3" /&gt;&lt;/a&gt; Później dodają, iż właściwa Małopolska to jednak głównie województwo krakowskie, sandomierskie i lubelskie zaś reszta ziem formalnie do prowincji należących to po prostu Podlasie, Ukraina i Ruś. W wielu opracowaniach takie wskazywanie "typowo małopolskich" ziem obejmujących ówczesną ziemię krakowską, sandomierską i lubelską jest spotykane. Niekiedy autorzy idą nawet dalej - Jan Babirecki, twórca zamieszczonej powyżej mapy, w objaśnieniu wskazuje bowiem: "KRAKOWSKIE z księstwami Oświęcimskiem, Zatorskiem, Siewierskiem i starostwem Spiskiem tworzyły właściwą Małopolskę", sprowadza więc on tą "właściwą" stricte do ziemi krakowskiej. O województwie krakowskim tamtych lat z cytowanego już opracowania dwie strony na fotografii (skanie) obok. W księdze tej zawarte są także opisy poszczególnych miast i miasteczek Małopolski, Olkuszowi poświęcono np. aż kilkanaście stron...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obraz jaki się wyłania z dawnych opisów, ukazujący ziemię krakowską i Małopolskę jako wyjątkową i potężną krainę, mówi w zasadzie sam za siebie... Dla wyjaśnienia można jeszcze tylko wspomnieć, iż na zaprezentowanej mapie Małopolska składa się "jedynie" z 10 województw, gdyż jedno z nich, owo &lt;span style="font-style:italic;"&gt;tytularne&lt;/span&gt;, dość szybko odpadło od Polski, choć król nadal, niejako symbolicznie, powoływał jego wojewodę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inna mapa prezentująca krainy dawnej Polski &lt;a href="http://mapyregion.files.wordpress.com/2011/08/polska-1770.jpg"&gt;pod tym odnośnikiem&lt;/a&gt;. A &lt;a href="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/19/Polska-dialekty_wg_Urba%C5%84czyka.PNG"&gt;tutaj obszar występowania dialektu małopolskiego&lt;/a&gt; na współczesnych ziemiach polskich. I jeszcze&lt;a href="http://www.gwarypolskie.uw.edu.pl/index.php?option=com_content&amp;amp;task=section&amp;amp;id=8&amp;amp;Itemid=18"&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;podział dialektów małopolskich&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; .&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-1989770235185702433?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/1989770235185702433'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/1989770235185702433'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2011/10/malopolska-jako-kraina-historyczna.html' title='Małopolska jako kraina historyczna'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh3.googleusercontent.com/-EmD7g93sL6s/Tp5bmVqDeBI/AAAAAAAACnU/p3vIlyuTFew/s72-c/polska-1771minz.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-3771399786960113024</id><published>2011-10-17T21:50:00.000-07:00</published><updated>2011-12-28T22:33:38.095-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia'/><title type='text'>XIX-wieczny Zachodni Okręg Górniczy</title><content type='html'>Istniejące od 1815 roku Królestwo Polskie, mimo iż formalnie podporządkowane carskiej Rosji (car Aleksander I był zarazem królem polskim), cieszyło się początkowo dużą niezależnością. Posiadało własny rząd, sejm i wojsko, obowiązywał język polski, a urzędy i administracja obsadzone były Polakami - gwarantowała to konstytucja. Podejmowano też normalne działania gospodarcze mające na celu rozwój kraju (zaostrzenie kursu przyszło po powstaniu listopadowym, a jeszcze większe po styczniowym).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ówczesne władze objęły wsparciem rodzący się przemysł ciężki, inwestowały w sieć transportową, zapewniały dopływ wykwalifikowanych kadr do przedsiębiorstw i prowadziły planowanie. Wszystko to odbywało się między innymi w ramach okręgów przemysłowych, z których jeden miał swoją siedzibę  w Dąbrowie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okręgi przemysłowe Królestwa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Początkowo górnictwem i hutnictwem w Królestwie zarządzała powołana w 1816 roku Główna Dyrekcja Górnicza w Kielcach (od 1826 r. w Warszawie). Przy jej tworzeniu korzystano z wzorców saksońskich, a podlegały jej wszystkie rządowe kopalnie i huty oraz niektóre lasy i rozmaite dobra ziemskie powiązane z owymi zakładami. Dyrekcja dzieliła się na pięć dozorstw, wśród nich dozorstwo Olkusko-Siewierskie oraz Pankowskie w rejonie Częstochowy. Z czasem (1833) pieczę nad krajowym hutnictwem i górnictwem objął Bank Polski i wtedy też w miejsce dozorstw powołano trzy okręgi przemysłowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okręg Zachodni z siedzibą w Dąbrowie dzielił się na oddziały: Niwecki, Dąbrowski, Sławkowski/Olkuski, Pradelski, Pankowski wraz z Blachownią, a jego pierwszym naczelnikiem był Marceli Królikiewicz. Okręg przetrwał niemal do końca XIX wieku, choć po drodze ulegał znacznym przemianom, zmieniała się m.in. organizacja oddziałów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img alt="images" src="http://lh5.googleusercontent.com/-6RGEhIzMtJI/TqZRQZvVusI/AAAAAAAACwU/E_l4bPn5Gg8/s460/zogszt.jpg" align="middle" hspace="0" vspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;Ten gmach w latach 1842-1870 był siedzibą zarządu Okręgu Zachodniego.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawo w mrocznych czasach zaborów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawo górnicze obowiązujące na terenie Królestwa odziedziczone zostało po Księstwie Warszawskim i było wzorowane na prawie francuskim. Zgodnie z nim wszelkie kopaliny znajdujące się w ziemi należały bezwzględnie do właściciela gruntów. W przypadku węgla kamiennego, galmanu i rud żelaza właściciel danego terenu jeśli takowe znalazł u siebie nie musiał nawet zawiadamiać jakichkolwiek władz górniczych o ich odkryciu, ani o rozpoczęciu wydobycia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzięki takim a nie innym przepisom, prywatne kopalnie pozostawały często poza jakąkolwiek kontrolą, ale trzeba tutaj zaznaczyć, że były one zazwyczaj dość małe (wydobycie często okazywało się nieopłacalne, niemniej wielu próbowało) i nie odegrały głównej roli w początkowym uprzemysłowieniu regionu. Prywatne kopalnie z czasem doczekały się jednak zwiększonej kontroli, prawo ewoluowało, w 1870 roku przyjęto nawet nową ustawę o górnictwie, ale co warte podkreślenia - właściciel gruntu nadal miał pełne prawa do znajdujących się w nim minerałów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czarne złoto i nie tylko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najważniejsze z punktu widzenia tutejszego górnictwa były złoża węgla kamiennego, ale też galmanu - z którego wytapiano cynk, a także rud żelaza potrzebnych jako wsad dla miejscowych hut. Transport w tamtych czasach dopiero się rozwijał więc lokalne kopaliny miały kluczowe znaczenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Węgiel występował w pasie od okolic Bukowna po dzisiejszą gminę Bobrowniki. Najstarszym zakładem wydobywczym węgla kamiennego na omawianym terenie była kopalnia "Tadeusz" w Strzyżowicach - wydobywano w niej surowiec już w czasach przedrozbiorowych. Natomiast pod względem urobku przez długi czas pierwsze miejsce zajmował rządowy "Reden" w którym pozyskiwano węgiel na skalę przemysłową od czasów okupacji pruskiej (1795-1806), a w czasach królestwa było to kontynuowane, zaś sama kopalnia rozbudowywana aby sięgnąć głębiej położone złoża.. Galman pozyskiwano w Olkuszu, Bolesławiu, Sławkowie, Strzemieszycach, Ząbkowicach i innych miejscach powiatu olkuskiego. Rudy żelaza koncentrowały się zaś w największych ilościach w okolicach Częstochowy, Włodowic (ale była też np. kopalnia w Łośniu) i stąd liczne piece hutnicze tam, tak prywatne jak i rządowe...opalane początkowo węglem drzewnym!&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img alt="images" src="http://lh6.googleusercontent.com/-smTPapj6Efk/TqZVJH-vusI/AAAAAAAACwk/sUx-5c-udsM/s460/odkrywka%252520dg.jpg" align="middle" hspace="0" vspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;Odkrywki dąbrowskiej kopalni węgla kamiennego na bardzo starej fotografii.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inwestycje&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najznaczniejszą inwestycją Banku Polskiego w rejonie Dąbrowy była wybudowana od podstaw "Huta Bankowa", równolegle postawiono osiedle dla pracowników. Ponadto sfinansowana została ważna rozbudowa dróg w regionie (trakt od Dąbrowy i Będzina w kierunku Czeladzi oraz do Olkusza). Inne inwestycje w hutnictwo na terenie Okręgu Zachodniego to wielkie piece w Blachowni - według umowy z dziedzicem Kłobucka, po 20 latach miały one stać się jego własnością. Podobną umowę zawarto z dziedzicem Pradeł. Bank często kooperował z prywatnymi przedsiębiorcami i udzielał im wsparcia, a jego działalność z założenia miała być tylko początkowym zaczynem dla gospodarki. Wsparcia doczekała się też inwestycja w Koniecpolu czy kopalnia i zakłady hutnicze w Henrykowie (Niwka) której właścicielami byli Jacek Lipski, Antoni Klimkiewicz, Wojciech Krygar i Maurycy Kossowski (znani w okolicy przedsiębiorcy). Wielkie piece istniały też w Pankach... Kopalń rządowych i hut wszelakiego rodzaju na obszarze okręgu znajdowało się w tamtym czasie kilkadziesiąt, szukano też stale nowych złóż, a tutejsza kultura techniczna była na coraz wyższym poziomie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kapitał prywatny i rządowy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na omawianym obszarze od początków Królestwa działało mnóstwo prywatnych firm. Niektóre z tych przedsiębiorstw były bardzo innowacyjne jak na tamten czas  - znanym przykładem jest uruchomiona jako pierwsza na ziemiach polskich i piąta w świecie cementownia w Grodźcu (1856). Jej założycielem i właścicielem był Jan Ciechanowski, a pierwszym dyrektorem Emil Konarzewski. Mimo wszystko początkowo o czym już było wspominane, dominującą rolę w sektorze ciężkim i górnictwie odgrywały firmy i inwestycje rządowe. Miało to o tyle dobrą stronę, że rząd podchodził do spraw tegoż przemysłu całościowo, co wiązało się z organizacją urzędów górniczych, fachowymi szkoleniami geologów, techników, też  "importem" specjalistów z zagranicy (głównie Niemców i Brytyjczyków - według pracy J. Szczepańskiego "Modernizacja górnictwa i hutnictwa w Królestwie Polskim w I połowie XIX w.", było ich około 200-tu). W tym miejscu trzeba też wspomnieć o utworzonym w 1817 roku &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Korpus_G%C3%B3rniczy"&gt;Korpusie Górniczym&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rząd polski od lat 30-tych z roku na rok tracił jednak coraz więcej narzędzi do skutecznego prowadzenia polityki, w tym tej gospodarczej. Odrębność Królestwa była bowiem sukcesywnie likwidowana na wszystkich płaszczyznach. W 1851 przestała istnieć granica celna. Od 1868 przestała działać Mennica Warszawska. Od 1886 roku postawiono w stan likwidacji Bank Polski, a już lata wcześniej został on podporządkowany rosyjskiemu ministerstwu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img alt="images" src="http://lh6.googleusercontent.com/-x6Gyt6dUYfs/Tpwq2ts3ntI/AAAAAAAACkc/Ms114vUFt3I/s460/huta%252520bankowa.jpg" align="middle" hspace="0" vspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;Huta Bankowa istnieje do dziś, na zdjęciu zrobionym około 1930 roku - walcarka nawrotna.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prywatyzacja rządowych przedsiębiorstw na dużą skalę rozpoczęła się w latach 70-tych, choć nieudane próby dzierżawy hut podejmowane były już w 1836 roku. W 1876 "Huta Bankowa" została wraz z kilkoma kopalniami węgla przejęta przez kapitał francuski. Mniej więcej w tym samym czasie wielkie piece w Blachowni przeszły na własność następcy rosyjskiego tronu - Romanowa. Podobnie rzecz się miała z wieloma innymi firmami w całym Królestwie. Dzięki pozyskaniu nowych środków sporo z nich było unowocześnianych, co stanowiło  dobrą stronę procesu, wśród inwestorów dużo jednak było kapitału obcego - francuskiego, belgijskiego, niemieckiego, włoskiego...(ale jak się zastanowić to teraz jest w zasadzie identycznie). Przedsiębiorstwa przejmowali też Rosjanie, w przypadku Blachowni akurat otworzyło to firmie rynki i zapewniło ciągłość produkcji, niemniej Rosjanie często byli tylko figurantami zachodnich banków. Przedsiębiorstwa wystawiano na aukcjach - tak została sprzedana dąbrowska huta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W 1897 roku gubernia piotrkowska do której należał powiat będziński i częstochowski (także Łódź) pod względem wysokości produkcji przemysłowej była zdecydowanie na pierwszym miejscu w Królestwie, wytwarzając ponad połowę jego dóbr (59,45%). Na drugim miejscu znajdowała się gubernia warszawska z m. Warszawa (27,67%), a na trzecim gubernia radomska z produkcją na poziomie zaledwie 4,11% ogólnej produkcji przemysłowej Królestwa. W górnictwie węgla kamiennego zatrudniano na przełomie wieków ok. 13 tysięcy osób, a wszystkich zakładów było 20 - &lt;a href="http://lh3.googleusercontent.com/-1QkjdDVsqCs/TpxCxrLA3tI/AAAAAAAACk4/erB4Du47lnE/kopalnie%2525201899.jpg"&gt;ich lista jest tutaj&lt;/a&gt;. W 46 kopalniach rud żelaza gub. piotrkowskiej pracowało 1998 ludzi, w "fabrykach machin" zatrudniano 3732 osoby itd. itp..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okręg terytorialnie sięgał od Olkusza po dzisiejszy powiat kłobucki. Jego wschodnią granicę stanowiła rzeka Pilica. Obejmował praktycznie całą zachodnią Małopolskę, która była pod zaborem rosyjskim, a przedsiębiorstwa na jego obszarze często ze sobą kooperowały. Funkcjonował jako formalnie istniejące ciało bardzo długo, ale nic nie trwa wiecznie...Wraz z zanikiem rządowej własności (i inwestycji) jego znaczenie było coraz mniejsze i ograniczało się głównie do nadzoru firm prywatnych, które od czasu przyjęcia ustawy górniczej w 1870 roku i masowej prywatyzacji zaczęły zdecydowanie dominować w "ciężkich" sektorach gospodarki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak choć z biegiem lat znaczenie to malało, to niewątpliwie odegrał pożyteczną rolę w życiu gospodarczym regionu i całego ówczesnego Królestwa, jako taki stanowił zarazem jego najbardziej uprzemysłowioną część.&lt;br /&gt;________&lt;br /&gt;&lt;a href="http://bibliotekacyfrowa.pan.pl/dlibra/docmetadata?id=419&amp;amp;from=&amp;amp;dirids=1&amp;amp;ver_id=&amp;amp;lp=1&amp;amp;QI="&gt;Mapa górnictwa w Królestwie Polskim&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-jq_2lUC-jpk/TpxD-v3RqEI/AAAAAAAAClI/sqe6ZBkU7R8/Hutnictwo_zel1835.jpg"&gt;Hutnictwo żelaza - mapa&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-3771399786960113024?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/3771399786960113024'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/3771399786960113024'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2011/10/zachodni-okreg-gorniczy-w-krolestwie.html' title='XIX-wieczny Zachodni Okręg Górniczy'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh5.googleusercontent.com/-6RGEhIzMtJI/TqZRQZvVusI/AAAAAAAACwU/E_l4bPn5Gg8/s72-c/zogszt.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-2074750626732260728</id><published>2011-07-23T04:23:00.000-07:00</published><updated>2011-09-22T07:09:27.024-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Region'/><title type='text'>Dobre wzorce i złe wzorce</title><content type='html'>Sosnowiec i Gdynia są miastami pod wieloma względami do siebie podobnymi. Jednak są też różnice i nie chodzi tu bynajmniej o oczywistości typu położenie geograficzne czy dominujący przez lata rodzaj przemysłu, ale o to jak radzą sobie one w ostatnich 20 latach - w czasach &lt;span style="font-style:italic;"&gt;"demokracji i wolnego rynku"&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trochę o podobieństwach:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;wielkość obu miast jest zbliżona&lt;/li&gt;&lt;li&gt;obydwa graniczą z miastem wojewódzkim (Katowice 300 tys, Gdańsk 450 tys)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;wchodzą w skład większych skupisk miejskich (Trójmiasto, ZD, konurbacja kat.)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;obydwa są dość młode (prawa miejskie: Sosnowiec - 1902, Gdynia - 1926)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;w początkach swych dziejów znajdowały się przy granicy państwa&lt;/li&gt;&lt;li&gt;w obydwu jest spory procent ludności napływowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;posiadają pewne "przywileje", np. własne okręgi wyborcze&lt;/li&gt;&lt;li&gt;przez lata były wyrazistymi ośrodkami na mapie Polski&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Gdynia powstała jako projekt mający otworzyć Polsce okresu międzywojennego dostęp do szlaków morskich poprzez budowany tam port. Rozwój miasta od początku był więc bardzo gwałtowny. Sosnowiec bogacił się dzięki odkrytym tutaj złożom węgla i rozwojowi przemysłu oraz nadgranicznemu położeniu i szlakowi Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej, a jego rozwój w początkowym okresie również był bardzo dynamiczny. Sosnowiec przełomu XIX/XX w. i okresu dwudziestolecia  po prostu tętnił życiem. I to nie tyko tym gospodarczym, ale również kulturalnym, politycznym i we wszystkich innych dziedzinach. Teatr Polski został na przykład założony w S-cu już w 1897 roku, jako jedna z pierwszych scen w Polsce, wcześniej niż chociażby ten katowicki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img alt="images" src="http://lh6.googleusercontent.com/-i_qjIxsiD0Q/TkDuXxca5EI/AAAAAAAACSU/1TJK_cxhXnY/staszic33.jpg" align="middle" hspace="0" vspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;Zabytkowy gmach Szkoły Realnej, do lat 70-tych siedziba sosnowieckiego LO im. St. Staszica, niegdyś jednej z najlepszych szkół średnich w Polsce. Obecnie w rankingu "Perspektyw", &lt;i&gt;Staszic&lt;/i&gt; wypadł już nawet z pierwszej 100-ki, zaś gdyńskie LO im. Marynarki Wojennej zajęło tamże drugą lokatę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W okresie powojennym S-ec jeszcze się jakoś bronił, choć wbrew niektórym opiniom, wcale nie było lekko. Można jednak powiedzieć, iż zarówno w czasach dwudziestolecia jak i w okresie PRL, poziom życia mieszkańców obu tych miast i ich rozwoju był porównywalny. Obecnie natomiast S-ec stacza się po równi pochyłej i coraz mniej znaczy na mapie Polski, Gdynia zaś wciąż pozostaje ważnym ośrodkiem gospodarczym, naukowym, kulturalnym, sportowym etc.. Skutecznie się przy tym modernizuje, tworząc atrakcyjną i przyjemną do życia przestrzeń. Według rozmaitych sondaży, gdynianie są zazwyczaj bardzo zadowoleni z faktu, że dane jest im mieszkać w tym właśnie mieście. Dla odmiany sosnowiczanie plasują się w takich rankingach na szarym końcu, jako ci najbardziej niezadowoleni ze swojej sytuacji. Dlaczego tak jest? Przede wszystkim Gdynia nigdy nie dała się stłamsić sąsiedniemu Gdańskowi i bez kompleksów dba o własne interesy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;a href="http://bazagmin.pl/wiesci_samorzadowe/wiadomosci/103937/72/szczesliwe_miasta"&gt;Wygrała Gdynia, zamożne miasto nad morzem, w sąsiedztwie większego Gdańska, co - jak twierdzą gdynianie - powoduje jeszcze większą mobilizację. Dlatego miasto buduje np. lotnisko, choć jest niedaleko, w Gdańsku...&lt;/a&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem Sosnowiec stał się miastem zupełnie bez ambicji, z roku na rok coraz bardziej przytłoczonym przez Katowice. Sosnowiec nie walczy już prawie o nic - ani o inwestycje, ani o wizerunek, cała działalność samorządowców nastawiona jest na bieżące administrowanie i wspieranie Śląska w jego ciągotach zjednoczeniowych. Daliśmy sobie wmówić, że śląski kolektyw jest ważniejszy niż własne miasto. Już od dawna przejmujemy stamtąd niestety (przesiąkamy nimi) rozmaite złe wzorce i specyficzne śląskie zachowania. Weszliśmy wręcz jako region w rolę "mniejszego brata", który próbuje dorównać "większemu bratu" i w efekcie coraz bardziej się do niego upodabnia. Według mnie najlepszą terapią dla Sosnowca byłoby jednak zapomnieć na 15 lat o Śląsku i przestać patrzeć w tamtą stronę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając do Gdyni - na stronie miasta umieszczono &lt;a href="http://www.gdynia.pl/wszystko/o/gdyni/info/5647_.html"&gt;film promocyjny&lt;/a&gt; z którego dowiedzieć się można, co ciekawego działo się tamże w ostatnich latach. Mowa jest w nim o licznych imprezach kulturalnych o zasięgu ogólnopolskim, wymienione są sukcesy sportowe gdyńskich klubów (stolica polskiej koszykówki), miasto dużą wagę przykłada też do kształtowania swojego wizerunku jako "biznesowego centrum Trójmiasta". Trzeba tutaj zaznaczyć, że większość z tego co zostało zaprezentowane w tym materiale to nie są inwestycje, imprezy czy ogólnie 'osiągnięcia' o jakiejś bardzo długiej tradycji  i dlatego widać, że Gdynia się rozwija i jest tam jakiś pozytywny ferment. Gdynia stanowi "żywy dowód" na to, że nawet będąc blisko większego miasta wojewódzkiego, można z nim w wielu dziedzinach skutecznie rywalizować. Czasami jest to trudne, ale aktywność i ambicja zawsze popłacają. Nie ma więc wytłumaczenia dla nieudaczników z sosnowieckiego samorządu, nie ma usprawiedliwienia na to jak kolejne ekipy zdegradowały to miasto. Gdynia, co najzupełniej (tam) normalne potrafi się też wykłócać o nazwy instytucji obejmujących aglomerację trójmiejską - &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Metropolitalny_Zwi%C4%85zek_Komunikacyjny_Zatoki_Gda%C5%84skiej"&gt;tutaj o kontrowersjach&lt;/a&gt; wokół nazwy związku komunikacyjnego. A  Sosnowiec, Dąbrowa, Będzin (Zagłębie)... no cóż, pomińmy to już milczeniem (nas się wychowuje na spolegliwych lemingów, którym można wmówić i narzucić wszystko).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zbliżają się wybory, tym razem parlamentarne, znowu będą obiecanki i mdłe, ogólnikowe programy, a później kolejne stracone dla regionu lata. Bo wybory u nas są przecież po to, &lt;span style="font-style:italic;"&gt;by żyło się lepiej&lt;/span&gt; - panom posłom, senatorom, prezydentom miast i ich rodzinom... Ten wpis powstał po dość długiej przerwie, po prostu nie ma sensu ciągle narzekać, potrzebny jest sukces i coś pozytywnego, niestety na horyzoncie nic takiego nie widać... Może jednak i kiedyś dla Sosnowca też zaświeci jeszcze słońce i miasto to przełamie ograniczenia i kompleksy w które zostało wbite. Wszak &lt;u&gt;dobre&lt;/u&gt; wzorce na wyciągnięcie ręki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;_____________&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/ponad-80-proc-polakow-zadowolonych-z-zycia-diagnoza-spoleczna-2011"&gt;Diagnoza Społeczna 2011 - miasta najlepsze do życia&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-2074750626732260728?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/2074750626732260728'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/2074750626732260728'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2011/07/dobre-wzorce-i-zle-wzorce.html' title='Dobre wzorce i złe wzorce'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh6.googleusercontent.com/-i_qjIxsiD0Q/TkDuXxca5EI/AAAAAAAACSU/1TJK_cxhXnY/s72-c/staszic33.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-7795153371154860965</id><published>2009-12-14T03:24:00.000-08:00</published><updated>2011-11-23T00:18:32.407-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Region'/><title type='text'>Politycy wstydzą się Śląska</title><content type='html'>Ostatnimi czasy wśród lokalnych polityków i dziennikarzy wielką karierę robi słowo "Silesia". "Śląsk" to według nich jedynie typowo polska i dość brzydka nazwa, powinna być więc zastępowana europejsko brzmiącą "Silesią". Ponoć jest to konieczne dla promocji regionu w świecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stosując taką logikę, zwolennicy Silesii z Piotrem Uszokiem i Kazimierzem Górskim na czele, powinni na początek zmienić sobie nazwiska, gdyż te które noszą brzmią mało "europejsko" i są dla cudzoziemców trudne w wymowie. Inwestorzy z zagranicy i tamtejsi samorządowcy na pewno tego oczekują, śmiało więc, może Peter Earsor i Casimir Mountain?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem jak w oryginale brzmi nazwa Japonii ani jak się ją pisze japońskimi kanji. Zapewne większość ludzi tego nie wie, ale promocja Japonii w świecie na pewno na tym nie cierpi. Każdy kraj, większy region czy miasto mają przecież w poszczególnych językach swoje własne, swojskie nazwy. Kraków to dla Anglików - &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Cracow&lt;/span&gt;, a dla Niemców - &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Krakau&lt;/span&gt;, Małopolska to Little Poland lub Lesser Poland, dla Polaków niemieckie München to Monachium, włoskie Milano to Mediolan itd..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest oczywiste, że region czy miasto jeśli są bardziej znaczące to na pewno dorobią się określeń w wielu językach. Dla każdego (normalnego) jest też jasne, że nie należy wprowadzać angielskich czy niemieckich nazw jako obowiązujących w Polsce, bo kraje które się szanują nie robią takich rzeczy! Idąc tropem silesianistow, chcących m.in. aby metropolię jaką ma tu powołać rząd oficjalnie mianować "Silesią", można by też "w celu promocji" zmienić nazwę Polski na "Polonia" lub "Poland".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img alt="" src="http://lh5.ggpht.com/_MtcLuyO1xfI/Sysw0ICh8AI/AAAAAAAAB8M/425avOyNoJo/logosilesiagzm.jpg" style="float: left; margin-right: 12px;" /&gt;Nie czekając zresztą na ustawę metropolitalną, która zapewne z powodu kryzysu (brak pieniędzy na takie zbytki) utknęła gdzieś w parlamencie, zniecierpliwieni prezydenci miast konurbacji sami sobie uchwalili na spotkaniu w marcu, że odtąd to oni już będą "Silesią". Formalna nazwa jaką przyjęli brzmi "Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia Silesia", ale jej twórcy wprost mówią, że chcą aby używany był wyłącznie skrót &lt;a href="http://www.gzm.org.pl/pol/index.php?option=com_content&amp;amp;task=view&amp;amp;id=953&amp;amp;Itemid=114"&gt;Metropolia Silesia&lt;/a&gt;. Wszystko to oczywiście &lt;i&gt;dla dobra regionu i jego promocji&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Silesia wypiera Śląsk&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pęd na Silesię w woj. śląskim widać od wielu lat i nic nie wskazuje na to aby moda ta miała wkrótce przeminąć. Zanosi się wręcz, że politycy będą dążyć do oficjalnego uznania tej nazwy, a póki to nie nastąpiło, wprowadzają ją gdzie tylko mogą kuchennymi drzwiami. Dzielnie pomagają im w tym dziennikarze i biznesmeni - również ci zarządzający spółkami w których udziały ma województwo i samorządy. Od dawna np. oficjalna strona katowickiego Urzędu Marszałkowskiego mieści się pod adresem www.silesia-region.pl, strona Tramwajów Śląskich - www.tram-silesia.pl/, co jest symptomatyczne dla opisywanego zjawiska. Gdzie są granice tego szaleństwa nie wie pewnie nikt, ale czy ktoś naprawdę wierzy, że zmiana nazwy może wpłynąć na postrzeganie tego rejonu Polski w świecie? Kompleksy napędzają wszystkie te działania, a kompleksy nie znikną dokąd realnie nie poprawią się warunki bytowania ludzi i wygląd poszczególnych miast "Sajlisi", ale na to już prezydenci tak prostej recepty nie mają. Wolą więc sobie tworzyć wirtualną Sajlisję i opowiadać naiwnym bajki, jak to będzie fajnie, jak już ją ulepią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prezydentowi Sosnowca zaś, a także prezydentowi Dąbrowy, którzy tak się martwią o dobry odbiór swoich miast w świecie, że aż wyrzekają się ich historii, polecam &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=xzslnR5BNY8"&gt;ten film&lt;/a&gt;. Zaniedbane miasta i czający się w tle konflikt etniczny - tak Rosjanie postrzegają ową Silesię, a zapewne Brytyjczycy czy Francuzi nie inaczej. Promocja to więc dla DG i Sosnowca czy może jednak nie bardzo? Po cóż się w to włączać skoro to nawet nie nasz region...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-7795153371154860965?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/7795153371154860965'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/7795153371154860965'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2009/12/politycy-wstydza-sie-slaska.html' title='Politycy wstydzą się Śląska'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh5.ggpht.com/_MtcLuyO1xfI/Sysw0ICh8AI/AAAAAAAAB8M/425avOyNoJo/s72-c/logosilesiagzm.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-687641566601197810</id><published>2009-12-12T01:52:00.000-08:00</published><updated>2011-08-09T21:06:52.078-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Region'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mapy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia'/><title type='text'>Województwo krakowskie w okresie Sejmu Czteroletniego</title><content type='html'>Poniżej mapa przedstawiająca województwo krakowskie z końca XVIII wieku. Był to ciekawy czas w którym Księstwo Siewierskie na mocy ustaw sejmowych zostało inkorporowane do Korony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ wydana w 1929 roku mapa jest dokładna, a skan dobrej jakości i w dużej rozdzielczości więc można zobaczyć które miejscowości (nawet z tych mniejszych) wchodziły wówczas w skład księstwa oraz gdzie dokładnie przebiegały jego granice. Interesujące jest też samo województwo krakowskie tamtego okresu - niektóre nazwy miejscowości brzmiały wówczas nieco inaczej, a jego obszar obejmował między innymi Będzin, Dąbrowę, Sławków, Olkusz, Częstochowę, Jaworzno, Chrzanów oraz oczywiście wchłonięte na powrót terytorium &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ducatus Severiensis&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://mapyregion.wordpress.com/files/2009/12/mapa_wojewodztwa_krakowskiego_w_dobie_sejmu_czteroletniego_1788-1792_200k_wig_1929.jpg" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://lh6.googleusercontent.com/_MtcLuyO1xfI/TXcLeVEZxTI/AAAAAAAACDI/EImGFsa34iI/1792.jpg" alt="" border="1" hspace="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Mapa dostarcza także sporo informacji o wielkości i znaczeniu poszczególnych miast, wsi i osad. Widać które z nich należały do królewszczyzny, które były majątkami szlacheckimi, a które kościelnymi, gdzie znajdowały się siedziby kasztelanów, powiatów, umiejscowienie zamków, komór celnych, młynów, sądów, szkół oraz wielu innych obiektów i instytucji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy okazji tego wpisu, jako że wcześniej niestety się nie złożyło, warto też wspomnieć o dobrej wiadomości jaka w mijającym roku napłynęła z Będzina. Miasto chce przeprowadzić rekonstrukcję swojego Zamku, tak aby jeszcze bardziej przypominał on oryginalną średniowieczną warownię z czasów Kazimierza Wielkiego. Obecnie zachowany jest jedynie Zamek Górny oraz fragmenty murów. Po rekonstrukcji pojawić ma się pełniący niegdyś funkcje obronne Zamek Dolny, trzy nowe wieże, nadbudowany zostanie obwodowy mur zachodni oraz dobudowany mur południowy. Prace obejmą także remonty podziemi będzińskich oraz rewitalizację parku na Wzgórzu Zamkowym. Wszystko to pod nadzorem architektów i historyków, którzy opracowali ten &lt;a href="http://lh3.ggpht.com/_MtcLuyO1xfI/SydMRA-LuYI/AAAAAAAAB7g/7IkyAT-qX3c/zamekrekonstr.jpg"&gt;projekt&lt;/a&gt; w oparciu  m.in. o wykopaliska archeologiczne i dokładając wszelkich starań aby nowe budowle jak najwierniej odzwierciedlały swoje historyczne pierwowzory. Całość prac związanych z rekonstrukcją Zamku zakończyć ma się w 2013 roku, a ich koszt to około 20 mln złotych. Pomysł jest naprawdę bardzo dobry i wypada tylko liczyć, że zostanie w pełni zrealizowany.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-687641566601197810?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/687641566601197810'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/687641566601197810'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2009/12/wojewodztwo-krakowskie-w-okresie-sejmu.html' title='Województwo krakowskie w okresie Sejmu Czteroletniego'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh6.googleusercontent.com/_MtcLuyO1xfI/TXcLeVEZxTI/AAAAAAAACDI/EImGFsa34iI/s72-c/1792.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-8181628516820015648</id><published>2008-12-01T23:13:00.000-08:00</published><updated>2011-09-21T21:05:55.109-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Region'/><title type='text'>Metropolia</title><content type='html'>Trwają prace nad ustawą metropolitalną, wśród polityków ostatnie dyskusje i ustalenia, które miasta/obszary zostaną nią objęte. Dla regionu dąbrowskiego wszystko jest już jednak jasne - znajdzie się on w "Metropolii Śląskiej" (zapewne taką nazwę będzie ona nosiła) i nie ma od tego ucieczki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Metropolia Dąbrowska&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Metropolia taka na pewno nie powstanie (jest to więc tylko teoretyzowanie), ale mogłaby powstać gdyby lokalni samorządowcy odpowiednio wcześnie lobbowali na rzecz jej utworzenia. Powinni zacząć już ok. 20 lat temu czyli tuż po pierwszych demokratycznych wyborach - obrać wtedy kurs na budowę samodzielnego regionu zamiast na wtapianie się w Śląsk. Miasta które weszłyby w jej skład są jednolite pod względem kulturowym, mają wspólną historię i są między sobą od dawien dawna ściśle powiązane gospodarczo.&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://lh6.googleusercontent.com/-Lriu0Tljj4Q/TkDzHHI11vI/AAAAAAAACTA/l_9m0qV2oos/metropoliadb90.png" alt="" /&gt;&lt;/p&gt;Charakterystyka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obszar ten może się pochwalić całkiem ciekawymi walorami przyrodniczo-krajobrazowymi. Sławków i część Dąbrowy to Jura Krakowsko-Częstochowska. Są tu duże i czyste jeziora, sporo lasów, nawet pustynia błędowska, a na wschód od DG pola i "sielski", typowo małopolski krajobraz, urozmaicony skałkami Jury. Miasta regionu mają też bogatą, sięgającą średniowiecza historię. Dotyczy to nie tylko Będzina, Czeladzi i Sławkowa, gdyż na terenie Sosnowca, DG i Wojkowic również znajdują się miejscowości, które istniały już w wiekach średnich - mówią o tym wzmianki w dawnych kronikach oraz zachowane zabytki. Pod względem zamożności wyróżnia się tutaj Dąbrowa Górnicza, która od lat znajduje się w czołówce rankingów najbogatszych gmin w Polsce, ale metropolia jako całość też nie narzekałaby na brak środków. Liczba mieszkańców na omawianym obszarze przekracza 460 tysięcy, a mogłoby być jeszcze więcej, gdyż to nie jedyne miasta i gminy ZD. Jest tu też całkiem spory ośrodek akademicki - w sosnowieckich i dąbrowskich uczelniach na dziś kształci się ok. 20 tysięcy studentów. To co najistotniejsze jednak, to fakt, że byłaby to prawdziwie zagłębiowska (zachodniomałopolska) metropolia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śląsk i Zagłębie zawsze razem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Metropolii Dąbrowskiej nie będzie, ale przy okazji można postawić pytanie - czy naprawdę miasta Zagłębia Dąbrowskiego i Górnego Śląska dosłownie wszystko muszą robić razem, trzymając się nieustannie za rączki? To się już nudne robi. A może by tak jednak postawić na historię i regionalne tradycje, które to wartości obecnie rządzący województwem całkowicie odrzucają? Dwie metropolie w ramach historycznych regionów mogłyby być ciekawym rozwiązaniem. Zależności gospodarcze wewnątrz Zagłębia Dąbrowskiego też są o wiele silniejsze niż te w ramach całego województwa. Systemy tramwajowe w ZD i na Śląsku są przecież zupełnie inne i łączą się ze sobą w zasadzie tylko jedną linią (15). Energię elektryczną na obszarze Zagłębia Dąbrowskiego dostarcza będziński ENION, dla Ślaska zaś Vattenfall (dawny gliwicki GZE). Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej z Dąbrowy zaopatruje w ciepło obszar całego ZD, Śląsk ma zaś innych dostawców. Również wodociągi nie są wcale aż tak bardzo zintegrowane (Dąbrowa ma własne PWiK). Podobnie z gospodarką odpadami i wieloma innymi dziedzinami. Realnie patrząc, największym "łącznikiem" miast ZD i Śląska są Katowice, które jako stolica województwa są dobrze skomunikowane ze wszystkimi miastami i pełnią rolę centrum administracyjnego, politycznego etc.. One też najbardziej na wspólnej metropolii skorzystają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ktoś może zauważyć, że dwie metropolie oznaczałyby wzrost kosztów, ale przecież czym większy organizm tym więcej etatów, a poza tym rozumując w ten sposób należałoby zapytać po co Sosnowiec jak można go włączyć do Katowic i poprzez to zaoszczędzić na pensjach dla zarządu. Tak naprawdę widać zresztą wyraźnie, że ta cała ustawa metropolitalna jest robiona głównie po to, aby przybyło etatów "dla swoich" (oraz dla uhonorowania pewnych miast, aby mogły poczuć się większe i bardziej znaczące). Jeśli bowiem dało się powołać w woj. śląskim KZK GOP to znaczy, że można skutecznie współpracować (występować o dotacje etc.) bez żadnej ekstra ustawy. Wnioski nasuwają się same.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamiast dwóch różnych, ale spójnych wewnętrznie (historycznie) obszarów metropolitalnych powstanie tu więc jeden wielki KOŁCHOZ, który od krańców Gliwic po dąbrowski Błędów, będzie miał niemal 70 km długości. Zarządzanie tak dużym obszarem jest trudne, a przedsmakiem jak to będzie wyglądało w praktyce, może być przykład nieudolnego KZK GOP-u. Mówiąc wprost, żadnych rewelacji niech nikt się nie spodziewa...w ani jednej dziedzinie. Nazwa zaś tego nowego tworu, podobnie jak nazwa województwa całkowicie pominie region dąbrowski, ale to już jest w tym wyjątkowo nietolerancyjnym dla odmienności województwie "śląskim" normą i zapewne nikogo nie zdziwi.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-8181628516820015648?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/8181628516820015648'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/8181628516820015648'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2008/12/metropolia.html' title='Metropolia'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh6.googleusercontent.com/-Lriu0Tljj4Q/TkDzHHI11vI/AAAAAAAACTA/l_9m0qV2oos/s72-c/metropoliadb90.png' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-7186400114626804284</id><published>2008-11-18T00:59:00.000-08:00</published><updated>2011-10-22T02:17:19.548-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Region'/><title type='text'>Skansen "Zagłębie Dąbrowskie"</title><content type='html'>Zagłębie Dąbrowskie zamienia się w swoisty skansen zapomnienia. Sosnowiec leży dziś w województwie śląskim, należy do Górnośląskiego Związku Metropolitalnego, wejdzie w skład przyszłej "Silesii" i w całej Polsce postrzegany jest jako miasto &lt;u&gt;górnośląskie&lt;/u&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Początek końca&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Utworzenie w 1999 roku województwa "śląskiego" zbiegło się w czasie z likwidacją górnictwa w ZD, co można uznać za symboliczną i praktyczną datę pożegnania z pewną epoką. Miasta regionu dąbrowskiego zostały wówczas formalnie wchłonięte przez Górny Śląsk, a jednocześnie straciły coś z czym zawsze się identyfikowały czyli przemysł węglowy. Tożsamość zagłębiowska była bowiem przez dziesięciolecia budowana w oparciu o tradycje górnicze i przemysłowe oraz co istotne - w oderwaniu od Małopolski. To tak jakby ludzie w Katowicach twierdzili (wmawiano im), że Śląsk to  Wrocław, a oni są Zagłębiem Katowickim o 150-letnim,  górniczo-przemysłowym dziedzictwie...Odseparowany (politycznie, medialnie) od małopolskich korzeni region, w dodatku niezbyt duży terytorialnie, stał się więc (staje się) w miarę łatwym kąskiem dla spragnionego nowych obszarów, sąsiedniego Śląska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do &lt;i&gt;skansenu zagłębiowskiego&lt;/i&gt; należą osoby uważające się jeszcze za Zagłębiaków oraz nieliczne instytucje wspierające ten region. Nie należą zaś do niego prośląscy politycy oraz zwolennicy "Silesii" (Górski, Winiarski, Podraza i im podobni), gdyż dla nich Zagłębie Dąbrowskie to już tylko zanikający subregion w ramach GŚl, coś jak Rybnicki Okręg Węglowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img alt="images" src="http://lh4.ggpht.com/_MtcLuyO1xfI/Sx_eVq9-q7I/AAAAAAAABwk/7NHIgRZL5CA/logo_silesia5.jpg" align="middle" hspace="0" vspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;Expo Silesia w Sosnowcu? A kogo to dziwi...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skansen górnośląski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po drugiej stronie Brynicy również istnieje swego rodzaju &lt;span style="font-style: italic;"&gt;skansen&lt;/span&gt; ludzi którzy nie chcą iść z duchem czasu, ale ich sytuacja jest nieporównywalnie lepsza. Nazwa województwa, jego symbolika, postrzeganie w mediach, wsparcie ze strony instytucji krajowych i wojewódzkich zdecydowanie odróżniają skansen dąbrowski od górnośląskiego. Ten pierwszy walczy o prawo do istnienia, ten drugi jedynie o kierunki rozwoju (autonomia, woj. górnośląskie etc.). Porównywanie sytuacji tych dwóch światów jest wręcz nie na miejscu, a czasem się to zdarza niestety także na sosnowieckich forach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jest też prawdą jakoby województwo śląskie było budowane wyłącznie przez wyjałowionych z wszelkiej tożsamości "administratorów". Między tymi którzy chcą mieć województwo górnośląskie w historycznych granicach (za mało ich), a napływowymi administratorami, są jeszcze Ślązacy którzy mają inną wizję rozwoju regionu (Wielka Silesia) i są oni na tyle liczni w strukturach władzy tego województwa, że potrafią skutecznie przeforsować wszystko na czym im zależy (patrz - obowiązujące tu nazewnictwo).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Masterplan&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Województwo śląskie jest sztucznym regionem, niespójnym i niestabilnym wewnętrznie. Nawet jego nazwa powoduje konflikty i tak naprawdę nikt nie wie czym się to wszystko zakończy. Aż połowa terytorium "śląskiego" to historyczna Małopolska, tożsamość regionalna na "podbitych" obszarach wzrasta, może się więc zdarzyć, że Śląsk nie będzie w stanie przetrawić i trwale wchłonąć tych terenów. Jednak silesianiści mają wytyczony plan i konsekwentnie go realizują. Najpierw wywalczyli woj. "śląskie", później powołali GZM, teraz pracują nad metropolią, a jak osiągną i ten cel - zaczną zacieśniać współprace wewnątrz aglomeracji aż powstanie zintegrowane dwumilionowe miasto. "Silesia" ma być 10x większa od małopolsko-śląskiej Bielska-Białej i będzie ją 10 razy trudniej zbudować, ale kurs został wytyczony i statek wolno bo wolno, płynie do celu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Coraz więcej Śląska w Zagłębiu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten wpis nie jest po to aby kogoś "dołować" sytuacją regionu, ale dla pokazania rzeczywistości. Wiele bowiem osób w Zagłębiu Dąbrowskim twierdzi, iż "mamy swój region", a tymczasem region ten to już tylko resztki i mit trwający sobie w pamięci autochtonów. Równolegle w miastach i gminach ziemi będzińskiej od dawna instaluje się Śląsk, stając się tutaj rzeczywistym gospodarzem. Fakt istnienia pozbawionego wpływów w samorządach "skansenu" nie stanowi większego zagrożenia dla planów silesianistów - &lt;span style="font-style: italic;"&gt;"niech się uważają za Zagłębiaków, niech mówią że są regionem, byle tylko nic nie zmieniali"&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, ale widać wyraźnie (i nie ma się co oszukiwać), że Zagłębie Dąbrowskie jest zbyt małym regionem aby istnieć sobie zupełnie samodzielnie. Brakuje terytorium na własne województwo, brakuje wielowiekowego dziedzictwa historycznego, tego typowo zagłębiowskiego...Jest za to zaborczy sąsiad, który upatrzył sobie te ziemie i chce je na własność... Jeśli obecne trendy się utrzymają to Zagłębie Dąbrowskie podzieli los &lt;a href="http://miasteria.pl/miejsce/Zaglebie-Staropolskie.html"&gt;Zagłębia Staropolskiego&lt;/a&gt;, niegdyś bardzo znanego ośrodka przemysłowego, a dziś jedynie historycznej ciekawostki. W dużym stopniu już się to zresztą stało.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-7186400114626804284?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/7186400114626804284'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/7186400114626804284'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2008/11/skansen-zaglebie.html' title='Skansen &quot;Zagłębie Dąbrowskie&quot;'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh4.ggpht.com/_MtcLuyO1xfI/Sx_eVq9-q7I/AAAAAAAABwk/7NHIgRZL5CA/s72-c/logo_silesia5.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-5490111848045366599</id><published>2008-11-17T23:50:00.000-08:00</published><updated>2011-10-25T10:16:36.122-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Region'/><title type='text'>Pyrzowice vs Balice</title><content type='html'>Dwa lotniska w odległości zaledwie 80 km siłą rzeczy skazane są na nieustającą konkurencję. Pyrzowice w tej rywalizacji wypadają coraz lepiej i niewykluczone, że wkrótce staną się portem lotniczym nr 2 w Polsce. O sukcesie Pyrzowic decydują rozmaite czynniki i wbrew pozorom nie tylko bliskość aglomeracji (Balice mniejszy potencjał ludnościowy regionu rekompensują sobie turystami z zagranicy,  którzy licznie odwiedzają Kraków).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co oczywiste, o wyborze danego lotniska przez pasażera (zwłaszcza miejscowego) nie decyduje przynależność wojewódzka portu tylko jego faktyczna bliskość, cena biletu oraz dostępność poszukiwanego połączenia. Ponieważ dla wielu osób (podróżnych) ze względu na odległość obydwa lotniska są jednakowo interesujące więc cała konkurencja skupia się na oferowaniu jak największej ilości połączeń i (co ważne w warunkach polskich) ich cenie. Stąd tak duża zazdrość zarządów obydwu lotnisk o tzw. tanie linie i prześciganie się w pomysłach na ich przyciągnięcie do siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na dziś coraz więcej osób z samego Krakowa i najbliższej okolicy zaczyna latać z Pyrzowic co jest trendem nowym, bowiem dawniej to raczej Balice przyciągały sporo pasażerów z woj. "śląskiego". W wypowiedziach udzielanych mediom przez przedstawicieli krakowskiego portu da się niekiedy wyczuć zdenerwowanie zaistniałą sytuacją.  Ewentualna utrata pozycji lotniska nr 2 będzie dla Balic i Krakowa ciosem nie tylko ekonomicznym, ale przede wszystkim prestiżowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://lh3.googleusercontent.com/-zJ6WcvUZz1s/TXnuBvzDbuI/AAAAAAAACD4/QEZcL5Y-m8s/balicepyrzowic.png" alt="images" align="middle" hspace="0" vspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;W 2007 roku w Krakowie odprawiono 35% więcej pasażerów niż w Katowicach. W tym roku różnica ma wynieść już tylko 10% (za pasazer.com).&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;Obydwa lotniska mają ambitne plany rozwoju. Pojawiają się nawet opinie, że aż nazbyt ambitne. "Pyrzowice" chcą wybudować całkiem nowy terminal dzięki czemu port ten mógłby odprawiać ok. 9 mln pasażerów rocznie (tyle co obecnie Okęcie). Czy nie za optymistyczne to plany? Pozornie może i tak, ale według niektórych polityków/wizjonerów lotnisko to ma stać się...portem nr 1 w Polsce i nie tyle konkurować co wręcz zmarginalizować nieodległe Balice. Oprócz inwestycji w samo pyrzowickie lotnisko planowana jest też rozbudowa lokalnych połączeń drogowych i kolejowych (szybka linia przez Bytom). Koszty budowy szybkiej linii przez Śląsk byłyby duże (szkody górnicze, wykup terenów etc.), ale plany są zaawansowane i najprawdopodobniej zostanie to zrealizowane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zagłębie Dąbrowskie czy Śląsk&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo często w ramach regionalnych sporów podnoszona jest sprawa przynależności Pyrzowic (gm. Ożarowice) do powiatu tarnogórskiego. I całkiem słusznie, bo to ciekawa kwestia dobrze obrazująca jak wchłaniane jest małopolskie Zagłębie Dąbrowskie przez sąsiedni Śląsk. Jednak spojrzeć trzeba na ten konkretny przypadek szerzej, bowiem zazwyczaj spłycane jest to do zdania "Ślązacy przejęli Pyrzowice ze względu na lotnisko". Otóż Będzin stracił Ożarowice nie przy ostatniej reformie administracyjnej jak niektórzy sadzą, ale znacznie wcześniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka faktów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Gmina Ożarowice została włączona do powiatu tarnogórskiego 1 stycznia 1973 roku. Komuniści uczynili to ze względu na bliskość geograficzną Ożarowic względem Tarnowskich Gór - wtedy rysowano linie administracyjne miast, powiatów i województw bez zwracania uwagi na &lt;span style="font-style: italic;"&gt;zaszłości historyczne.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. W PRL-u obowiązywała rejonizacja, dotycząca też lecznictwa - zabranie wówczas Ożarowic z powiatu będzińskiego poskutkowało tym, że w gminie tej są już dwa pokolenia ludzi mających w metrykach wpisane: miejsce urodzenia - Tarnowskie Góry. Jest to silny czynnik integrujący. Ożarowiczanie korzystają także od dawna z tarnogórskiego szkolnictwa, pracują tam, jeżdżą na zakupy, do kina, kawiarni etc. (bo to najbliższe większe miasto). Jest oczywiste, że wielu z nich traktuje obecność Ożarowic w powiecie tarnogórskim jako zupełnie naturalną. Bardzo podobny przypadek to relacje Sławkowa (niegdyś "olkuskiego") z Dąbrową Górniczą.&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://lh3.googleusercontent.com/-41a3fMmMlFc/TjJEhwRhJNI/AAAAAAAACPg/tG0Oel0kLXE/ryn.jpg" alt="" /&gt;&lt;/p&gt;3. Niekiedy pojawiają się opinie, że Ożarowice powinny się zbuntować i zażądać powrotu do powiatu będzińskiego. Jednak bądźmy obiektywni i wymagajmy nie tylko od innych. Po pierwsze - Sosnowiec, DG, Będzin i Czeladź są jeszcze gorliwsze w integracji ze Śląskiem niż władze Ożarowic. Przecież to S-ec należy do GZM i zgłosił akces do przyszłej "Silesii". Dlaczego wymagać lokalnego (zagłębiowskiego) patriotyzmu od wójta Ożarowic skoro prezydenci największych miast regionu nie mają go za grosz? Po drugie - akcentowana jest przynależność powiatowa, a tymczasem mało kto zastanawia się nad tą wojewódzką. Siedzimy wszyscy w województwie śląskim i to jest istotą rzeczy. Zagłębie Dąbrowskie nie ma nawet swojego związku miast i gmin o czym tu więc mówić? Jaką alternatywę dla Ożarowic tak naprawdę stanowi Będzin? Śląskie Tarnowskie Góry (blisko) albo śląski Będzin (dalej).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. W taki sam sposób jak zostały "przejęte" Ożarowice, wchłaniane są też Bobrowniki. Dla wielu osób z tej gminy ze względu na bliskość geograficzną najważniejszymi miastami są  Bytom i Piekary. Tam pracują, tam się uczą, korzystają z lecznictwa etc.. Na tereny zarówno Ożarowic jak i Bobrownik napływają też Ślązacy - są one atrakcyjne pod budownictwo jednorodzinne. Jeśli wziąć do tego liczbę mieszkańców (Ożarowice 5400) to wychodzi, że nie jest dobrze i raczej ZD straciło już tą  miejscowość na zawsze, a może stracić też następne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zagłębie Dąbrowskie jako region przegrywa tu wszystko co można przegrać i jest sukcesywnie wchłaniane przez Śląsk nie tylko na obszarze Ożarowic, ale &lt;u&gt;w całości&lt;/u&gt; (czego niektórzy jakby nie widzieli). Jedne gminy trochę szybciej, inne trochę wolniej, niemniej wszystkie jadą na tym samym śląskim wózku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Silesia Airport&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://lh3.ggpht.com/_MtcLuyO1xfI/SSGnppK34UI/AAAAAAAABOQ/wk1qQb21IUg/33_sa_18_okladka-1.jpg" alt="images" align="left" hspace="12" vspace="1" /&gt;Wielu spiera się czy Pyrzowice to już Śląsk czy jeszcze Zagłębie Dąbrowskie, tymczasem zarząd lotniska nie ma co do tego żadnych wątpliwości. I nie tylko co do tego. Cytat z gazetki MPL Katowice o nazwie (nomen omen) "Silesia Airport": "Częstochowa, dwunaste pod względem liczby mieszkańców miasto w Polsce, centrum akademickie i ośrodek przemysłowy skupiający połowę potencjału gospodarczego północnego Śląska".  Częstochowa jako północy Śląsk dla wielu może brzmieć dziwnie, ale takie są kierunki i rzeczywistość tego województwa... W gazetkach katowickiego lotniska również Jura jest "śląska" i wszystko co na jego obszarze pozostaje. Jak na tym tle brzmią głosy osób, które mówią, że "województwo śląskie to nie Śląsk"?. ZD i Częstochowa mogą tu być co najwyżej subregionami (aby nieco uspokoić autochtonów). Subregionami w ramach "Silesii" oczywiście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O województwie i planach względem jego rozwoju wiele się można dowiedzieć z opinii dochodzących właśnie od strony tak prominentnych firm jak MPL Katowice. Wyraźnie pokazują one czym ma być w przyszłości ten nowy "Śląsk", jak duży i jak wielkie ambicje ma nowośląska wierchuszka (czy im się uda to już inna kwestia).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skreślić?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postępujące wchłanianie Ożarowic przez Śląsk nie nastraja optymistycznie, ale nie znaczy to wcale, że należy skreślić Ożarowice jako gminę Zagłębia Dąbrowskiego i nie interesować się nią więcej. Nic z tych rzeczy, tylko trzeba realnie oceniać sytuację aby wyciągnąć wnioski względem reszty regionu. Przypadek Ożarowic jest też dobry do zaakcentowania gdzie tak naprawdę przebiegają te granice (za 20 lat może już w ogóle nie będzie o czym mówić) oraz do wykazania niestety kompletnej niekonsekwencji (pozoranctwa) w poglądach co poniektórych śląskich regionalistów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-5490111848045366599?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/5490111848045366599'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/5490111848045366599'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2008/11/pyrzowice-vs-balice.html' title='Pyrzowice vs Balice'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh3.googleusercontent.com/-zJ6WcvUZz1s/TXnuBvzDbuI/AAAAAAAACD4/QEZcL5Y-m8s/s72-c/balicepyrzowic.png' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-1543193068485673888</id><published>2008-11-14T06:58:00.000-08:00</published><updated>2012-01-27T23:39:59.389-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia'/><title type='text'>Dawne rezydencje obronne zachodniej Małopolski</title><content type='html'>Przez wiele stuleci Małopolska pozostawała graniczną dzielnicą królestwa, a Kraków pełnił rolę jego stolicy. Z jednej strony sprzyjało to rozwojowi gospodarczemu regionu, ale z drugiej podwójnie narażało go na najazdy z nieodległej, sąsiedniej krainy. Bliskość niespokojnego pogranicza skłoniła możnowładców polskich do budowy w zachodniej Małopolsce całego systemu warowni obronnych. Szczególnie zasłużony na tym polu był Kazimierz Wielki o którym nie darmo mówiono, iż "zastał Polskę drewnianą a zostawił murowaną".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Średniowieczne zamki należały (należą) do najbardziej charakterystycznych obiektów tego regionu. Wiele z nich zachowało się do dziś i choć często są to już tylko ruiny to nadal niosą one w sobie silny przekaz ducha dawnych czasów i świadczą o 1000 letnim małopolskim/polskim dziedzictwie tych ziem. Zamki ze względu na ich właścicieli (fundatorów) podzielić można na królewskie, biskupie i rycerskie. Sporo z nich oprócz funkcji obronnych pełniło jednocześnie rolę punktów wypadowych na sąsiednie terytoria (Czechy).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://lh6.ggpht.com/_MtcLuyO1xfI/SyCaE8zOcMI/AAAAAAAAB2U/m9q3FTKcD_s/Bedzin%20M3.jpg" alt="images" align="middle" hspace="0" vspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;Będziński zamek był jednym z najdalej wysuniętych na zachód wśród małopolskich strażnic.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_MtcLuyO1xfI/SR2EjfYaFaI/AAAAAAAABJw/1cnqDh3xuGM/s1600-h/Olsztyn.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_MtcLuyO1xfI/SR2EjfYaFaI/AAAAAAAABJw/1cnqDh3xuGM/s200/Olsztyn.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5268512884347508130" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Olsztyn&lt;br /&gt;Był to zamek królewski wzniesiony w pierwszej połowie XIV wieku z inicjatywy Kazimierza Wielkiego. Według niektórych źródeł wcześniej w miejscu tym znajdowała się murowana warownia biskupów krakowskich o nazwie &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Przymiłowice&lt;/span&gt;. Twierdza olsztyńska była jedną z większych i bardziej znaczących. Do dziś zachował się zamek górny z wieżą i częścią budynków mieszkalnych oraz baszta Sołtysia.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_MtcLuyO1xfI/SR2FjlkY6tI/AAAAAAAABKI/IlJKZarQqz4/s1600-h/Mirow.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_MtcLuyO1xfI/SR2FjlkY6tI/AAAAAAAABKI/IlJKZarQqz4/s200/Mirow.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5268513985520003794" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Mirów&lt;br /&gt;Początkowo w miejscu tym znajdowała się murowana strażnica, współpracująca z zamkiem bobolickim. W czasach Kazimierza Wielkiego została ona szybko powiększona i przekształcona w klasyczny zamek.  W 1501 roku stał się on siedzibą rodową Myszkowskich herbu Jastrzębiec, którzy jeszcze bardziej go rozbudowali. Do dziś przetrwały m.in. fragmenty murów i wieża, a sam obiekt mimo przebudowy, zachował swój charakterystyczny, gotycki kształt. Jest on położony na niewysokim wzgórzu i dość dobrze widoczny nawet ze sporej odległości. Pomiędzy zamkiem mirowskim a bobolickim (odległość zaledwie 2 km) rozciągają się Skały Mirowskie, które obok walorów widokowych stanowią atrakcyjne miejsce dla osób interesujących się wspinaczką skałkową.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_MtcLuyO1xfI/SR2bJTQOs7I/AAAAAAAABLI/kM62vdSItTw/s1600-h/Bobolice.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 133px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_MtcLuyO1xfI/SR2bJTQOs7I/AAAAAAAABLI/kM62vdSItTw/s200/Bobolice.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5268537723182822322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Bobolice&lt;br /&gt;Zamek królewski w Bobolicach powstał w XIV wieku z inicjatywy Kazimierza Wielkiego. Bardzo często zmieniali się jego właściciele i nie zawsze obywało się przy tym bez konfliktów. W 1587 roku warownia została najechana przez arcyksięcia Maksymiliana Habsburga - jego wojska wyrządziły wówczas sporo szkód. Jeszcze większych zniszczeń dokonali żołnierze szwedzcy, którzy w 1657 roku splądrowali i  spalili zamek. Od tego momentu zaczął on stopniowo podupadać i zmieniać się w ruinę. Obecnie jednak bobolicki zamek jest odbudowywany i wkrótce powinien odzyskać swój dawny wygląd.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_MtcLuyO1xfI/SR2fWy7lx1I/AAAAAAAABLY/CtN-k_oeepQ/s1600-h/Smolen2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 156px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_MtcLuyO1xfI/SR2fWy7lx1I/AAAAAAAABLY/CtN-k_oeepQ/s200/Smolen2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5268542353070999378" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Smoleń&lt;br /&gt;Był to zamek rycerski, jego budowę przypisuje się Ottononowi z Pilczy h. Topór, (pierwsza połowa XIV wieku). W 1563 roku jego właścicielem stał się bankier Seweryn Boner (pan zamku Ogrodzienieckiego), który rozbudował smoleńską warownię i nadał jej renesansowy charakter. Do dziś zachowały się już tylko ruiny  - części komnat, mury obronne oraz wieża wysokości 16 m. Zamek znajduje się na porośniętym lasem wzgórzu.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_MtcLuyO1xfI/SR2HFa1MlJI/AAAAAAAABKg/xrzdx-f0lew/s1600-h/Ogrodzieniec.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_MtcLuyO1xfI/SR2HFa1MlJI/AAAAAAAABKg/xrzdx-f0lew/s200/Ogrodzieniec.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5268515666264888466" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Ogrodzieniec&lt;br /&gt;Podobnie jak poprzedni, także i ten był zamkiem rycerskim - w początkach swego istnienia należał do rodu Włodków Sulimczyków. Warownia powszechnie znana jest jako "Ogrodzieniec", ale znajduje się w oddalonym o 2 km od miasta Podzamczu. Wybudowano go w pierwszej połowie XIV wieku na najwyższym wzniesieniu Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej (Góra Zamkowa, 515 m.n.p.m.). Jest to zarazem największy zamek Jury, jego kubatura wynosi 32000 m3. W połowie XVI ówczesny właściciel Seweryn Boner dokonał jego przebudowy i z typowo gotyckiej budowli zmienił w okazałą renesansową rezydencję. Obecnie są to tzw. trwałe ruiny znajdujące się pod opieką konserwatorską.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_MtcLuyO1xfI/SR2IdY__-7I/AAAAAAAABLA/ADFsKg_NUy4/s1600-h/Rabsztyn.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_MtcLuyO1xfI/SR2IdY__-7I/AAAAAAAABLA/ADFsKg_NUy4/s200/Rabsztyn.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5268517177601817522" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Rabsztyn&lt;br /&gt;Twierdza rabsztyńska początkowo należała to rodziny Toporczyków, a następnie została przejęta i rozbudowana przez Kazimierza Wielkiego. Do czasów współczesnych zachowały się fragmenty zamku górnego oraz mury zamku dolnego. Od niedawna ruszyła też jego odbudowa - rekonstruowana jest strażnica i wieża główna. Rabsztyńska warownia położona jest bardzo blisko Olkusza (gm. Olkusz), ale inny średniowieczny zamek istniał także w samym mieście, niestety nie przetrwał on do dziś.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_MtcLuyO1xfI/SR2IErQlGaI/AAAAAAAABKw/aFRy01oL354/s1600-h/Pieskowa.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_MtcLuyO1xfI/SR2IErQlGaI/AAAAAAAABKw/aFRy01oL354/s200/Pieskowa.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5268516753006467490" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Pieskowa Skała&lt;br /&gt;Murowany zamek postawiony został w  Pieskowej Skale za sprawą Kazimierza Wielkiego o czym mówią kroniki Jana Długosza. W roku 1542 rozpoczęła się jego przebudowa, która przekształciła go w klasyczną renesansową rezydencję. W późniejszych czasach zamek nadal był rozbudowywany i mimo rozmaitych zawirowań historycznych dotrwał w dobrym stanie do dziś (choć o znacznie zmienionym wyglądzie). Obecnie mieści się w nim Oddział Państwowych Zbiorów Sztuki na Wawelu. Zamek przylega do Ojcowskiego Parku Narodowego, u jego podnóża znajduje się pięć stawów oraz znana wapienna skała zwana Maczugą Herkulesa.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_MtcLuyO1xfI/SR2IRcEjMXI/AAAAAAAABK4/ruRbLt8TMsE/s1600-h/Ojcow.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_MtcLuyO1xfI/SR2IRcEjMXI/AAAAAAAABK4/ruRbLt8TMsE/s200/Ojcow.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5268516972267778418" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Ojców&lt;br /&gt;Był to zamek królewski wzniesiony z inicjatywy Kazimierza Wielkiego w drugiej połowie XIV wieku. Istnieją wzmianki, iż już wcześniej w miejscu tym znajdowała się drewniana strażnica/twierdza, którą król po prostu rozbudował. Jego załoga składała się aż ze stu ludzi i był on ściśle powiązany z obroną Krakowa. Do czasów współczesnych zachowały się jedynie fragmenty budowli - część murów obronnych, pomieszczeń mieszkalnych, brama wjazdowa oraz wieża.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_MtcLuyO1xfI/SR2HvZRUY1I/AAAAAAAABKo/ooCJ9bMLn3o/s1600-h/Teczyn2.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_MtcLuyO1xfI/SR2HvZRUY1I/AAAAAAAABKo/ooCJ9bMLn3o/s200/Teczyn2.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5268516387400475474" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Rudno&lt;br /&gt;Zamek ten należał do jednego z najpotężniejszych rodów dawnej Polski - Tęczyńskich. Wzniesiony został w połowie XIV wieku na wzgórzu o wysokości 403 m.n.p m. Był jednym z największych i najokazalszych Polskich zamków - przez długi czas nazywano go "drugim Wawelem". Dziś są to już tylko ruiny ale i one nadal robią spore wrażenie na odwiedzających. Z elementów które przetrwały wymienić trzeba charakterystyczną czworokątną wieżę Nawojową, zachowały się także fragmenty pomieszczeń mieszkalnych, kaplicy, kilku baszt oraz mury obronne z bastejami. Początkowo Tenczyn był typowym zamkiem gotyckim, w 1570 Jan Tęczyński przebudował go w  bogatą renesansową rezydencję, a w 1610 roku dokonano kolejnej przebudowy nadając mu charakter twierdzy bastejowej.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_MtcLuyO1xfI/SR2E8xcpP-I/AAAAAAAABJ4/PGM9sD8egGk/s1600-h/Babice.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_MtcLuyO1xfI/SR2E8xcpP-I/AAAAAAAABJ4/PGM9sD8egGk/s200/Babice.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5268513318693847010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Babice&lt;br /&gt;Jest to jeden z trzech zamków biskupich znajdujących się w regionie (dwa pozostałe to &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Siewierz&lt;/span&gt; i &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Sławków&lt;/span&gt;). Na ścianach jego wewnętrznego dziedzińca dostrzec można herby biskupów krakowskich - Z. Oleśnickiego (Dębno) i W. Jastrzębca (Jastrzębiec). Zbudowany on został na wapiennym wzgórzu Lipowiec i taką też nosił nazwę. "Lipowiec" stracił na znaczeniu po nabyciu  przez Z. Oleśnickiego Księstwa Siewierskiego. Obecnie są to ruiny, wśród których zachowała się m.in. czterokondygnacyjna, 28 m wieża.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opisane zamki to tylko niektóre z dawnych rezydencji obronnych zachodniej Małopolski. Są one jednak jednymi z najważniejszych i co istotne, zachowały się w dość dobrym stanie do dziś (w porównaniu z innymi). Często określane są mianem "zamków jurajskich" gdyż znajdują się na obszarze Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej (wyjątek stanowi tutaj Będzin, który formalnie leży na jej skraju). Warownie te budowane były z miejscowego kamienia dzięki czemu dobrze komponują się z okolicznym, skałkowym krajobrazem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejność opisów zamków ułożona jest według ich faktycznego położenia geograficznego czyli od najbardziej wysuniętego na na północ (Olsztyn) w kierunku południowym. Zamek będziński powinien znajdować się pomiędzy twierdzą ogrodzieniecką a rabsztyńską, ale "po znajomości" jego zdjęcie jest na samym początku. To nie przypadek, że wszystkie zamieszczone tu warownie znajdują się między Krakowem a Częstochową, gdyż to właśnie na tym obszarze występowało ich najwięcej i były one tutaj najokazalsze. W południowo-zachodniej części województwa małopolskiego spotkać można raczej dwory obronne (Sucha Beskidzka, Wysoka). Podobnie na Żywiecczyźnie, na której nie zachowały się już zamki "w klimacie" tych zaprezentowanych  wyżej (stary zamek w Żywcu ma co prawda rodowód średniowieczny, ale został przebudowany i sporo odbiega wyglądem od tych przedstawionych we wpisie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;_____&lt;br /&gt;Uzupełnienie - &lt;a href="http://zachodniamalopolska.blogspot.com/p/prace-napoleona-ordy.html"&gt;widoki dawnych zamków autorstwa Napoleona Ordy (XIX w.)&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-1543193068485673888?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/1543193068485673888'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/1543193068485673888'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2008/11/dawne-rezydencje-obronne-zachodniej.html' title='Dawne rezydencje obronne zachodniej Małopolski'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh6.ggpht.com/_MtcLuyO1xfI/SyCaE8zOcMI/AAAAAAAAB2U/m9q3FTKcD_s/s72-c/Bedzin%20M3.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-5811773914414582887</id><published>2008-11-08T02:41:00.000-08:00</published><updated>2011-10-25T22:18:54.699-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Region'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia'/><title type='text'>Lewicowe sympatie w regionie dąbrowskim</title><content type='html'>&lt;em&gt;Czerwone Zagłębie - część II&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W 1945 roku nastał nowy czas i nowe władze. Zamiast wolnych wyborów - narzucony odgórnie ustrój, który wszem i wobec głosił, że działa dla dobra "klasy pracującej". Tradycje robotnicze regionu próbowano wykorzystywać do celów propagandowych, a historia była ewidentnie zniekształcana. Prominentnymi osobami ówczesnego aparatu władzy wywodzącymi się z Zagłębia Dąbrowskiego byli Aleksander Zawadzki i Edward Gierek. O ile ten pierwszy jest dziś postacią zupełnie zapomnianą, o tyle Gierek wciąż budzi sporo emocji i kontrowersji. Jest też dość powszechnie kojarzony z Sosnowcem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://lh3.ggpht.com/ingner/SQRTbrfg5tI/AAAAAAAAA5g/L0oBxYC0pPU/gierek.jpg" alt="images" vspace="1" align="left" hspace="12" /&gt;W swoich wspomnieniach pisał on: &lt;span style="font-style: italic; color: rgb(102, 51, 51);font-family:georgia;" &gt;Kocham Zagłębie z niebem powleczonym ciężkimi chmurami, brzemiennymi od pyłów, dymów i sadzy. Zżyłem się z tą ziemią zrytą szybami i chodnikami kopalń, upstrzoną hałdami, pełną wówczas biedy i nędzy, z zamieszkującymi ją ludźmi, hardymi, nie poddającymi się przeciwnościom losu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gierek lubił akcentować, że pochodzi z Sosnowca. Często się tym chwalił i ostentacyjnie z tym obnosił. Pod tym względem przypominał Jana Kiepurę choć były to oczywiście całkiem różne postacie. Niektórzy mogli wtedy odnieść wrażenie, że region Gierka jest jakoś szczególnie uprzywilejowany. Jaka była prawda o tych przywilejach mówi &lt;a href="http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2007/07/edward-gierek-krytycznie-o-nim.html"&gt;ten temat&lt;/a&gt;, ale powtórzmy: Zagłębie Dąbrowskie zawdzięcza E. Gierkowi dymiącą hutę "Katowice", szare blokowiska Zagórza i Mydlic oraz...etykietę  "czerwonego" Zagłębia. Pomoc dla regionu niestety Edwardowi nie wyszła...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trudno znaleźć w Sosnowcu choć jeden okazały budynek z tamtej epoki, którym miasto mogłoby się pochwalić, działy się za to inne rzeczy. W 1975 roku KWK "Mortimer-Porąbka" w gierkowskim Sosnowcu-Zagórzu, zmieniła nazwę na KWK "Czerwone Zagłębie". Nietrudno zgadnąć z czyjej inicjatywy nastąpiła ta zmiana. Znany z rozrywkowego trybu życia syn ówczesnego premiera Jaroszewicza określany był mianem "czerwonego księcia", a warszawskie osiedle dla PRL-owskich vip-ów nazywano złośliwie "zatoką czerwonych świń". Gierek najwidoczniej jednak w nazwie "Czerwone Zagłębie" nic pejoratywnego nie dostrzegał. Dla niego były to tylko tradycje robotnicze regionu z którymi to tradycjami jako komunista chciał się identyfikować. Nie wszyscy tak to jednak odbierali, a po 1989 roku osoby niechętne wobec ZD (z drugiej strony Brynicy) próbowały używać tego terminu dla pognębienia mieszkańców regionu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie sądzę aby ktoś w Zagłębiu Dąbrowskim przejmował się tymi śląskimi złośliwościami, ale nie zaszkodzi zwrócić na zjawisko uwagę. Ciekawe, że ludzie ci pamiętają Gierka, a zapomnieli o &lt;u&gt;komuniście&lt;/u&gt; Ziętku. Pamiętają Czerwone Zagłębie, a zapomnieli o Stalinogrodzie jaką to nazwę nosiły Katowice na wniosek pisarza Morcinka i innych &lt;span style="font-style: italic;"&gt;wybitnych&lt;/span&gt; Ślązaków. 27 kwietnia 1953 r Gustaw Morcinek wygłosił w PRL-owskim Sejmie przemówienie: &lt;span style="font-style: italic; color: rgb(102, 51, 51);font-family:georgia;" &gt;tu Ślązak witał zwycięskie wojska towarzysza Stalina. Nic też dziwnego, że Ślązak, chowając w swym sercu głęboką wdzięczność dla towarzysza Stalina, to wspaniałe, bohaterskie miasto pragnął przemianować na Stalinogród&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 51, 51);"&gt;.&lt;/span&gt; No cóż...niektórym najwidoczniej pamięć i poglądy resetują się zawsze przy zmianie ustroju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://lh3.ggpht.com/_MtcLuyO1xfI/SSFe5jH_UBI/AAAAAAAABMo/4RGr26dTnio/solidarnosc1989.gif" alt="images" vspace="0" align="left" hspace="12" /&gt;W 1980 roku powstała "Solidarność", narastały strajki, rok później W.Jaruzelski wprowadził stan wojenny i tak zakończyła się dekada E. Gierka. Warto wspomnieć, iż jednym z najdłużej strajkujących zakładów pracy w grudniu 1981 była &lt;a href="http://www.solidarnosc.mittal.net.pl/ARCHIWUM/19811223_sprawozd-z-dzialan-mo-odblokowanie-huty-katowice.pdf"&gt;dąbrowska huta&lt;/a&gt;. Do jej pacyfikacji użyto blisko 5000 milicjantów, 2000 żołnierzy i ok. 200 wozów pancernych w tym wielu czołgów. Swój &lt;a href="http://www.sierpien1980.pl/portal/s80/916/7246/Listopad_1981.html"&gt;epizod w protestach&lt;/a&gt; tamtych lat miała również kopalnia "Czerwone Zagłębie". Osiem lat później PRL ostatecznie splajtował.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pierwszych wolnych wyborach po 1989 roku w Zagłębiu Dąbrowskim zwyciężył ruch solidarnościowy. W 1990 roku w wyborach samorządowych w Sosnowcu wygrał Komitet Obywatelski + MKK NSZZ Solidarność, które zdobyły łącznie aż 35 mandatów. Drugie w kolejności ugrupowania uzyskały zaledwie po 2 miejsca w Radzie Miejskiej. Jednak rozczarowanie przyszło bardzo szybko. Miejscowe zakłady pracy były zamykane, pojawiło się duże bezrobocie, ludzie zaczęli się obawiać o własną przyszłość. Postsolidarnościowe rządy doprowadziły do nieomal całkowitej likwidacji przemysłu węglowego w Zagłębiu Dąbrowskim. Zamykano kopalnie mające bogate złoża, w likwidowanych chodnikach zatapiano drogi sprzęt. Wszystko to sprawiło, że część opinii publicznej uznała ówczesne władze za "prawicowych oszołomów", którzy likwidują lub wyprzedają za bezcen polski przemysł. W efekcie wahadło sympatii wyborczych na długi czas wychyliło się w lewo i w kolejnych wyborach ugrupowania postsolidarnościowe otrzymywały tutaj słabe poparcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fakt iż lewica zwykle dostawała w okręgu sosnowieckim więcej głosów niż wynosiła tzw. średnia krajowa sprawił, że termin "czerwone" Zagłębie nie odszedł po 1989 roku całkowicie w przeszłość.  W okresie wyborczym określenie to bywało niekiedy przywoływane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://lh6.googleusercontent.com/_MtcLuyO1xfI/TXZhJqcBbWI/AAAAAAAACC4/e_QR6oS2j1o/kwasniewscy6.jpg" alt="images" vspace="0" align="middle" hspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy - w opinii dużej części mieszkańców Sosnowca, idealna para prezydencka.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;Sukcesy lewicy w okręgu sosnowieckim wynikały nie tylko z powodów likwidacji miejscowego przemysłu, ale także jakiejś ogólnej sympatii części mieszkańców wobec  "lewicy". Mit Edwarda Gierka pokutujący jeszcze wówczas w różnych częściach kraju, najsilniejszy był chyba w samym Sosnowcu. Wychodzi na to, że niektórzy mieszkańcy miasta dali się kupić za kilka dobrych słów...Jeśli ich bowiem zapytać o korzyści dla Sosnowca z tamtych czasów to następuje zwykle długa cisza.......a później niektórzy wymieniają "drogi i przejścia podziemne". Oczywiście z tymi sukcesami lewicy nie należy też przesadzać - formacja ta dostawała tu zwykle ok. 10% głosów więcej niż w tzw."średnich" okręgach. Nic nie jest także wieczne, a łaska wyborców na pstrym koniu jeździ, co widać po wynikach ostatnich wyborów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co do partii o nazwie SLD to jest to formacja bardzo elastyczna i dość lekko podchodząca do pewnych wartości. Powszechnie mówi się o nich "komuna", ale są to raczej "biznesmeni", którzy już dawno przestali wierzyć w jakiekolwiek ideologie. Najpierw żyli wygodnie i dostatnio będąc u władzy w epoce PRL-u, a gdy system się zmienił oni zmienili poglądy razem z nim. Z lojalnych przyjaciół ZSRR stali się oddanymi sojusznikami USA i UE. Jeden z szefów CIA określił Polskę z czasów Millera jako "wyjątkowo gorliwą do współpracy" i nazwał 51 stanem USA. Na sosnowieckim lokalnym podwórku liderzy tejże partii również gładko dostosowują się do obecnie panujących trendów i budują "śląski Sosnowiec" nawet za cenę własnej tożsamości (mają w ogóle jakąś?).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://lh4.googleusercontent.com/-8azq7XyC4UU/TkEB-seMwsI/AAAAAAAACUE/RJmN80aFymY/wyborywykresw.png" alt="images" vspace="0" align="middle" hspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;W 2001 roku koalicja wyborcza SLD-UP uzyskała w okręgu sosnowieckim najlepszy wynik w skali kraju. Ożywiło to mit "czerwonego" Zagłębia, obecnie jednak czasy sukcesów lewicy najwyraźniej przemijają.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;Warto też dodać, że choć lewicowe sympatie części mieszkańców regionu są faktem, to jest to tylko fragment układanki składającej się na większą i bardziej różnorodną całość. Dla wielu osób nawet dość mało istotny fragment. Dla uzupełnienia obrazu regionu można by wymienić wiele innych obszarów i dziedzin - chociażby bogate tradycje walki o niepodległość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym temacie jednak o sympatiach lewicowych i Czerwonym Zagłębiu więc podsumowując można powiedzieć, iż na termin ten składają się obecnie aż trzy różne znaczenia - pierwsze z nich to tradycje rewolucji 1905 opisane w poprzednim temacie, drugie znaczenie to "region Gierka", a trzecie to dobre wyniki lewicy w tym okręgu w nieodległych latach. Niektórym do określenia tego pasuje również fakt, iż w diecezji sosnowieckiej zaledwie 33,3 % osób (2007) uczestniczy w niedzielnych mszach (według danych kościelnych). Podobne pod tym względem są jedynie: diecezja warszawska (33,6%), łódzka (28,6%), szczecińsko-kam. (29,3%), legnicka (35,9%) oraz warmińska (35,3%). Średnia dla całej Polski to 44,2%. Patrząc jednak na kraje zachodniej Europy te 33% to wcale nie tak mało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tradycje ruchu robotniczego w regionie z czasem próbowała zawłaszczyć PRL-owska formacja, ale do określenia "Czerwone Zagłębie" sięgającego przecież Rewolucji 1905 najlepiej podchodzić zupełnie spokojnie i traktować to jako część bogatej historii tej ziemi. Są takie obszary w Polsce, których historię można spisać na jednej kartce, tutaj jest inaczej i nie uważam aby był to powód do zmartwień, a wręcz przeciwnie. Oczywiście przy rozgraniczeniu o którym była mowa wcześniej - wiadomo, że w Sosnowcu opozycja określa SLD jako "czerwonych" i jest to często używana obelga wobec tej formacji, tak już będzie zawsze, ale SLD to nie Zagłębie.. Jedno jest też pewne - Polska się nigdy na tym regionie nie zawiodła - także a może przede wszystkim w okresie okupacji i zaborów, a to właśnie te trudne momenty mówią najwięcej. Czas by był najwyższy aby i region dąbrowski zaczął coś więcej od "tej Polski" otrzymywać, tym bardziej, że zarówno w PRL-u jak i podczas przemian po 1989 r. Zagłębie Dąbrowskie zapłaciło podwójną cenę za eksperymenty, które ówczesne władze urządzały polskiej gospodarce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-5811773914414582887?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/5811773914414582887'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/5811773914414582887'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2008/11/lewicowe-sympatie-w-regionie-dabrowskim.html' title='Lewicowe sympatie w regionie dąbrowskim'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh3.ggpht.com/ingner/SQRTbrfg5tI/AAAAAAAAA5g/L0oBxYC0pPU/s72-c/gierek.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-1620850082572709576</id><published>2008-11-07T10:12:00.000-08:00</published><updated>2011-12-21T21:20:55.604-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Region'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia'/><title type='text'>Czerwone Zagłębie</title><content type='html'>Czerwone Zagłębie - prawie każdy choć raz spotkał się z tym określeniem. Nie każdy jednak wie skąd się ono wzięło, ile w nim prawdy, a ile mitu. Aby się tego dowiedzieć należy  sięgnąć do początków ruchu robotniczego w Zagłębiu Dąbrowskim, bo to właśnie te tradycje leżą u podstaw tego terminu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Królestwo Polskie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img alt="images" src="http://lh4.ggpht.com/ingner/SQSbVh1tS7I/AAAAAAAAA6A/155klZWliQU/kongresowka4.png" align="left" hspace="12" vspace="1" /&gt;Przemysł na obszarze regionu dąbrowskiego zaczął się intensywnie rozwijać już w początkach XIX w.. Najpierw były to kopalnie węgla, później huty i kolejno inne jego gałęzie. Cała ziemia będzińska wchodziła wówczas w skład Królestwa Polskiego, które znajdowało się pod panowaniem carskim. Ówczesne Imperium Romanowów obejmowało ogromne terytorium i sięgało od Polski aż po Alaskę. Mieszkańcy Sosnowca, Łodzi czy Warszawy w pewnym okresie swej historii byli więc administracyjnie w jednym państwie z częścią dzisiejszych Stanów Zjednoczonych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zagłębie Dąbrowskie stanowiło najbardziej uprzemysłowiony region Królestwa Polskiego. Nagromadzenie kopalń, hut i fabryk sprzyjało powstaniu na tym terenie silnego ruchu robotniczego. Duże wpływy miały tu również niepodległościowe polskie partie polityczne, a w szczególności Polska Partia Socjalistyczna Józefa Piłsudskiego. Dążenia niepodległościowe, sprzeciw wobec rusyfikacji, wyzyskowi pracowników i pogarszającym się warunkom bytowania doprowadziły w 1905 roku do wybuchu ostrych antycarskich rozruchów. Objęły one całe Królestwo Polskie, a Zagłębie Dąbrowskie było jednym z najważniejszych ich centrów. Falę wystąpień w regionie zapoczątkował strajk w fabryce "Fitzner i Gamper" (późniejszy "Fakop"), a było to dokładnie 1 lutego 1905 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W starciach z żołnierzami rosyjskimi poległo wówczas wielu protestujących. W Sosnowcu w Hucie Katarzyna zginęło co najmniej 38 osób, kilkuset zostało rannych. Ofiary były także w innych miastach regionu. Do strajków włączyli się czynnie uczniowie szkół, którzy domagali się wprowadzenia zajęć w języku polskim. Protesty poparło również drobnomieszczaństwo i inteligencja oraz praktycznie wszystkie najważniejsze partie polityczne (które zresztą były ich aktywną stroną).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Republika Zagłębiowska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Antycarskie zamieszki trwały ze zmiennym natężeniem przez dość długi czas. Ich apogeum przypada na jesień, kiedy to w Zagłębiu Dąbrowskim udało się całkowicie przejąć władzę od carskiej administracji. Wojsko rosyjskie przestało już wtedy reagować i nie opuszczało swych koszar, policja była rozbrajana, przejmowano kontrolę nad niektórymi fabrykami i próbowano organizować polski samorząd. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że zanim doszło do formalnego utworzenia Republiki, na terenie Zagłębia Dąbrowskiego wskutek wyjątkowo silnych wystąpień administracja carska już nieco wcześniej poszła na spore ustępstwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img alt="images" src="http://lh3.googleusercontent.com/-36Lxj302YLM/TvK9vhUCFpI/AAAAAAAAC7Q/BWZt7zdbpcQ/s460/Dabrowa%252520-%252520Szko%2525C5%252582a%252520Gornicza460.jpg" align="middle" hspace="0" vspace="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;Uczniowie dąbrowskiej Szkoły Górniczej brali czynny udział w Rewolucji 1905 roku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Był to jedyny skrawek ówczesnego Królestwa Polskiego gdzie wydawano nieocenzurowaną polską prasę (drukowaną w przejętych zakładach) oraz gdzie była prawie całkowita wolność wieców i demonstracji. Kulminacyjnym momentem tej "wolności" stało się proklamowanie Republiki, która powstała przy porozumieniu najważniejszych partii politycznych działających w regionie ( PPS Piłsudskiego, SDKPiL oraz Narodowa Demokracja/Związek Robotników R. Dmowskiego). Było to porozumienie ponad podziałami bowiem partie te różniły się od siebie dość znacznie w kwestiach ideologicznych. Republika przetrwała do 10 listopada, kiedy to carat wprowadził stan wojenny, który stopniowo stłumił wszelkie bunty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://portalwiedzy.onet.pl/20246,,,,rewolucja_1905_1907_w_krolestwie_polskim,haslo.html"&gt;Rewolucja 1905&lt;/a&gt; nie była pierwszymi antyrosyjskimi wystąpieniami w Królestwie Polskim i regionie dąbrowskim. Sosnowiec wpisał się na przykład chwalebną kartą podczas Powstania Styczniowego. Były to jednak pierwsze rozruchy na taką skalę i były pierwszymi w których główną rolę odgrywali coraz bardziej świadomi swych praw robotnicy. Protesty te dały początek określeniu "Czerwone Zagłębie" - czerwone czyli walczące o poprawę warunków bytowych klasy pracującej. Warto zwrócić uwagę, iż rewolucja 1905 roku zapoczątkowana została wybuchem protestów w Rosji, a specyfiką wystąpień  na terenie Królestwa był tylko fakt, iż miały tu one dwa kierunki - obok postulatów socjalnych także niepodległość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W okresie PRL-u  ówczesna formacja polityczna próbowała odwoływać się do opisanych wyżej wystąpień i wykorzystywać je propagandowo. Pytanie tylko czy osoby biorące udział w zajściach 1905 roku chciałyby mieć cokolwiek wspólnego z PRL-owską władzą, która to władza ratując się przed strajkami robotników, podobnie jak ta carska wprowadziła przeciw nim stan wojenny..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zabory&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwykle okres zaborów postrzegany jest poprzez pryzmat walki niepodległościowej. Jednak rzeczywistość tamtych lat była o wiele bardziej złożona i bogatsza. Ciekawe jest to co w tamtych czasach budowano (architektura), szeroko pojęta kultura, rozwój przemysłu, relacje z administracją carską, status Królestwa i poszczególnych regionów, a także życie zwyczajnych ludzi, którzy polityką czynnie się nie zajmowali. Ze względu na upływ czasu do spraw związanych z zaborami można już mieć duży dystans i skupić się na szukaniu interesujących śladów przeszłości z tamtych lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_MtcLuyO1xfI/SRQDef_1D0I/AAAAAAAABDs/wr9c6U3VlKA/s1600-h/Cerkiew+w+Sosnowcu.jpg"&gt;&lt;img alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5265837686823128898" src="http://1.bp.blogspot.com/_MtcLuyO1xfI/SRQDef_1D0I/AAAAAAAABDs/wr9c6U3VlKA/s320/Cerkiew+w+Sosnowcu.jpg" style="cursor: pointer; float: left; height: 320px; margin: 0pt 10px 10px 0pt; width: 207px;" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;W Sosnowcu do ciekawszych rzeczy sięgających tamtego okresu należą chociażby kwestie związane z rozwojem kolejnictwa, a z typowo pozaborowych pozostałości wymienić trzeba cerkwie prawosławne. Kiedyś były trzy, do dziś zachowała się już tylko jedna - p.w. Wiery, Nadieżdy i Lub'wi (zdjęcie). Cerkiew maczkowska została rozebrana w latach 50-tych (była najstarszą cerkwią w mieście), natomiast największa i najokazalsza (styl neobizantyjski) cerkiew św Mikołaja została zniszczona w 1938 roku na fali ówczesnego niszczenia takowych obiektów w całej Polsce. Inicjatorem jej zburzenia był premier Sławoj-Składkowski, nota bene przez lata związany z Sosnowcem. Cenny ikonostas wywieziony z sosnowieckiej świątyni zdobi dziś cerkiew wrocławską. Cóż...szkoda tych wyburzonych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na uwagę związaną z rozbiorowym dziedzictwem zasługuje jeszcze jedna rzecz. Otóż na obszarach byłych zaborów do dziś pozostały resztki jakiegoś poczucia przynależności. W Galicji jest to dobrze widoczne na przykładzie śląskiego Cieszyna, którego wielu mieszkańców nie dość, że zupełnie dystansuje się do Górnego Śląska to jeszcze ma pewne sentymenty względem Krakowa. Na obszarze Królestwa Kongresowego występuje podobne zjawisko. Do dziś trudno spotkać w regionie dąbrowskim osoby narzekające na "Warszawkę" co jest dość powszechne w sąsiednim Śląsku. Generalnie ziemie dawnego Królestwa są najmniej "anty warszawskie" lub wręcz zupełnie takowymi nie są w czym cechują "inne zabory". Jakaś nić sympatii i świadomość dawnych wspólnych losów zapewne więc jeszcze gdzieś tam sobie trwa w sferze podświadomości ludzi zamieszkujących obszary poszczególnych dawnych zaborów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Początkowo temat ten miał być tylko wstępem do "Czerwonego Zagłębia", ale ze względu na obszerność zagadnienia trzeba go było podzielić na dwie części. Powiedzmy więc, że to była część pierwsza: Czerwone Zagłębie - Rewolucja. Część druga mówiąca o lewicowych sympatiach mieszkańców regionu wkrótce..&lt;br /&gt;_____&lt;br /&gt;&lt;a href="http://serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,3732823.html"&gt;Zagłębie czerwone i niepodległe&lt;/a&gt; - wywiad z Z. Woźniczką&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-1620850082572709576?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/1620850082572709576'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/1620850082572709576'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2008/11/czerwone-zagebie.html' title='Czerwone Zagłębie'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh4.ggpht.com/ingner/SQSbVh1tS7I/AAAAAAAAA6A/155klZWliQU/s72-c/kongresowka4.png' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-3412841425711575721</id><published>2008-10-13T10:02:00.000-07:00</published><updated>2011-12-21T21:26:25.265-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Region'/><title type='text'>Pustynia Błędowska</title><content type='html'>Pustynia położona jest pomiędzy miejscowościami Błędów, Chechło oraz Klucze. Zajmuje ona obszar około 34 km² i dzieli się na część północną oraz południową, oddzielone od siebie Białą Przemszą. W przeszłości jej obszar był znacznie większy i dochodził do ponad 80 km².&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://lh6.googleusercontent.com/-V4L0mTVXZOc/TsD3oEl5mYI/AAAAAAAAC6U/tsrkAx72VIs/s460/pb04.jpg" alt="" /&gt;&lt;/p&gt;Pustynia Błędowska stanowi unikat na skalę europejską. Są to największe obszary lotnych piasków w Polsce i zarazem największy w Europie obszar występowania piasków śródlądowych. Nazwę swą zawdzięcza Wacławowi Nałkowskiemu, który jako pierwszy użył tego terminu w 1889 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta krajobrazowa i przyrodnicza osobliwość powstała wskutek występowania na tych terenach ogromnych złóż piasku oraz działalności człowieka polegającej m.in. na systematycznym wycinaniu okolicznych lasów. W odległych czasach w rejonie Olkusza istniały liczne kopalnie ołowiu i srebra do wytopu których to metali używano pieców opalanych drewnem. Rabunkowe wycinki drzew w połączeniu z obniżaniem poziomu wód gruntowych (efekt odwadniania kopalń) i piaszczystymi ubogimi glebami tych terenów, doprowadziły do stopniowego zaniku roślinności i powstania wielkich obszarów do złudzenia przypominających naturalną pustynię (lotne wydmy wysokości nawet 20 m, burze piaskowe i temperatura, która latem nagrzewa piach do 70st. C).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trudne warunki dla roślinności spowodowały wykształcenie się tu flory stepowo - pustynnej o jedynej w swoim rodzaju specyfice (podobna roślinność występuje w Polsce tylko w rejonie nadmorskich wydm). Wiele gatunków roślin i zwierząt, które spotkać można w okolicach Chechła wpisanych jest do "czerwonej księgi" jako skrajnie zagrożone wyginięciem. W rejonie pustyni spotkać można także endemity - rośliny występujące tylko i wyłącznie na tym obszarze. Z ciekawszych przedstawicieli flory jaka tu występuje wymienić należy choćby wydmuchrzycę piaskową, kostrzewę piaskową, dziewięćsił, odmiany kruszczyka, powojnik, omiega górskiego, a także warzuchę polską (endemit) - niektóre źródła podają, że ta ostatnia niestety już wyginęła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wśród zwierząt i ptaków na uwagę zasługują m.in. skowronek borowy, świergotek polny, pluszcz, śnieguła, ortolan, dudek, lelek, jarzębatka, drapieżny trzmielojad, cietrzew oraz chronione gatunki dzięciołów. Występuje tu również wpisany do czerwonej księgi gniewosz plamisty, ryjówka aksamitna, a w rzece zagrożone wyginięciem minogi strumieniowe. Z pospolitszych zwierząt nad brzegami Przemszy spotkać można liczne bobry, piżmaki, tchórze stepowe, łosie, jelenie, dziki, lisy, daniele, sarny, jastrzębie, a także niektóre gatunki sów. Biała Przemsza stanowi swego rodzaju oazę wśród piasków, a w szerszej okolicy występują bogate w zwierzynę lasy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://mapyregion.files.wordpress.com/2011/12/pustynia-bledowska.jpg" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://lh4.googleusercontent.com/-rCZPTjCxJKs/TvK-6j9n8aI/AAAAAAAAC7k/sz9P9h5jHWg/s460/Pustynia%252520Bledowska460.jpg" alt="" border="1" hspace="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Ciekawostki&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tereny pustyni stanowiły scenerię dla zdjęć do filmu "Faraon", w pobliskich pokopalnianych wyrobiskach piasku kręcono też teledysk do piosenki "Orła Cień" zespołu Varius Manx. Kilkanaście lat temu do Błędowa dotarła karawana wielbłądów, którą sponsorował libijski przywódca Muammar Kadafi (była to wyprawa propagandowa). Zwierzęta przeszły tysiące kilometrów przez wiele europejskich krajów i dopiero w okolicach Pustyni odmówiły dalszej drogi - być może wyczuły przyjazny klimat i dlatego nie chciały dłużej kontynuować wędrówki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pustynia jako taka znajduje się prawie w całości na terenie gminy Klucze, ale bogate złoża piasku występują także w wielu okolicznych miastach. Często były i nadal są one eksploatowane, a puste już wyrobiska stanowią idealne miejsca do urządzania w nich zbiorników wodnych. W taki sposób powstały m.in. dąbrowska Pogoria III (205 ha) i Pogoria IV (500 ha), a także zalew w jaworzniańskiej Sosinie (50 ha). Mniej szczęścia miał Sosnowiec, gdyż tamtejsze władze zamiast jeziora w wyrobiskach kopalni Maczki-Bór urządziły składowisko odpadów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Poligon&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tereny pustyni od dawien dawna były wykorzystywane jako poligon przez rozmaite formacje wojskowe - zarówno polskie jak i niemieckie. Już w 1914 roku zajęcia strzeleckie odbywał tu batalion piechoty legionowej z Częstochowy, przygotowujący się do bitwy pod Krzywopłotami. W okresie II RP pustynia stanowiła teren ćwiczebny dla 2 pułku lotniczego oraz piechoty i artylerii Armii Kraków. W czasie okupacji Niemcy na obszarze pustyni urządzili doświadczalny poligon Luftwaffe, której baza lotnicza Udetfeld znajdowała się w pobliskich Pyrzowicach. Luftwaffe testowała tu miedzy innymi pociski V1, a na terenie Udetfeld odbywały się testy myśliwca Me 163 z napędem rakietowym. Według często powtarzanych opinii pustynia stanowiła też poligon dla niemieckiego korpusu ekspedycyjnego Afrika Korps, ale brak na to jakichkolwiek dokumentów źródłowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tuż po wojnie tereny wokół Chechła były wykorzystywane przez lotnictwo myśliwskie i piechotę LWP, a w późniejszych latach ćwiczenia odbywały tutaj jednostki desantowe z Krakowa, które teren ten (formalnie 250 ha) wykorzystują do dziś. Na obszarach pustyni w 1999 roku przeprowadzono wielonarodowe manewry państw NATO i aspirujących do członkostwa w sojuszu, pod kryptonimem "CO-OPERATIVE BEAR ’99".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://lh4.googleusercontent.com/-0ZTzNsJiW9s/TvK_Mfo0VlI/AAAAAAAAC70/ceI7foUNO9I/s460/trzmielojad460.jpg" alt="images" align="middle" hspace="0" vspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;W lasach okalających pustynię spotkać można wiele rzadkich gatunków ptaków, m.in. trzmielojada.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;Ze względu na fakt wykorzystywania tych terenów jako poligonu wojskowego, jeszcze niedawno można się tam było stosunkowo łatwo natknąć na rozmaite pozostałości po tychże ćwiczeniach (w tym również niewybuchy). W 1994 roku saperzy oczyścili ok. 1900 ha pustyni, ale tylko do głębokości 20 cm. Pustynia jest też od dawna "czyszczona" przez kolekcjonerów militariów i zbieraczy kolorowego złomu - wszystko to sprawiło że jest tam trochę "spokojniej", choć niewątpliwie piaski pustyni kryją jeszcze sporo niebezpiecznych pamiątek, szczególnie z okresu II W.Ś. Do dziś zachowały się też niektóre bunkry, w tym niemiecki bunkier dowodzenia na wzgórzu Dąbrówka. Wzgórze to jest jednocześnie punktem widokowym na teren pustyni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt; Piaski albo lasy&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obecnie Pustynia Błędowska coraz bardziej przekształca się w... las. Wszystko co zostało wcześniej napisane o unikatowym krajobrazie stopniowo staje się już tylko legendą. Turyści którzy odwiedzają to miejsce nierzadko bywają zawiedzeni..W latach 50-tych przeprowadzono tu zalesianie na dużą skalę wierzbą kaspijską i sosną (miało to zapobiegać "lotnym piaskom" na co skarżyli się okoliczni mieszkańcy) i z roku na rok obszar pustynny coraz bardziej się kurczy. Przyczynia się do tego także wzrost poziomu wód gruntowych. Praktycznie część południowa pustyni niemal zatraciła już swój pustynny charakter (choć piasku tam nadal nie brakuje), natomiast w części północnej w okolicach Chechła jeszcze się on zachował. Prawie wszystkie źródła podają obszar pustyni w granicach 34 km², ale z powodów opisanych wyżej, tak naprawdę należałoby już mówić tylko o ok. 12 km², z czego też większa część porośnięta jest roślinnością. Od roku 2000 Pustynia Błędowska (znajdująca się na terenie Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd) objęta jest programem ochrony "Natura 2000" jako użytek ekologiczny. Pojawiają się głosy o konieczności jej zachowania, powstało nawet stowarzyszenie zajmujące się tym problemem, ale czy przyniesie to efekty pokaże czas. Na dziś piaski pustyni coraz bardziej przegrywają z sosną pospolitą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-3412841425711575721?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/3412841425711575721'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/3412841425711575721'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2008/10/pustynia-bedowska.html' title='Pustynia Błędowska'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh6.googleusercontent.com/-V4L0mTVXZOc/TsD3oEl5mYI/AAAAAAAAC6U/tsrkAx72VIs/s72-c/pb04.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-6262999342242436978</id><published>2008-06-01T05:15:00.000-07:00</published><updated>2011-12-05T00:20:24.059-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia'/><title type='text'>Księstwo Siewierskie</title><content type='html'>Siewierz na przestrzeni dziejów miał dość niezwykłą i bogatą historię. Przez wiele stuleci miasto to pozostawało stolicą Księstwa Siewierskiego, które w pewnym okresie swego istnienia było nieomal niepodległym państwem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img alt="images" src="http://lh4.ggpht.com/_MtcLuyO1xfI/SyDxUL7HWKI/AAAAAAAAB28/n3GssmtDxcQ/zameksiewierz4.jpg" align="middle" hspace="0" vspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;Ruiny zamku w Siewierzu - pełnił on niegdyś rolę letniej rezydencji biskupów krakowskich.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W historii księstwa wyraźnie rysują się trzy okresy. Dla uproszczenia można nawet powiedzieć, iż istniały trzy księstwa siewierskie: pierwsze było "śląskie", drugie - biskupów krakowskich, a trzecie - "napoleońskie".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Księstwo śląskie&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;U początków swego istnienia Siewierz podlegał kasztelanii bytomskiej, która znajdowała się w granicach ziemi krakowskiej. W 1179 roku Kazimierz Sprawiedliwy podarował kasztelanię bytomską Mieszkowi Plątonogiemu (również oświęcimską) i tym samym Siewierz administracyjnie z Małopolski trafił na Śląsk, gdzie pozostał przez następne 264 lata. W 1337 r. miasto nabył Kazimierz Cieszyński, który zaczął odtąd tytułować się "panem ziemi siewierskiej". Po raz pierwszy zwrotu "księstwo siewierskie" użyto klika lat później - w 1341 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Księstwo biskupie&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;W 1443 r. Siewierz wraz z przyległościami został kupiony przez biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego. Od tego momentu aż do roku 1790 ziemie te pozostawały we władaniu biskupów, którzy nosili jednocześnie tytuł książąt siewierskich. Na podstawie ustaw z 1790 r.  Księstwo zostało formalnie włączone do Korony, stając się zwykłym powiatem województwa krakowskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Księstwo napoleońskie&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;W 1807 r. Napoleon Bonaparte restytuował Księstwo Siewierskie i oddał je swemu marszałkowi Jean Lannes, księciu Montebello. Wchodziło ono w skład utworzonego w tym samym czasie (formalnie nawet nieznacznie później) Księstwa Warszawskiego, ale nie przetrwało długo ze względu na klęskę Napoleona. Ostatecznie w 1815 roku podczas kongresu wiedeńskiego zadecydowano o utworzeniu Królestwa Polskiego (zabór rosyjski), do którego trafił m.in. Siewierz wraz z okolicznymi ziemiami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ducatus Severiensis 1443-1790&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img alt="images" src="http://lh5.ggpht.com/ingner/SO2Z6vlNZjI/AAAAAAAAAUs/cC3p1ufsr10/siewierskie%20herb.png" align="left" hspace="4" vspace="0" /&gt; Księstwo Siewierskie swój rozkwit i znaczenie zawdzięcza biskupom krakowskim, którzy wykupili je od księcia cieszyńskiego Wacława I za sumę "6 tys. grzywien szerokich groszy czeskich". Jego obszar wynosił 607 km² i obejmował miasta: Siewierz, Czeladź oraz Koziegłowy, a także wioski: Gołuchowice, Łagisza, Wojkowice Komorne, Rzeniszów, Nowa Wieś, Strzyżowice, Sączów, Myszkowice, Tąpkowice, Wojkowice Kościelne, Dąbie, Rogoźnik, Twardowice, Sadowie, Winowno, Będusz, Żelisławice, Bobrowniki, Cynków, Chruszczobród, Grodziec i Ożarowice.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ks. Siewierskie z okresu biskupiego cieszyło się bardzo szeroką autonomią. Biskup miał tu władzę absolutną - posiadał własne wojsko, skarb, władzę ustawodawczą, sądowniczą, prawo miecza (karania przestępców śmiercią), prawo wyboru urzędników ziemskich, prawo nadawania szlachectwa etc..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O pełniej niepodległości nie można jednak mówić, gdyż KS korzystało z protektoratu Rzeczpospolitej i nie prowadziło własnej polityki zagranicznej. Hrabia Maurycy Dzieduszycki w swej książce poświęconej Zbigniewowi Oleśnickiemu pisał zresztą wprost, że intencją wykupu tych ziem przez biskupa była chęć przyłączenia ich na powrót do Polski. Kontakty między Koroną a Księstwem były na porządku dziennym. Znany jest przypadek, iż wojska biskupów wraz z miejscową szlachtą przekroczyły granice Rzeczpospolitej aby odbić warowny zamek w Czorsztynie na Podhalu, opanowany przez chłopskich powstańców pod wodzą Kostki-Napierskiego. W czasie potopu szwedzkiego, mimo iż oficjalnie Siewierz pozostawał neutralny to jednak na zamku przebywały oddziały hetmana Stefana Czarnieckiego... Na wszystkich mapach z tamtego okresu obszar &lt;i&gt;Ducatus Severiensis&lt;/i&gt; przedstawiany jest jako część Rzeczpospolitej, choć czasami jest ono wyraźnie oznaczone jako odrębna jednostka administracyjna. Kres niezależności przyniosły ustawy Sejmu Wielkiego z 1790 roku inkorporujące państwo biskupie do Korony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z. Oleśnicki był pierwszym biskupem w Polsce z tytułem książęcym rzeczywistym. &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Biskupi_krakowscy"&gt;Biskupi krakowscy&lt;/a&gt; tytułu książęcego używali aż do czasów współczesnych (ostatnim był książę kardynał Adam Sapieha, zm. w 1951r.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img alt="images" src="http://lh3.googleusercontent.com/-cjgFdhDnwDc/TqPxf6LonQI/AAAAAAAACu0/16uEIAkkbnw/s460/siewierskie1443-1790.png" align="middle" hspace="0" vspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;Terytorium dawnego Księstwa na obszarach współczesnych miast i gmin. Szeroka linia to granice powiatów Zagłębia Dąbrowskiego, szarym kolorem oznaczono obszar Śląska - w czasach księstwa znajdował się on w innym państwie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dawne Ks. Siewierskie bywa dość często utożsamiane terytorialnie z dzisiejszym Zagłębiem Dąbrowskim, ale nie do końca odpowiada to prawdzie. "Historyczną stolicą" ZD jest bowiem Będzin, który nigdy w skład rzeczonego księstwa nie wchodził. Przez cały okres swej przedrozbiorowej historii miasto to niezmiennie należało do Małopolski i województwa krakowskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na obszarach dzisiejszego Sosnowca i Będzina linię graniczną &lt;i&gt;Ducatus Severiensis&lt;/i&gt; wyznaczała Czarna Przemsza. Śródmieście Sosnowca było więc jego częścią, ale zdecydowana większość obecnego terytorium miasta - nie. Odwrotnie rzecz się ma w przypadku Będzina, który pozostawał zawsze po stronie Korony, ale wiele z jego dzisiejszych dzielnic (Łagisza, Grodziec, Gzichów, Małobądz) to ziemie dawnego księstwa. W Dąbrowie linia graniczna przebiegała wzdłuż rzeki Trzebyczki, w skład KS wchodziły więc jedynie północne dzielnice obecnej DG: Sikorka, Ujejsce i Trzebiesławice. W Czeladzi granicę stanowiła natomiast Brynica - grunty po drugiej stronie rzeki, należące do mieszczan czeladzkich, zostały z czasem dołączone do miasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto dodać, iż obszar KS w okresie biskupim był stały i nie podlegał nawet drobnym zmianom. Niekiedy zdarzają się jednak pomyłki i wliczanie do jego obszaru także pobliskich dóbr biskupów krakowskich po stronie Korony czyli na przykład tzw. "klucza sławkowskiego". Trzeba też przy tej okazji dopowiedzieć, iż ustawy Sejmu Wielkiego celowały ogólnie w wielkie latyfundia biskupów (Sławków też wtedy stracili), a nie tylko w to konkretne księstwo. Biskupi krakowscy w czasach I RP posiadali ogromne majątki ziemskie, wiele wsi i w ramach "reform" postanowiono im owe zabrać, częściowo zresztą wypłacając odszkodowanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img alt="images" src="http://lh5.ggpht.com/_MtcLuyO1xfI/SxqA_JiOCeI/AAAAAAAABfc/TQE6FSnL0ww/secksiestwo1.gif" align="middle" hspace="0" vspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;Tylko niewielki fragment obszaru obecnego Sosnowca był częścią dawnego Księstwa Siewierskiego.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mennica&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według niektórych opracowań, biskupi zarządzający KS mieli również posiadać mennicę w której aż do końca XVIII wieku bili własną monetę. Niestety w legendach tych jest jedynie ziarno prawdy. Otóż około roku 1800 ówczesny referendarz koronny i dziekan krakowski Michał Sołtyk, polecił wybić na cześć swojego stryja - biskupa krakowskiego Kajetana Sołtyka, specjalne, antydatowane &lt;a href="http://lh5.ggpht.com/_MtcLuyO1xfI/Szc4EgHXW0I/AAAAAAAAB-M/SS-bhFTtYxY/DUKAT%20SIEWIERSKI.jpg"&gt;dukaty siewierskie&lt;/a&gt;. Nie weszły one nigdy do oficjalnego obiegu, ale te z nich które się zachowały mają dziś dużą wartość kolekcjonerską.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na awersie wybitych w złocie dukatów widnieje podobizna biskupa Sołtyka i napis w języku łacińskim: CAI SOŁTYK EPI CRAC DUX SEVERIÆ (Kajetan Sołtyk biskup krakowski książę siewierski). Na drugiej zaś ich stronie umieszczono napis: MONETA AVREA DVCATVS SEVERIÆ  A:1762 (moneta złota księstwa siewierskiego 1762). Dukat ma średnicę 20,7 mm i waży 3,41g. Istnieją również srebrne grosze "siewierskie" bite z datą 1761.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Księstwo Siewierskie jak Księstwo Monako?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobieństwa istnieją, ale różnice również. Ks. Siewierskie było bardziej podobne do współczesnej Andory niż do Monako. Obszar Andory wynosi 468 km² i jest to monarchia konstytucyjna w której funkcję głowy państwa pełnią współksiążęta: prezydent Francji i biskup Hiszpanii. Gdyby Księstwo Siewierskie przetrwało dłuższy czas i gdyby nie zawirowania polityczne w tej części Europy, to być może dziś miałoby status podobny do Andory.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-6262999342242436978?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/6262999342242436978'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/6262999342242436978'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2008/06/ksiestwo-siewierskie.html' title='Księstwo Siewierskie'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh4.ggpht.com/_MtcLuyO1xfI/SyDxUL7HWKI/AAAAAAAAB28/n3GssmtDxcQ/s72-c/zameksiewierz4.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-489076626653021405</id><published>2008-03-23T05:14:00.000-07:00</published><updated>2011-10-25T21:16:32.427-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Region'/><title type='text'>Spotkanie FdZD i RAŚ</title><content type='html'>Piknik odbył się w Trójkącie Trzech Cesarzy. Spotkanie miało charakter zapoznawczy i połączone było z omawianiem projektów przyszłych, wspólnych działań. Jeden z postulatów FdZD i RAŚ to taki, aby tworzonej właśnie aglomeracji nadać nazwę "Śląsko-Dąbrowska", zamiast lansowanej usilnie w mediach nazwy "Silesia".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Największą korzyścią z tego typu imprez jest pokazanie opinii publicznej, że regionaliści nie są jakimiś pełnymi nienawiści szaleńcami, którzy chcą stawiać szlabany na Brynicy, ale zupełnie normalnymi, sympatycznymi ludźmi. W mediach dominuje bowiem stereotyp nieokrzesanych (lub w najlepszym razie niepoważnych) regionalistów, którzy mają niedzisiejsze wizje świata i są przepełnieni ksenofobią. Tymczasem w znakomitej większości są to po prostu lokalni patrioci, którym zależy aby ich miasta i regiony rozwijały się jak najlepiej, m.in. pod względem gospodarczym, ale także (czym różnią się od wielu "zblazowanych" samorządowców) z poszanowaniem ich historycznego dziedzictwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oprócz pozytywnych stron, spotkanie może mieć też pewien wydźwięk negatywny. W regionie dąbrowskim wiele osób ma bowiem poczucie krzywdy w związku z narzucaniem przez większość śląską w tym województwie śląskiego nazewnictwa i faworyzowaniem jego górnośląskiej części. Takie spotkania mogą więc być przez niektórych odebrane jako próba stawiania znaku równości między sytuacją Górnego Śląska a Zagłębia Dąbrowskiego, pokazywaniem że obydwie strony są tu jednakowo pokrzywdzone przez bezimiennych "urzędników".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://lh6.ggpht.com/_MtcLuyO1xfI/SyD2q1J6u_I/AAAAAAAAB3I/KCq-uYERXQQ/fdzdras.jpg" alt="" /&gt;&lt;/p&gt;RAŚ jest organizacją polityczną, która od lat wystawia w wyborach lokalnych swoich kandydatów. Być może pojawią się zachęty ze strony RAŚ aby FdZD bardziej zaangażowało się w politykę lokalną, ale wtedy powołanie wspólnych list wyborczych może nie spotkać się z poparciem społecznym w ZD, gdyż będzie to uznane za zbyt niejasne i nienaturalne. Mówiąc innymi słowy, FdZD poprzez takie spotkania ryzykuje, że będzie postrzegane jako organizacja zbyt miękka, a więc mało wiarygodna. Towarzystw Przyjaźni Śląsko-Dąbrowskiej jest już bowiem w regionie dąbrowskim bardzo dużo (PO, LiD, PiS) i ta część sceny politycznej jest już całkowicie zagospodarowana. Jeśli FdZD będzie postrzegane jako takie towarzystwo to za wielkich sukcesów nie odniesie, a na pewno nie wykreuje się jako opozycja wobec obecnego kierunku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aglomeracja Śląsko-Dąbrowska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;FdZD i RAŚ chcą aby przyszła aglomeracja nosiła nazwę "Śląsko-Dąbrowska" co ma podkreślać, że składa się ona z dwóch różnych regionów. Jest to postulat niewątpliwie korzystny, ale warto też zaznaczyć, że utworzenie aglomeracji będzie i tak kolejnym stopniem integracji, bez względu na jej nazwę. Głosy które się pojawiają, iż nazwa ta przyczyni się do zachowania tożsamości regionalnej Zagłębia Dąbrowskiego, mogą być więc przesadzone. Pytanie bowiem na jak długo i w jakim stopniu uratuje tę tożsamość? Gdyby inny postulat, który wysuwa część FdZD i RAŚ, a więc zmiana nazwy województwa na "śląsko-małopolskie" został wprowadzony w życie to dopiero wtedy zachowanie tożsamości (właściwie tu by bardziej pasowało słowo "normalności") można by uznać za raczej niezagrożone. Oczywiście tożsamość regionalna to jedno, ale pozostaje jeszcze kwestia interesów gospodarczych...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://lh3.ggpht.com/_MtcLuyO1xfI/SyD2rHuGxzI/AAAAAAAAB3M/sFNpqU618FY/sil4.jpg" alt="images" align="middle" hspace="0" vspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;Pozostało już tylko dopracowanie ustawy, wybór nazwy, zatwierdzenie przez polityków i powstanie Metropolia.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;Z informacji jakie są dostępne w internecie wynika, iż ustalono, że pomysł nazwy dla przyszłej aglomeracji zaproponuje FdZD, zaś projekt logo strona śląska. FdZD wzięło na siebie o wiele trudniejsze zadanie, bowiem w przyszłej Metropolii ma się też znaleźć Jaworzno, które nie jest częścią ZD. Lepszą nazwą byłaby... no właśnie, jaka nazwa? Aglomeracja "Śląsko-Małopolska" dziwnie brzmi i jest na dziś niepoważną propozycją. Jednak mimo wszystko pominięcie Jaworzna nie powinno mieć miejsca. "Aglomeracja Katowicka" - być może właśnie taką nazwę trzeba było lansować. W końcu istnieje realne zagrożenie, że ostateczną nazwą będzie "Aglomeracja Śląska", a więc zawsze to lepiej jakby była ona tylko "katowicka". Taki minimalizm w żądaniach mógłby się jednak nie spotkać ze zrozumieniem w regionie i zostać po prostu wyśmiany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bez względu na to, która nazwa zostanie ostatecznie przyjęta, w mowie potocznej i w mediach będą wymiennie używane co najmniej cztery określenia: "Metropolia Śląska", "Katowicka", "Śląsko-Dąbrowska" i "Silesia". Upowszechnienie się nazwy "Silesia" może doprowadzić do tego, że za kilkanaście lat słowo to wejdzie do słownika języka polskiego, a wtedy powołanie miasta o takiej nazwie byłoby już całkiem możliwe. Nazwa "Silesia" ze względu na fakt, że została bardzo dobrze przyjęta przez opinię społeczną na Śląsku, może wręcz w przyszłości posłużyć jako zachęta do jeszcze ściślejszej integracji czyli powołania jednolitego organizmu miejskiego w miejsce aglomeracji. Dwumilionowa Silesia albo Nowe Katowice -  takie są plany śląskich wizjonerów, może już za 15-20 lat?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszelkie działania typu listy, petycje, jakieś protesty (nawet te najdrobniejsze) są korzystne dla regionu, dlatego zachęcam FdZD do kontynuowania (choć mój program jest zupełnie inny - podział województwa). Czym większy jednak szum wokół tematu, tym dla sprawy lepiej. Choć każdy powinien mieć też świadomość, że takie umiarkowane działania to trochę wentyl bezpieczeństwa i stwarzanie pozorów, że coś się dzieje, coś się zmienia...Realnie jednak nie zmienia się nic, a jeśli już to na niekorzyść. Zagłębie Dąbrowskie jest z roku na rok coraz bardziej "śląskie", co zawdzięcza w dużym stopniu miejscowym politykom. To aż dziwne, że w sprawach fundamentalnych dla regionu (jego być albo nie być) występują osoby prywatne albo nie będące u władzy stowarzyszenia społeczno-polityczne, natomiast zawodowi lokalni politycy zupełnie nie poczuwają się w tych kwestiach do odpowiedzialności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;______&lt;br /&gt;Temat dotyczący spotkania na &lt;a href="http://www.forum-sosnowiec.pl/viewtopic.php?t=617"&gt;forum-sosnowiec.pl&lt;/a&gt;, wideoreportaż na &lt;a href="http://youtube.com/watch?v=4lJ1sOZ6AS4"&gt;YouTube&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-489076626653021405?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/489076626653021405'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/489076626653021405'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2008/03/spotkanie-fdzd-i-ras.html' title='Spotkanie FdZD i RAŚ'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh6.ggpht.com/_MtcLuyO1xfI/SyD2q1J6u_I/AAAAAAAAB3I/KCq-uYERXQQ/s72-c/fdzdras.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-7078520097362971157</id><published>2008-02-14T05:12:00.000-08:00</published><updated>2011-09-14T06:28:09.122-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Region'/><title type='text'>Sosnowiec - przebudowa Śródmieścia</title><content type='html'>W Sosnowcu potrzebne jest okazałe, reprezentacyjne Śródmieście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polskie miasta są w większości szare i nijakie. O tym czy dane miasto jest powszechnie uznawane za ładne (lub brzydkie), decyduje głównie jego Śródmieście czyli ścisłe centrum. Myśląc o Krakowie pierwsze co się nasuwa to okazały Rynek z Sukiennicami, także Wawel i te miejsca sprawiają, że Kraków jest postrzegany jako atrakcyjne miasto z  ciekawą architekturą. Blokowisk NH, choć zajmują o wiele większą powierzchnię, nikt nie bierze pod uwagę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sosnowiec powinien dążyć do przebudowy swojego Śródmieścia tak aby spełniało oczekiwania i ambicje mieszkańców. Niestety "modernizacja Centrum", która jakiś czas temu się dokonała nie spełniła tych oczekiwań i nie poprawiła znacząco wizerunku S-ca. Wielkie wiaty przed przyjemną dla oka bryłą dworca, które się po tejże modernizacji pojawiły wręcz szpecą a nie zdobią, podobne kontrowersje wzbudza "dziura" w miejscu dawnej patelni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obecne centrum Sosnowca ukształtowało się ok. 100 lat temu, a wszystko to co powstawało tam w okresie PRL-u zakłóciło tylko ład architektoniczny tego miejsca. 10-piętrowe bloki, Sezam, wyburzenie Domu Czterech Kupców i Savoya sprawiły, że obszar ten zatracił wiele ze swojego pierwotnego charakteru . W PRL-u budowano dużo i szybko, ale za to byle jak i bez zwracania uwagi na estetykę. Co gorsza, atrakcyjne i zabytkowe budynki były często beztrosko niszczone. Dziś miasto ponosi tego konsekwencje, ale samo narzekanie nie przyniesie poprawy, trzeba podjąć decyzję o przebudowie i uatrakcyjnieniu Sosnowca, nawet jakby miało to być zadanie na kilkadziesiąt lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://lh4.googleusercontent.com/_MtcLuyO1xfI/TXTWNMlfHoI/AAAAAAAACCk/8kKz4gvWDrc/secdw6.jpg" alt="images" align="center" hspace="0" vspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;Plac przed sosnowieckim dworcem na starej widokówce, dziś wygląda on zupełnie inaczej.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;Wiele można (i trzeba) poprawić poprzez doraźne działania i remonty - samo odnowienie elewacji kamienic w Centrum  bardzo by poprawiło jego wygląd. To zresztą od lat się stopniowo odbywa, ale jeszcze sporo zostało do zrobienia. Mieszkańcy miasta doskonale  wiedzą, że to co jest teraz to jeszcze nie to co być powinno. Na forum-sosnowiec.pl pojawił się cały rozbudowany wątek o rewitalizacji i uatrakcyjnieniu pewnych obszarów miasta, jednak może trzeba iść jeszcze krok dalej i zaplanować budowę jakiegoś kwartału wręcz od podstaw. Nie ma więc niech się pojawi - najpierw na deskach kreślarskich planistów&lt;br /&gt;i architektów, a później stopniowo byłoby to zrealizowane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawyki z dawnych lat mówiące, że estetyka jest mało istotna powinny raz na zawsze zniknąć z mentalności decydentów. Obecni samorządowcy S-ca nie mają zresztą żadnej  wizji rozwoju tegoż i to nie tylko w sferze poprawy jego wizerunku. To co robią to tylko administrowanie i trwanie na stołkach od kadencji do kadencji, a na zarzuty że niewiele się zmienia jest zawsze jedna odpowiedź - nie ma pieniędzy (a pomysły i chęci jakieś panowie radni macie?). Lepiej byłoby aby zarząd miasta miał wręcz nierealne pomysły na poprawę z których ostatecznie zrealizowano by 20% niż tak jak teraz nie ma żadnych i usprawiedliwia nicnierobienie stwierdzeniami, że "się nie da".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli 30 lat temu można było budować ogromne osiedla, równać wielkie obszary spychaczami i tworzyć zupełnie od podstaw to niby dlaczego dziś nie można zrobić u nas  Rynku z prawdziwego zdarzenia? Przecież to w porównaniu z tym co budowano dawniej skala wręcz mikro, wymagająca znacznie mniejszych nakładów. Podjąć decyzję, wyznaczyć miejsce, ogłosić konkurs, poddać projekty publicznej prezentacji i ocenie, a później stopniowo latami realizować. Na koniec w S-cu powstanie obszar który będzie się wszystkim z tym miastem kojarzył i będą to pozytywne skojarzenia, a nie nijakie jak teraz. O tym, że wiele można zdziałać jeśli samorząd jest sprawny świadczy choćby przykład 30-tys. Lubonia: &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Ar%C3%B3dmie%C5%9Bcie_%28Lubo%C5%84%29"&gt;plany budowy nowego centrum miasta.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://lh5.ggpht.com/_MtcLuyO1xfI/SyEMq36kapI/AAAAAAAAB3o/kFYna9V_IDM/5432.jpg" alt="images" align="center" hspace="0" vspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;Bez nowoczesnych biurowców, komfortowych hoteli, centrów kongresowych etc. Sosnowiec stanie się przedmieściami sąsiednich, niezbyt zresztą atrakcyjnych Katowic.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;Powinno się także przebudować ulicę 3 Maja (ale nie tylko ją) usuwając wszystko co bezwartościowe i zastępując ciekawymi projektami, które dobrze wkomponują się w ten rejon. Najgorsze jednak co spotkało Sosnowiec to "przełamanie" Śródmieścia przez bloki przy ulicy Piłsudskiego - gdyby nie one byłby tam dziś spójny dość duży obszar z jednolitą zabudową (kamienice) i wystarczyłoby jedynie dobudować jakiś okazały plac z Rynkiem i stopniowo remontować poszczególne kwartały. "City" z nowoczesną architekturą, wyższymi budynkami (choć niekonieczne, Londyn ma na przykład raczej niską zabudowę) mogłoby zaś powstać po drugiej stronie dworca, od strony ulicy Kilińskiego. Nikt o takich sprawach dawniej nie myślał i prawdopodobnie nadal nie myśli. Potrzebny jest długotrwały plan zagospodarowania przestrzeni miejskiej - plan na okres około 20-50 lat, aby była gwarancja, że miasto będzie się rozwijać w dobrym kierunku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten temat jest krytycznym spojrzeniem na obecny stan, ale aby nie było, że tylko krytykuję to powiem, że mnie się Sosnowiec podoba także i teraz. Jest tu wiele ciekawych miejsc i można lubić to miasto. Swego czasu spotkałem Japończyków oglądających elewacje kamienic w Centrum i wyraźnie im się podobały (może myśleli, że są one 400-letnie?), znajoma z Mysłowic stwierdziła, że lubi przyjeżdżać do S-ca na zakupy, bo do późna jest tam ruch na ulicach, w radio jakiś student, który zawędrował tu aż z Wrocławia również mówił, że jest całkiem zadowolony, co nawet sprowokowało dziennikarkę do pytania: "naprawdę? w porównaniu z pięknym Wrocławiem?". No ale mimo wszystko powiedzmy sobie wprost - Śródmieście wymaga dopracowania. W tej chwili nie ma jakiegoś wyrazistego, okazałego Centrum z którym miasto byłoby kojarzone i przez pryzmat którego byłoby postrzegane. Trzeba je stworzyć, a to co jest wartościowe obecnie, bardziej wyeksponować poprzez przebudowę pewnych fragmentów i usunięcie tego co psuje ład.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://lh5.ggpht.com/_MtcLuyO1xfI/SyELEb3OjLI/AAAAAAAAB3Y/ZlqftmkUjyU/krakowrynek7.jpg" alt="images" align="center" hspace="0" vspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;Krakowski Rynek, miejsce z którym każdemu kojarzy się to miasto i miejsce chętnie odwiedzane przez turystów.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;Poprawa wyglądu i uatrakcyjnienie Śródmieścia (i szerzej miasta - bo dzielnice też powinny być sukcesywnie odnawiane) to nie tylko kwestia estetyki  ale także wymierne korzyści finansowe dla Sosnowca. Turystyka to gałąź gospodarki która bardzo szybko się rozwija i na której wiele miast bardzo się bogaci. Jeśli obecny trend się utrzyma to w 2008 roku Kraków może odwiedzić ok. 10 mln. turystów, w tym wielu z zagranicy. Miasto to ma ok. 100 hoteli, wciąż powstają też nowe obiekty i infrastruktura nakierowana na obsługę coraz to większej liczby gości.  A jak to jest u nas?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sosnowiec, Katowice i inne pobliskie miasta na wielką ilość turystów zagranicznych nie mają na razie co liczyć i nie zanosi się aby w najbliższych latach coś się w tym względzie zmieniło na lepsze (jeśli w ogóle kiedyś). Jest za to coś takiego co można by nazwać "turystyką" w obrębie konurbacji. Osoba jadąca do Katowic z Zabrza czy Sosnowca i zostawiająca tam pieniądze (w kawiarniach, klubach, sklepach, kinach, zakładach usługowych etc.) jest takim właśnie "wewnętrznym turystą", a jako że w obszarze tym mieszka ok. 2 mln. osób więc jest o co walczyć. Przyszła Silesia ma m.in. pomóc Katowicom w wykreowaniu się jako Super-centrum, ściągnięciu tam inwestycji i ożywieniu tegoż miasta kosztem rozwoju miast okolicznych. Ludzie zawsze pójdą tam gdzie jest coś atrakcyjnego, nawet jeśli jest to dalej. Osoby przybywające z zagranicy (business) również  wybiorą dobrej klasy hotele, restauracje i obiekty rozrywki od podrzędnych w nieciekawych miejscach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego ciągłe mówienie o współpracy z Katowicami, współdziałaniu, partnerskim rozwoju itp. w jakich to sloganach wręcz specjalizują się sosnowieccy politycy, to zwykła naiwność z ich strony, gdyż tu od lat trwa raczej konkurencja o  środki i zasoby wewnętrzne konurbacji, a nie żadna współpraca. Jeśli w Sosnowcu powstanie dobrej klasy hotel to zabierze klientów katowickim hotelom, podobnie w przypadku wielu innych inwestycji. Z punktu widzenia interesów Katowic najlepiej więc byłoby gdyby w Sosnowcu były jedynie blokowiska - sypialnie, natomiast wszystko inne w tym również zakłady pracy powinny powstawać głównie w K-cach. Kiedy  samorządowcy Sosnowca to pojmą? Obecnie wszystko zmierza do tego aby miasto to stało się dzielnicą Katowic jeśli nie oficjalnie to przynajmniej gospodarczo i ekonomicznie. Decyzje co do tego już zapadły, wystarczy poczytać artykuły w lokalnym dodatku GW gdzie rozpolitykowani śląscy dziennikarze snują wizje i agitują za Silesią, a jednocześnie w tymże dodatku pojawiają się prawie wyłącznie artykuły i projekty przebudowy Katowic ( Katowice to, Katowice tamto..... ). Inne miasta zupełnie nie leżą w sferze zainteresowań i troski  "śląskiej" Wyborczej -  bardzo symptomatyczne i dające do myślenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://lh4.ggpht.com/_MtcLuyO1xfI/SyELEdN9bOI/AAAAAAAAB3c/khb4Lntg72w/schon2.jpg" alt="images" align="center" hspace="0" vspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;Pałac Schöna - dziś już mało się buduje w takim stylu ale miasto powinno wymuszać na inwestorach aby obiekty które chcą realizować spełniały wysokie normy w sensie estetyki wyglądu.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;Problem uatrakcyjnienia Śródmieścia nie jest problemem charakterystycznym dla Sosnowca. Praktycznie większość polskich miast ma w tym obszarze wiele do poprawy, ale ze względu na wielkość miasta, wypadałoby aby w S-cu działania te były szczególnie intensywne. Również  Dąbrowa powinna mieć śródmieście z prawdziwego zdarzenia. Dąbrowa jest miastem bardzo dużym obszarowo, z zielonymi dzielnicami, jeziorami i przez to ma spory potencjał. Centrum miasta jednak pozostawia wiele do życzenia i wyraźnie widać, że samorządowcy Dąbrowy podobnie jak ci z Sosnowca zupełnie nie mają  pomysłu "na miasto". W DG jeszcze nie tak dawno przy głównych ulicach było sporo przestrzeni i wolnych miejsc,  niestety sprzedawano działki każdemu chętnemu i przy głównych drogach powstały stacje benzynowe(!), jakieś tanie pawilony, budki ze szkła i aluminium...ogólnie chaos połączony z brakiem troski o estetykę. Kuriozum było usytuowanie Urzędu Miejskiego przy ulicy Granicznej - przecież UM mógłby się przyczyniać do ożywienia okolicznych ulic, powinny obok być sklepy i rozmaite obiekty usługowe, tymczasem Urząd powstał "w polach".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Atrakcyjne miasta mają zwykle szerokie ulice, dużo zieleni (w tym drzew iglastych które szybko rosną i są bardzo ozdobne), okazałe budowle w jasnych przyjemnych kolorach, przestronne place, a nowoczesna architektura dobrze się w nich komponuje ze starszymi dzielnicami tworząc spójny obszar w którym  wygodnie się mieszka. W takim kierunku powinien iść rozwój miast regionu dąbrowskiego. Ciasna zabudowa z byle jakimi projektami to cecha slumsów i ubogich miast trzeciego świata, gdzie estetyka przegrywa z biedą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-7078520097362971157?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/7078520097362971157'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/7078520097362971157'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2008/02/sosnowiec-przebudowa-srodmiescia.html' title='Sosnowiec - przebudowa Śródmieścia'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh4.googleusercontent.com/_MtcLuyO1xfI/TXTWNMlfHoI/AAAAAAAACCk/8kKz4gvWDrc/s72-c/secdw6.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-2685631969594212216</id><published>2007-12-02T05:09:00.000-08:00</published><updated>2011-08-09T21:09:01.650-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Region'/><title type='text'>Aglomeracja śląska - fakty i mity</title><content type='html'>Katowice, 300-tysięczne, szare miasto. Życie zamiera tu po godzinie 18.00, wyludnione ulice, plac obok domu handlowego imitujący rynek, ogólnie dość posępna miejscowość. Nie ma turystów, nie ma życia nocnego, nie ma nawet życia studenckiego. Są za to wielkie ambicje lokalnych polityków. To oni wymyślili "Silesię" – ma to być lekarstwo na ożywienie Katowic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kto zyska kto straci&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Duże miasta zbudowane są zawsze według podobnego schematu - jest Centrum i są obrzeża zwane niekiedy przedmieściami. Centrum przyciąga wszelkie inwestycje, jest miejscem reprezentacyjnym i siedzibą władz, a przedmieścia poprawiają statystyki w liczbie mieszkańców, dostarczają potrzebnych terenów i płacą składki do wspólnego budżetu. Jaka jest rola przedmieść widać na przykładach tych niegdyś samodzielnych miast, które zostały włączone do większego organizmu:  w Dąbrowie Górniczej - Strzemieszyce  i Ząbkowice,  w Sosnowcu - Niwka i Klimontów, w Katowicach - Szopienice i Dąbrówka. W dzielnicach tych czas zatrzymał się w miejscu i niewiele tam zmian na lepsze przez ostatnie dziesięciolecia. Po utworzeniu "Silesii" będzie jedno Centrum czyli dzisiejsze Katowice i cała reszta, która uzyska status peryferii z wszelkimi tego konsekwencjami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Duży może więcej"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jedno z haseł którym pomysłodawcy Silesii karmią opinię publiczną. Przykład dwóch największych polskich miast pokazuje, że nie do końca się ono potwierdza. Jaka jest Łódź każdy zapewne wie, nawet mieszkańcy związani emocjonalnie z tym miastem mówią, że jest ono niezbyt atrakcyjne. W Łodzi nie ma za wielu turystów, nie ma pięknych budowli i reprezentacyjnych placów. Miasto to przypomina śląskie miasta, a więc wielkość (750 tys.) nie przełożyła się tu na bogactwo i ogólny korzystny wizerunek. Przykład Warszawy wbrew pozorom również nie jest jednoznacznie zachęcający. Nawet w samym Śródmieściu trafiają się bardzo zaniedbane skwery, a jest to ta część miasta która zdecydowanie wyróżnia się zamożnością. Są też dzielnice, zwłaszcza te zabytkowe, które pilnie potrzebują nakładów na remonty. Warszawa jest w o tyle dobrej sytuacji, że korzysta z dobrodziejstw bycia stolicą państwa, co wybitnie pobudza rozwój gospodarczy, kulturalny i wszelakie inwestycje. Gdyby nie to, zapewne wiele z jej obecnej metropolitalności szybko by zniknęło, a prawdopodobnie nigdy tam nawet nie zaistniało. Wa-wa do tej pory nie dorobiła się wyrazistego, reprezentacyjnego Centrum (czego jej oczywiście życzymy), co pokazuje, że wielkie miasta też nie cierpią na nadmiar pieniędzy i mają sporo potrzeb, na których realizację po prostu nie ma środków. Jeśli w bogatej Warszawie nie ma pod dostatkiem na wszystko pieniędzy, to tym bardziej nie będzie ich w mającym ogromne zapóźnienia GOP-ie. A na pewno środki te nie pojawią się li tylko dzięki nowemu zorganizowanie granic administracyjnych (choć poprzez ten fakt pojawi się nowy, wspólny, większy budżet - pytanie kto i jak będzie nim dzielił). Oczywiście "duże Katowice" na pewno będą "mogły więcej", ale nie oznacza to, że skorzystają też peryferia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przykład Warszawy i Łodzi został przywołany po to aby ostudzić entuzjazm niektórych otumanionych przez media samorządowców. Czeladź wręcz domaga się włączenia do przyszłej metropolii argumentując to wielkimi zyskami, które czekają na to miasto po przystąpieniu do "Silesii" i marazmem jaki je spotka jeśli znajdzie się poza nią. Skąd mają płynąć te ogromne pieniądze dla każdego zakątka 1,9 mln. aglomeracji tego nie wie nikt. Czyżby samorządowcy w Czeladzi nie umieli samodzielnie myśleć i liczyć ? Katowice nic nie dadzą ich miastu, bo same mają wielkie zapóźnienia. Katowice nie mają żeby dać nawet swoim obecnym dzielnicom (Szopienice, Załęże, Murcki...). Przykład tego jak dzielone są środki w województwie śląskim (m.in. dotacje z UE) powinien stanowić dodatkowe ostrzeżenie dla entuzjastów Nowych Katowic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;img alt="" src="http://lh6.googleusercontent.com/-XHW4mVdgi-k/TkEFD141BPI/AAAAAAAACUQ/ZjpRXxJChPc/nowekatowicez.gif" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na co liczą Katowice&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miasto to niezmiennie od lat pozostaje stolicą województwa korzystając z profitów które się z tym wiążą, a mimo to jest zaniedbane i daleko mu do prawdziwie wielkomiejskich metropolii. Desperacką próbą wyrwania Katowic z marazmu i pobudzenia jego rozwoju ma więc być utworzenie "Silesii". To czego Katowice nie zdołały osiągnąć w sposób naturalny ze względu na ich słaby potencjał (a do czego zawsze aspirowały) – to uzyskają w drodze politycznych decyzji o zjednoczeniu. Staną się oficjalnie już mianowanym Śródmieściem, zaś cała reszta miast aglomeracji sprowadzona zostanie do roli dzielnic satelickich. Wszelakie inwestycje o które Katowice zawsze były bardzo zazdrosne mają więc z założenia w jeszcze większym stopniu płynąć do tego miasta – przyczyniając się do jego rozkwitu, a przedmieścia mają się cieszyć, że okolice Spodka są coraz bogatsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Silesia" a region -  nie będzie żadnych korzyści?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na pewno powołanie Silesii pomoże Katowicom – one nie mają nic do stracenia, a mogą wyłącznie na tym zyskać. Staną się de facto dwumilionowy miastem i jednocześnie pozbędą się konkurencji ze strony sąsiednich, obecnie niewiele mniejszych ośrodków. Natomiast wszyscy inni albo stracą albo nie odczują żadnych zmian. Z perspektywy niezbyt dużych śląskich miast np. 70-tys. Mysłowic, straty z przystąpienia do Silesii mogą być niewielkie, gdyż tam i tak niewiele się dzieje (ale zależy to w dużej mierze od sprawności danego samorządu, a utworzenie "Silesii" trwale pozbawi te miasta szans na rozwinięcie skrzydeł). Generalnie im większe i bardziej aktywne miasto tym większe koszty w postaci stłumienia inicjatyw i odpływu rozmaitych dóbr do Centrum. Z miast śląskich najbardziej stracą więc Gliwice, z miast zagłębiowskich – Sosnowiec.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z perspektywy aglomeracji jako regionu takie zjednoczenie może jednak przynieść pewne korzyści, szczególnie w dłuższej perspektywie. Centrum zostanie wzmocnione, ludzie po pewnym czasie zaczną utożsamiać się z Katowicami jako ze swoim "Śródmieściem", będą dumni że mieszkają w 1,9 mln. mieście i będą się cieszyć z nazwy "Silesia" (na pewnym forum ludzie wyrażali entuzjazm dla Silesii "bo nazwa jest fajna"). Jest to więc jakieś lekarstwo na kompleksy nie tylko dla politycznych "elit", ale też dla zwykłych mieszkańców tego regionu. Decyzja o połączeniu jest mniej gospodarcza (w odniesieniu do całego GOP-u) jak próbuje się ją uzasadniać, a bardziej polityczna i wynikająca z chęci wzmocnienia stolicy regionu. Jeśli zostanie podjęta to na szybką poprawę, a tym bardziej cuda nie powinno się jednak liczyć (przecież jakościowo i ilościowo pozostanie bez zmian, zostanie to tylko inaczej ułożone – scentralizowane).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Metropolia to jedynie początek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początku ma to być tylko metropolia, ale politycy i dziennikarze mówią wprost - chcemy budować jedno miasto. Metropolia będzie więc wstępem który oswoi ludzi z nazwą i przełamie ewentualne protesty. Szczególnie te po sosnowieckiej stronie Brynicy. Będzie jak z województwem "śląskim" - początkowo ludzie w Sosnowcu byli zniesmaczeni, że robi się z nich Hanysów, ale po pewnym czasie pogodzili się z losem i przyzwyczaili do nowej nazwy. Metropolia spełni też inną rolę, budowanie bowiem miasta na zasadach które zazwyczaj obowiązują, nie powiodłoby się tutaj. Nawet mieszkańcy Chorzowa czy Mysłowic, jakby zorganizować im referenda z pytaniem: "czy chcesz włączenia swojego miasta do Katowic", odpowiedzieliby zapewne negatywnie. Silesia pozornie jest jednak czymś innym niż Katowice złożone z kilkunastu nowych dzielnic, nie wzbudzi więc takiego oporu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Samorządowcy są "za"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Samorządowcy z poszczególnych miast są za powstaniem "Silesii" ponieważ nic na tym nie stracą, wszelkie posady w przypadku powołania jednego organizmu miejskiego zostaną zachowane, a nawet ich przybędzie. W Warszawie funkcjonują rady dzielnic (wybierane w wyborach bezpośrednich) np. Rada Dzielnicy Mokotów, które z kolei wybierają swoje własne zarządy. Analogicznie będzie w przyszłej Silesii (mieście). Na obecnych urzędach miejskich pojawią się więc tylko nowe tabliczki, miejsca pracy zostaną zachowane, a nawet ich ilość znacząco wzrośnie. Jak spojrzeć na kuriozalny ustrój Warszawy to widać wyraźnie, że administracja jest tam wyjątkowo rozbudowana. W przyszłym mieście "Śląsk" będzie identycznie więc samorządowcy na pewno polubią to nowe miasto (a wcześniej Metropolię w której też będzie sporo nowych stołków do obsadzenia).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy oznacza to, że wszyscy oni są wyłącznie nastawieni na osobiste zyski ze swej działalności i nie ma wśród nich żadnych &lt;span style="font-style: italic;"&gt;lokalnych patriotów&lt;/span&gt; myślących kategoriami korzyści dla swoich obecnych miast? Zapewne są i tacy, ale oni również ulegają wpływom mediów (przecież ma być tak pięknie). Na Górnym Śląsku jest też silnie rozwinięta identyfikacja z całym regionem, a nie tylko z poszczególnymi miastami, co także przekłada się na poparcie dla "Silesii". Dystans między takimi ośrodkami jak Wrocław, Gdańsk i Kraków a Katowicami  jest coraz bardziej widoczny, a jako że innych pomysłów na region nie ma więc politycy uczepili się Metropolii jako ostatniej deski ratunku dla Śląska. Samorządowcy liczą też naiwnie, że 300 tys. Katowice nie zdołają zdominować całej aglomeracji i będzie to "miasto Śląsk" w którym wszyscy będą sprawiedliwie traktowani.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-2685631969594212216?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/2685631969594212216'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/2685631969594212216'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2007/12/aglomeracja-slaska-fakty-i-mity.html' title='Aglomeracja śląska - fakty i mity'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh6.googleusercontent.com/-XHW4mVdgi-k/TkEFD141BPI/AAAAAAAACUQ/ZjpRXxJChPc/s72-c/nowekatowicez.gif' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-1786857004100825949</id><published>2007-11-27T22:19:00.000-08:00</published><updated>2011-12-10T02:18:21.984-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mapy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia'/><title type='text'>Kalendarium powiatu będzińskiego</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://ingner.files.wordpress.com/2008/04/bedzinski.png" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://lh5.ggpht.com/ingner/SOxt8yjtxmI/AAAAAAAAARQ/56cPeFEWFlo/220bedzinski.png" alt="" border="1" hspace="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://ingner.files.wordpress.com/2008/04/olkuski.png" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://lh4.ggpht.com/ingner/SOxt86DQ0rI/AAAAAAAAARY/s7-HBeuuyeQ/220olkuski.png" alt="" border="1" hspace="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;Powiat będziński i powiat olkuski w czasach Królestwa Polskiego czyli historyczne Zagłębie Dąbrowskie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;1867&lt;/span&gt; - W Królestwie Polskim dokonała się reforma administracyjna w wyniku której utworzono 10 guberni i  84 powiaty - wśród nich powiat będziński, który został wydzielony z części powiatu olkuskiego. Nowo utworzony powiat był częścią guberni piotrkowskiej, a jego obszar wynosił  1366,5 km².&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;1885&lt;/span&gt; - Przyłączenie do powiatu będzińskiego Zawiercia Małego, po korekcie obszar powiatu wzrósł do 1390 km², a jego liczba ludności wynosiła ok. 80 tysięcy.&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;1916&lt;/span&gt; - Nadanie praw miejskich Dąbrowie Górniczej i utworzenie powiatu dąbrowskiego (oprócz Dąbrowy w jego skład weszły gminy: Choroń, Gołonóg, Kromołów, Łosień, Niegowa, Strzemieszyce).&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;1919&lt;/span&gt; - Utworzenie powiatu będzińsko-dąbrowskiego. Powiat ten wszedł w skład województwa kieleckiego (2 sierpnia 1919r. a więc tuż po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, utworzono na terenie byłego Królestwa Polskiego pięć województw, w tym kieleckie, składające się z 16 powiatów).&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;1923&lt;/span&gt; - Powrót do pierwotnej nazwy czyli powiat będzińsko-dąbrowski zmienia nazwę na "będziński". Jego powierzchnia wynosiła wówczas ok. 1426 km², a liczba mieszkańców dochodziła do niemal 400 tysięcy.&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;1927&lt;/span&gt; - Utworzenie powiatu zawierciańskiego, który objął swym zasięgiem większą część terytorium powiatu będzińskiego (vide mapa).&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;1934&lt;/span&gt; - Utworzenie powiatu grodzkiego w  Sosnowcu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img alt="images" src="http://lh6.ggpht.com/_MtcLuyO1xfI/SyE07--FR2I/AAAAAAAAB4I/_OZlVkxWskI/pow%20bedzinski%201935.png" align="middle" hspace="0" vspace="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;Powiat będziński i okoliczne ziemie w 1935 roku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;1945&lt;/span&gt; - Powiat będziński zostaje włączony do nowo utworzonego województwa śląsko-dąbrowskiego.&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;1948&lt;/span&gt; -  Utworzenie powiatu grodzkiego w  Będzinie, miasto nadal  pozostaje też stolicą powiatu ziemskiego.&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;1949&lt;/span&gt; - Utworzenie powiatu grodzkiego w Dąbrowie.&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;1951&lt;/span&gt; - Czeladź uzyskuje status powiatu grodzkiego.&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;1953&lt;/span&gt; - Niwka zostaje włączona do Sosnowca, a Trzebyczka staje się częścią powiatu  zawierciańskiego.&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;1973&lt;/span&gt; - Włączenie Ożarowic do powiatu tarnogórskiego.&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;1975&lt;/span&gt; - Wprowadzenie w Polsce reformy administracyjnej w wyniku której utworzono 49 województw, jednocześnie likwidując wszystkie powiaty. Namiastką powiatów stały się Urzędy Rejonowe, których zasięg działania zwykle pokrywał się z granicami dawnych powiatów.&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;1999&lt;/span&gt; - kolejna reforma administracyjna - utworzono 17 województw, a Będzin na powrót stał się stolicą powiatu (w jego skład weszły również: Czeladź, Wojkowice, Siewierz, Psary, Mierzęcice i Bobrowniki). Nowo utworzone województwo dostało nazwę "śląskie".&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;2002&lt;/span&gt; - Do powiatu będzińskiego włączono Sławków.&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;2007&lt;/span&gt; - 140-lecie POWIATU BĘDZIŃSKIEGO.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-1786857004100825949?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/1786857004100825949'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/1786857004100825949'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2007/11/kalendarium-powiatu-bedzinskiego.html' title='Kalendarium powiatu będzińskiego'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh5.ggpht.com/ingner/SOxt8yjtxmI/AAAAAAAAARQ/56cPeFEWFlo/s72-c/220bedzinski.png' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-9044022718274748640</id><published>2007-11-08T05:03:00.000-08:00</published><updated>2011-12-10T02:16:47.769-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Region'/><title type='text'>Spada liczba mieszkańców w województwie</title><content type='html'>Przy okazji wyborów okazało się, że dość gwałtownie spada liczba mieszkańców w województwie "śląskim". Mimo iż od dawna są prognozy, które zakładały taki scenariusz, to jednak liczby robią wrażenie. Statystyki z dnia 30.06.2005 i 19.10.2007 (2 lata i niecałe 4 miesiące różnicy).&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: left;"&gt;&lt;img src="http://mapyregion.files.wordpress.com/2011/12/tabelalma4.png" alt="" /&gt;&lt;/p&gt;Inne duże miasta w Polsce - stan na rok 2007, w nawiasie różnica między okresem wcześniejszym:&lt;br /&gt;Gdańsk - 434.622 tys. (-4.530)&lt;br /&gt;Kraków - 705.050 tys. (-1.383)&lt;br /&gt;Kielce - 202.739 tys. (-353)&lt;br /&gt;Poznań - 529.804 tys. (-6.796)&lt;br /&gt;Wrocław - 594.437 tys. (-4.600)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na podstawie powyższych danych wyraźnie widać, że województwo śląskie zdecydowanie wyróżnia się pod względem spadku liczby mieszkańców. W całej Polsce w ciągu minionych dwóch lat ubyło 164 tys. osób, z czego w woj. śląskim aż 61.000. W samym okręgu katowickim ubyło przez ten czas 19 tys. mieszkańców czyli w ciągu dwunastu lat "zniknie Chorzów". Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w okręgu gliwickim - ubyło tam ponad 20 tys. osób, mimo że jest to okręg mniejszy ludnościowo od katowickiego. W woj. śląskim najlepiej radzi sobie okręg  bielski, który jako jedyny jest na plusie, choć samo miasto też ma lekki spadek liczby mieszkańców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Generalnie można powiedzieć, że wyludniają się nieatrakcyjne duże miasta (szczególnie GOP-u) zaś na obszarach wiejskich i w miastach które są uznawane za przyjemne "do życia" liczba mieszkańców nie zmienia się.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-9044022718274748640?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/9044022718274748640'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/9044022718274748640'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2007/11/spada-liczba-mieszkancow-w-wojewodztwie.html' title='Spada liczba mieszkańców w województwie'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-4426881576694636951</id><published>2007-11-05T01:38:00.000-08:00</published><updated>2011-12-21T03:35:16.292-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Region'/><title type='text'>Obszar II kategorii</title><content type='html'>Zagłębie Dąbrowskie ma to nieszczęście, że graniczy z Górnym Śląskiem gdzie od dawien dawna sporo jest rozmaitych "prawdziwych Ślązaków" wręcz sapiących w nienawiści do tego regionu. Oni są jakoby "wspaniałym" Śląskiem, a małopolskie Zagłębie Dąbrowskie to niby "coś gorszego", co koniecznie trzeba gnębić i opluwać. Zapewne wydaje im się, że poniżając innych wywyższają siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawiasem mówiąc, zawłaszczanie przez ludzi z Katowic dziedzictwa historycznego Wrocławia (uważają się oni za jedynych prawowitych spadkobierców tegoż) samo w sobie jest z lekka dyskusyjne. Okolice dzisiejszych Katowic, nie dość, że aż do XII wieku przynależały do Małopolski, to jeszcze później przez stulecia pozostawały zaledwie słabo zaludnionym pograniczem. Zmieniło się to 150 lat temu za sprawą odkrycia złóż węgla kamiennego na tych obszarach i co za tym idzie - masowym napływem robotników. W dużej części byli to pewnie chłopi z Polski, szukający zatrudnienia w rodzącym się przemyśle. Co warte podkreślenia - pod względem etnicznym termin "Górnoślązacy" zaistniał dopiero w XIX wieku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Być może po części stąd te kompleksy i zachowania? Potomkowie rozmaitej proweniencji imigrantów, napływających na Śląsk za pracą, chcą się uważać za ludność zasiedziałą tam od wieków, mającą prawa do jego historycznego i kulturowego dziedzictwa (jednak tylko do pewnego stopnia jest to prawdą). Wielokrotnie spotykałem Górnoślązaków plujących jadem na ludzi z Kresów Wschodnich przybyłych na Śląsk później od nich, bo po II wojnie światowej, określanie ich mianem "Azjatów", "Ukrainioków" itp.. A przecież obiektywnie rzecz biorąc Lwów był nieporównanie ładniejszym miastem od Katowic, o przebogatej tradycji i historii, profesorowie Uniwersytetu Lwowskiego zakładali gliwicką politechnikę... I czemu to ma służyć? Tępa agresja wobec "polskich goroli", dla odmiany często bezkrytyczny szacunek dla "niemieckiego pana", pokazują co ci ludzie mają w głowach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ze względu na bliskość geograficzną, największa część tej agresji zawsze spadała na miasta Zagłębia Dąbrowskiego i mimo wszystko (mimo całego dystansu do tych głupot), było i jest to dość uciążliwe. W dodatku miasta zagłębiowskie przypisano do województwa "śląskiego" więc formalnie pod wieloma względami pozostają one zależne od tamtej strony, znajdują się też w strefie działania śląskich mediów. Te bardziej odległe "azjatyckie miasta", jak Warszawa, mogą spokojnie ignorować oszołomów, są poza ich zasięgiem, niestety ZD jest w trochę mniej komfortowej sytuacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie chcę podważać ani odbierać ludziom z Katowic ich poczucia śląskiego dziedzictwa, XIX wiek był niewątpliwie bardzo ważny dla kształtowania się identyfikacji regionalnej, jednak powinni oni nauczyć się też szacunku wobec innych regionów, bo na razie u wielu z nich z tym krucho. Zagłębie Dąbrowskie to np. według osób tych "zbieranina", ziemia bez historii, a wyrosły dokładnie w tym samym czasie na tym samym węglu katowicki Śląsk to "tradycja", 1000 lat historii i "naród"... Bez porównania więcej ma Będzin i Dąbrowa wspólnego z Krakowem (np. dialekt) niż Bytom i Katowice z Wrocławiem. Popiskiwania zaś o "polskiej Azji", zważywszy na to jak wygląda Górny Śląsk, są po prostu mega śmieszne i trącą paranoją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście nie wszyscy mieszkańcy rejonu Katowic tak się zachowują, pewnie większość tam to normalni ludzie, opisywana grupa jest jednak na tyle liczna i hałaśliwa, że stanowi uciążliwość dla sąsiadów, wyrabia też opinię pozostałym. Osobiście uważam konflikty na linii ZD-GŚ za w dużej mierze absurdalne, acz nie oszukujmy się, mają one po części też bardziej konkretne przyczyny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Położony na samym skraju Śląska rejon Katowic jest zbyt mały terytorialnie aby zbudować województwo w historycznie górnośląskich granicach, zwłaszcza że Opole zdecydowanie dystansuje się do takich pomysłów. Od dawna wyciągane są więc ręce po położone w jego pobliżu typowo małopolskie ziemie: Jaworzno, Częstochowę, Podbeskidzie, Będzin z całym Zagłębiem Dąbrowskim, miejscowości Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Jednak nie ma tu szczerości, poszanowania tej odmiennej historii i dziedzictwa, jest za to narzucanie miastom tym swojej przaśnej, śląskiej kultury. Tutaj już nie można powiedzieć, że robi to jakaś "hałaśliwa grupka", bo to po prostu polityczna rzeczywistość tego dziwnego województwa, w pełni świadomie budowana w takim kształcie. Media śląskie zakłamują historię, wielu tematów unikają jak ognia, efekt tego taki, że ludzie którzy przyjechali za pracą do Jaworzna czy Dąbrowy Górniczej powiedzmy 20-30 lat temu, są przekonani, że mieszkają na historycznym Śląsku (lub "Zagłębiu", które jakoby jest obszarem bez własnej historii, tej sięgającej nieco dalej niż kilkadziesiąt lat). Dla wielu osób jest to jednak aż nazbyt czytelne i nie do zaakceptowania więc konflikty są nieuniknione.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tych działaniach (pomijając "charakterek" części Górnoślązaków) chodzi w zasadzie o to aby województwo się nie zmniejszyło, dlatego tłumiona jest małopolska identyfikacja miast takich jak wymienione wyżej, a jednocześnie narzucana w sposób bardzo nachalny "aglomeracyjna" i śląska. Na dziś województwo śląskie liczy 4,5 mln mieszkańców, małopolskie 3,2 mln, gdyby poprowadzić granicę województw wzdłuż granicy historycznej, te proporcje by się odwróciły i o to w dużym stopniu idzie gra. W planach jest też budowa 2 milionowej "Silesii" więc pewnie wielu &lt;span style="font-style:italic;"&gt;katowickich patriotów&lt;/span&gt; uważa że cel uświęca środki, a jakieś tam odczucia tubylców z Będzina są mało istotne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdeptane Zagłębie Dąbrowskie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W książce "Sztuka wojny" słynnego starożytnego stratega Sun Tzu, wymienione jest kilkanaście zasad jak podbijać krainy bez użycia wojska. Mowa jest tam o dyskredytowaniu wszystkiego co dobre w kraju przeciwnika, ośmieszaniu jego tradycji, korumpowaniu przywódców, sianiu niezgody... Brzmi to jakby trochę znajomo. Ci wszyscy zabryniczni nienawistnicy, opluwający miasta zagłębiowskie od wielu lat, z pewnością odcisnęli tu swoje piętno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Doczekaliśmy czasów w których jakakolwiek krytyka uprzywilejowanej pozycji Górnego Śląska jest określana mianem "konfliktowania", natomiast dyskryminacja i rysowanie karykaturalnych obrazów Zagłębia Dąbrowskiego zawsze były tutaj jak najbardziej w porządku i dopuszczalne nawet w dużych górnośląskich mediach. Mieszkańcy ZD powinni to znosić z humorem, nie reagować i zgadzać się na wszystko potulnie. Powinni też trwale wyrzec się swoich ambicji regionalnych - wszak województwo jest "śląskie", więc wszystko co śląskim nie jest, można tu całkowicie lekceważyć i deptać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trwa to od tak dawna, że nawet wśród osób mieszkających w ZD trafiają się już tacy, którzy zaczęli przyjmować ten punkt widzenia jako "obiektywny". Niektórzy całkowicie pogodzili się z rolą "gorszych ludzi i gorszego regionu" (wszak taką rolę nam tu wyznaczono). Niektórzy próbują wręcz wpasowywać się w istniejące trendy poprzez dystansowanie się do Zagłębia i podlizywanie Ślązakom, aby tym samym zejść z linii ciosu czy zyskać jakąś akceptację. Dotyczy to głównie osób które pracują po tamtej stronie Brynicy, chodzą tam do szkół czy z innych względów muszą tam często bywać. Jak bezpański pies, który nie ma nic własnego (nawet szacunku do siebie), do takiej roli są sprowadzane miasta ZD. I to na każdej jednej płaszczyźnie, pod względem gospodarczym oczywiście rejon Zgłębia również był i jest tu bardzo źle traktowany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, ale sprawy zaszły już bardzo daleko i albo zaczną być wreszcie "odkręcane" albo Zagłębie Dąbrowskie będzie wegetować jako lekceważony obszar II kategorii przez kolejne dziesięciolecia, stając się coraz bardziej biednym, biernym i bez wyrazu miejscem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-4426881576694636951?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/4426881576694636951'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/4426881576694636951'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2007/11/obszar-ii-kategorii.html' title='Obszar II kategorii'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-8305853913693686190</id><published>2007-09-17T05:00:00.000-07:00</published><updated>2011-11-10T09:11:53.591-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Region'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia'/><title type='text'>Tożsamość regionalna i granice Zagłębia Dąbrowskiego</title><content type='html'>W czasach kiedy kształtowało się obecne Zagłębie Dąbrowskie jego granice obejmowały dwa wielkie powiaty - będziński i olkuski. Obydwa one znajdowały się w zaborze rosyjskim, a po odzyskaniu przez Polskę niepodległości trafiły do województwa kieleckiego. Na współczesnych mapach są to powiaty: będziński, zawierciański, myszkowski i olkuski, a także gmina Ożarowice z pow. tarnogórskiego, trzy gminy powiatu krakowskiego (Sułoszowa, Jerzmanowice i Skała) oraz część gmin Kamienica Polska i Starcza z powiatu częstochowskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://lh5.googleusercontent.com/-FwdmzNOj4LI/TqP7qQKEiAI/AAAAAAAACwA/103lQkJ8iGU/s460/zag%2525C5%252582%2525C4%252599bie-d%2525C4%252585browskie.png" alt="images" hspace="0" align="middle" vspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;Zagłębie Dąbrowskie to dziś przede wszystkim Sosnowiec, Dąbrowa Górn., Będzin, Czeladź i gminy pow. będzińskiego. W szerszym rozumieniu jego granice obejmują również ziemię zawierciańską, myszkowską i olkuską.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Wyodrębnienie się regionu jako takiego miało ścisły związek z odkryciem na tych terenach złóż węgla i innych kopalin, które przyczyniły się do bujnego rozwoju tutejszego przemysłu. Nazwa "Zagłębie Dąbrowskie" pojawiła się po raz pierwszy około roku 1850, ale już wcześniej ten skrawek Królestwa Polskiego organizowany był jako okręg przemysłowy na bazie górniczego dozorstwa Olkusko-Siewierskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiejszy obszar&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opierając się na odczuciach zwykłych ludzi należałoby przyjąć, iż dzisiejsze Zagłębie Dąbrowskie to przede wszystkim (ale nie tylko) Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza oraz powiat będziński. Zielone gminy powiatu będzińskiego jak na przykład Psary, były i są integralną częścią ZD, ale czym dalej od Dąbrowy i Będzina tym identyfikacja z regionem słabnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomimo historycznych związków wielu mieszkańców ziemi olkuskiej i zawierciańskiej nie utożsamia się już z tymże (działa to zresztą w obydwie strony). Przyczyniły się do tego kolejne podziały administracyjne czyli szatkowanie ZD na coraz mniejsze powiaty, lokowane często w różnych województwach oraz fakt, iż z biegiem lat rdzenne Zagłębie Dąbrowskie coraz bardziej kojarzone było z dużymi miastami i przemysłem węglowym, który na wspomnianych terenach nie występował. Wyraźnie widać, że bez formalnie istniejących stowarzyszeń i instytucji oraz struktur administracyjnych (samorządowych), więzi z odleglejszymi geograficznie miejscowościami stopniowo zanikają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ ZD nigdy nie było województwem ani jakąś oficjalnie mianowaną jednostką administracyjną więc jego granice były i są do pewnego stopnia umowne. Na dużej części obszaru są one jednak wyraźnie zaznaczone, gdyż zarówno gminy śląskie jak i te wchodzące w skład dawnego zaboru austriackiego (Jaworzno, Chrzanów) na pewno do rzeczonego regionu nie przynależą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Regionalna tożsamość&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zagłębie Dąbrowskie historycznie jest częścią ziemi krakowskiej. W gminach regionu tradycyjnie mówiło się dialektem małopolskim, występował tu podobny do krakowskiego strój ludowy, zaś w czasach przedrozbiorowych miasta takie jak Będzin wchodziły w skład województwa (a nawet powiatu) krakowskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W XIX wieku wraz z gwałtownym rozwojem przemysłu na tym obszarze i wzrostem jego liczby mieszkańców, pojawiła się też naturalna pokusa do budowania własnego regionu opartego na &lt;span style="font-style:italic;"&gt;tożsamości zagłębiowskiej&lt;/span&gt;. Zagłębie tamtego okresu było największym okręgiem przemysłowym Królestwa Polskiego i zaczynało odczuwać swoją wartość. Oddzielenie tej części Małopolski od Krakowa (zabory) też sprzyjało budowaniu samodzielnego regionu (lub jak kto woli - wyrazistego subregionu).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://lh4.googleusercontent.com/-zJvoCpkroXU/Tphh6NJLHZI/AAAAAAAACik/q0427g8J97g/s460/1880f.jpg" alt="images" hspace="0" align="middle" vspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;Z historii i teraźniejszości zagłębiowskiego przemysłu -  biura Fitzner &amp;amp; Gamper w Sosnowcu, później "Fakop", obecnie "Foster Wheeler Energy FAKOP" - rok założenia 1880.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Tożsamość zagłębiowska wykuwała się w wielokulturowym tyglu w oparciu głównie o tradycje wielkoprzemysłowe i górnicze, także kupieckie, ale ze wsparciem dla nauki, kultury i wszelakich innych dziedzin życia typowych dla samodzielnych regionów. Wydawano tu lokalną prasę, tworzono dobre szkoły, powstawały instytucje kultury, stowarzyszenia, działały partie polityczne, również te niepodległościowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po odzyskaniu niepodległości, władze II RP zadecydowały o utrzymaniu "rozbiorowego" podziału Małopolski na obszarach nowo tworzonych województw ze względu na utrwalone zaborami różnice w rozmaitych uregulowaniach. Będzin, Olkusz, Dąbrowa wraz z Częstochową trafiły więc wówczas do woj. kieleckiego. To nadal sprzyjało budowaniu odrębności Zagłębia Dąbrowskiego. Sosnowiec z czasem stał się największym miastem owego województwa, a położone na jego rubieżach ZD było dynamicznym i żyjącym własnymi sprawami subregionem. Po drugiej wojnie światowej największe miasta Zagłębia trafiły do woj. katowickiego. Region śląski pod względem uprzemysłowienia przypomina ten dąbrowski i blisko się znajduje, ale jest za to obcy historycznie i tym razem to właśnie ta historia stała się swoistą kotwicą nie pozwalającą Zagłębiu zatracić poczucia swojej regionalnej odrębności i wartości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tożsamość zagłębiowska budowała się na obszarze ziemi będzińskiej równolegle do małopolskiej. Wspomniane na początku stroje ludowe jeszcze nie tak dawno były tutaj używane podczas rozmaitych świąt. Z upływem lat ZD zaczęło jednak o Małopolsce zapominać i coraz bardziej się z niej wyobcowywać. Niewątpliwie było to wynikiem zaborów, ale też późniejszej celowej polityki okresu PRL, zmierzającej do sklejenia Zagłębia Dąbrowskiego ze Śląskiem w jedną całość. Śląskie media bardzo dbały i dbają nadal aby miast zagłębiowskich nigdy nie określać mianem "Małopolska". W taki sam sposób traktowane jest Jaworzno, Żywiec, Częstochowa, oraz były tak traktowane gminy ziemi chrzanowskiej i olkuskiej, które przejściowo w latach 1975-1999 trafiły do "katowickiego" z woj. krakowskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="https://lh4.googleusercontent.com/-EVTVubBw7To/TpcnT5QtecI/AAAAAAAAChw/OvLddjar1B0/s460/zgh2.jpg" alt="images" hspace="0" align="middle" vspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;"ZGH Bolesław" w Bukownie (woj. małopolskie) wciąż fedrują, niby bardzo blisko Dąbrowy i podobna historia, ale niewidzialna granica województw tak jakby dzieliła.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;W miastach takich jak Będzin czy Dąbrowa tożsamość małopolska jest więc na dziś dość płytka, choć z roku na rok widać w tej kwestii postęp. Utworzenie w 1999 roku nowych województw, nadanie im nazw historycznych krain, spowodowało że coraz więcej osób poszukuje "korzeni" regionu dąbrowskiego, a te są po prostu małopolskie. Oczywiście wyjątek stanowi tutaj Olkusz, który w 1999 roku trafił do województwa ze stolicą w Krakowie i obecnie olkuszanie nie mają żadnych problemów z małopolską tożsamością, zatracają za to sukcesywnie identyfikację z ZD (tym bardziej, że zmalała rola dąbrowskiego przemysłu jako miejsc pracy dla olkuszan, a miasto to geograficznie położone jest blisko Krakowa).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zagłębie Dąbrowskie - postrzeganie w Polsce&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zagłębie Dąbrowskie jest regionem na dzień dzisiejszy zapomnianym. Nazwa ta zupełnie już nie funkcjonuje w ogólnopolskich mediach. Dla większości osób z odleglejszych stron, Sosnowiec, Dąbrowa, Będzin... to po prostu Śląsk. Często się zdarza, iż ktoś przyjezdny dziwi się, że nie słychać tu gwary śląskiej. Tendencje jakie występują obecnie w województwie "śląskim", polegające na zacieraniu i ukrywaniu różnic między tym regionem a Górnym Śląskiem, raczej wskazują, że w najbliższych latach (o ile w ogóle kiedyś) postrzeganie Zagłębia Dąbrowskiego przez mieszkańców Polski niestety nie zmieni się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;_____&lt;br /&gt;Historyczne oraz współczesne mapy Zagłębia Dąbrowskiego wraz z kontynuacją niniejszego wpisu &lt;a href="http://zachodniamalopolska.blogspot.com/p/mapy-zaglebia-dabrowskiego.html"&gt;pod tym odnośnikiem&lt;/a&gt; (aktualizajca).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-8305853913693686190?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/8305853913693686190'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/8305853913693686190'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2007/09/tozsamosc-regionalna-i-granice-zagebia.html' title='Tożsamość regionalna i granice Zagłębia Dąbrowskiego'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh5.googleusercontent.com/-FwdmzNOj4LI/TqP7qQKEiAI/AAAAAAAACwA/103lQkJ8iGU/s72-c/zag%2525C5%252582%2525C4%252599bie-d%2525C4%252585browskie.png' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-380276276960829075</id><published>2007-08-02T04:58:00.000-07:00</published><updated>2011-12-10T02:15:07.941-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Region'/><title type='text'>Krajobraz przemysłowy</title><content type='html'>&lt;center&gt;&lt;img src="http://mapyregion.files.wordpress.com/2011/12/1015.jpg" /&gt;&lt;span class="fullpost"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="https://lh3.googleusercontent.com/-Qh9pLHcEDFQ/TkT3zAXaPmI/AAAAAAAACZ8/BS8d7xE3-0c/s460/1005.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://lh4.googleusercontent.com/-cG-AcmqpxTk/TkT30c8am3I/AAAAAAAACaE/x3TiWOopi7g/1013.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://lh6.googleusercontent.com/-s2LjabAsEZ8/TkT3yezgYVI/AAAAAAAACZs/_HePKFlyOnw/1000.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://lh5.googleusercontent.com/-LstPraxvGg4/TkT3ybhD5pI/AAAAAAAACZw/ucIfOm_35os/1002.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://lh6.googleusercontent.com/-MutJnyXBDm4/TkT3ymOPEcI/AAAAAAAACZ0/ole7fyey-K8/1003.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://lh3.googleusercontent.com/-K_XOpPzdErQ/TkT3yxrHleI/AAAAAAAACZ4/RYMD8N49g1M/1004.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://mapyregion.files.wordpress.com/2011/12/1017.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://mapyregion.files.wordpress.com/2011/12/1019.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://mapyregion.files.wordpress.com/2011/12/1020.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-380276276960829075?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/380276276960829075'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/380276276960829075'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2007/08/krajobraz-przemysowy.html' title='Krajobraz przemysłowy'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-Qh9pLHcEDFQ/TkT3zAXaPmI/AAAAAAAACZ8/BS8d7xE3-0c/s72-c/1005.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-2396380348138322214</id><published>2007-08-01T04:56:00.000-07:00</published><updated>2011-10-08T07:25:26.439-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Region'/><title type='text'>O śląskiej nietolerancji</title><content type='html'>Górnoślązacy nie potrafią uszanować odrębności kulturowej i dziedzictwa historycznego miast i gmin małopolskiej części obecnego województwa. Wyraźnie widać, że wielu z nich chce aby to województwo "śląskie" było etnicznie i kulturowo jednolite. Wszelaka różnorodność bardzo tych ludzi drażni i jest dla nich nie do zniesienia. Wśród śląskich polityków, dziennikarzy oraz osób ze środowisk opiniotwórczych, określenie "Małopolska" względem jak najbardziej małopolskiej Częstochowy, Zagłębia Dąbrowskiego, Żywiecczyzny czy Jaworzna jest całkowicie wyklęte. Podobne zjawiska występowały tutaj już w okresie PRL-u, kiedy również próbowano "przetapiać w Śląsk" miasta takie jak Jaworzno, Olkusz czy Dąbrowa. Jak to możliwe, że Ślązacy którzy są tak przewrażliwieni na punkcie swojej własnej tożsamości regionalnej, nie potrafią zaakceptować odmienności u innych?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Praktycznie niemal wszystkie instytucje czy też firmy którymi zarządza województwo mają w swojej nazwie przymiotnik "śląski" lub "górnośląski". Zaczęło się to nadawanie jedynie słusznych nazw na większą skalę tuż po 1989 roku i trwa po dziś dzień. Ten aspekt śląskiego szowinizmu jest tak nachalnie toporny, że czasami aż śmieszny (zazwyczaj jednak po prostu irytujący), ale są też jego objawy które już zupełnie "śmieszne" nie są. Wśród współczesnych Górnoślązaków (takich jak Kutz) zdecydowanie przeważa pogląd, że najlepiej aby województwo było jak największe, jednak rola Zagłębia Dąbrowskiego czy Częstochowy sprowadzać ma się tylko i wyłącznie do poprawy statystyk jego liczby ludności i obszaru. Nazwa województwa o którą tak zabiegano, nie pozostawia zresztą złudzeń, kto tu jest u siebie, a kto tylko statystą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ogłupianie i wchłanianie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdyby Polska weszła do UE, ale ta unia nazywałaby się Unią Niemiecką, a Polska weszłaby tam jako część państwa niemieckiego (land) to chyba nie byłoby to w porządku? Otóż Zagłębie Dąbrowskie dokładnie na takiej zasadzie &lt;i&gt;integruje się&lt;/i&gt; z Górnym Śląskiem. Jest przez niego wchłaniane, odmawia mu się prawa do własnych nazw, media i politycy ewidentnie zakłamują historię i robią wszystko, aby "ześlązaczyć" ten region. Pozbawić tego co ma własne i zastąpić tym co śląskie. Przy czym to narzucanie śląskości oczywiście nie może się w pełni udać, gdyż tutaj wielu dobrze wie, gdzie przebiegają granice i nawet na samym Śląsku zawsze znajdą się tacy (ale nie wśród znaczących polityków), którzy powiedzą:  &lt;span style="font-style: italic;"&gt;wy nie jesteście Ślązakami, wy tylko udajecie!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://lh6.ggpht.com/_MtcLuyO1xfI/SVcr_qAQzXI/AAAAAAAABaw/EylT1Xb56LM/grazynastaniszewska.jpeg" alt="images" align="left" hspace="10" vspace="3" /&gt;Trwa nawet swoista rywalizacja między regionalistami - ci z Katowic twierdzą, że to Sosnowiec się do nich "pcha", a ci z Sosnowca, że to Katowice są takie zaborcze. Widać jednak wyraźnie, iż to niejednolite historycznie województwo jest ewidentnie budowane pod śląskim szyldem i Ślązacy nie mają żadnych oporów aby wykorzystywać swoją większość do narzucania innym własnej tożsamości. Grażyna Staniszewska (zdjęcie), posłanka do Parlamentu Europejskiego, a wcześniej posłanka na Sejm RP z Bielska Białej, w jednym z wywiadów powiedziała:&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(204, 153, 51);font-family:georgia;" &gt; &lt;span style="color: rgb(102, 51, 51);"&gt;"Po utworzeniu ostatniego województwa, kiedy dyskutowaliśmy w sejmiku w Katowicach nad barwami, nad flagą, nad herbem województwa próbowaliśmy - zresztą nie tylko my, bielszczanie, ale również ludzie z Sosnowca, z Częstochowy - ubłagać Górnoślązaków, żeby w tych barwach były elementy tożsamości częstochowskiej, bielskiej, żeby była ta różnorodność, żebyśmy się mogli poczuć gospodarzami. Niestety, ponieważ nas było mało, więc zawsze byliśmy przegłosowywani..."&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 102, 0);"&gt; &lt;/span&gt;Ano w taki właśnie brzydki sposób politycy z Katowic posługują się swoją większością. Zamiast docenić różnorodność jaka tu występuje, wszelkimi metodami starają się ją "wyplenić" lub w najlepszym wypadku ignorować. Często dokładnie ci sami ludzie pochylają się za to nad losem Kaszubów, rozmaitych innych odległych regionów (też poza granicami Polski), dyskutują w programach TV o ochronie ich kulturowego dziedzictwa, ileż wtedy pada górnolotnych frazesów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy czym aby była całkowita jasność: Ślązacy pokroju Uszoka czy Kutza chcą Sosnowca, Jaworzna, Częstochowy w obecnym województwie, chcą tych ziem, tych terenów. Śląscy parlamentarzyści zgłaszali nawet poprawki w Sejmie, w okresie tworzenia województw o włączenie do "śląskiego regionu" Olkusza, Chrzanowa i Oświęcimia. Mają więc głód ziemi, nie trawią jedynie ludzi którzy tam mieszkają i dziedzictwa historycznego tych ziem. To co się tu obecnie dzieje to swoista ksenofobia połączona z pazernością na terytoria, których Katowicom zawsze brakowało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Inwestycje tylko dla wybranych&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ministrowie w rządach RP pochodzący ze Śląska robią wiele aby ściągnąć do tego regionu jak najwięcej inwestycji, nieśląska część województwa zupełnie ich nie interesuje. Przykład z nie tak odległych lat kiedy to ministrem przemysłu był człowiek wywodzący się z GŚl dobrze to zjawisko obrazuje. Trwały wówczas negocjacje z Oplem w sprawie lokalizacji fabryki tejże firmy w Polsce, które nadzorował właśnie ów minister. Od początku mówiło się o Dąbrowie, później nieoczekiwanie pojawiła się kandydatura Gliwic, ostatecznie zostały tylko te dwa miasta na placu boju. Negocjacje były bardzo długo przeciągane, aż w końcu wybrano - śląskie Gliwice. Minister ten z rozbrajającą szczerością w programie TV Katowice przyznał później, że "załatwił Gliwicom Opla"... Inny przykład: minister obecnego rządu, Polaczek, który pochodzi z Piekar Ślaskich, lansuje koncepcję poprowadzenia nowej trasy CMK, która ominęłaby Zagłębie za to przebiegała przez jego rodzinne Piekary i Śląsk. Mowa jest o miliardach złotych, które mają iść na ten cel i wielkich dotacjach z UE. Projekt ten o dziwo został nawet oprotestowany przez znanych ze spolegliwości samorządowców Zagłębia Dąbrowskiego, ale wątpliwe czy ktoś się z ich delikatnymi protestami będzie liczył.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trend promowania Śląska i ignorowania Zagłębia jest widoczny praktycznie w każdej dziedzinie dotyczącej tego województwa, np. dąbrowskie instytucje kultury są ostentacyjnie dyskryminowane w rozdziale środków z funduszy wojewódzkich. Dotacje roczne dla teatrów przy całym szacunku dla tych instytucji, to zresztą tylko drobiazg wobec tak fundamentalnej dla regionu kwestii jaką była likwidacja przemysłu węglowego w ZD. Ograniczenie mocy wydobywczych polskich kopalń stanowiło jeden z warunków udzielenia kredytu przez Bank Światowy na restrukturyzację tejże gałęzi przemysłu. Pod nóż dziwnym trafem poszły wówczas niemal wszystkie zagłębiowskie kopalnie (została jedna), nawet te o bogatych złożach i tuż po modernizacji jak KWK Niwka-Modrzejów. Pieniądze na tworzenie nowych miejsc pracy powędrowały zaś w ramach "Kontraktu dla Śląska" na Górny Śląsk co wszystko mówi o układach jakie tutaj panują i co samo w sobie było po prostu skandalem. Takie właśnie korzyści ma Zagłębie z przynależności do "śląskiego regionu".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W odpowiedzi na nieciekawą rzeczywistość prezydent Górski... wciągnął Sosnowiec do tworu o nazwie Górnośląski Zawiązek Metropolitalny. Nie wiadomo na co K. Górski liczy - na jakieś zyski dla miasta czy może dla siebie samego? Bardzo kiepskiego ma obecnie S-ec prezydenta, za to bardzo lubianego wśród kolegów z za Brynicy, gdyż praktycznie kierują nim jak chcą. Nawiasem mówiąc nikt nigdy nie nazwał K. Górskiego "Ślązakiem", jaka jest jego rola w tym wszystkim nietrudno więc zauważyć. Stanowiska i pieniądze to na dziś główny motyw działania samorządowców ZD, którzy zresztą w niewielkim stopniu są związani ze swoimi miastami. KZK GOP, przyszła Aglomeracja i inne tego typu instytucje to doskonała przechowalnia dla byłych polityków i ich protegowanych, dlatego K. Górski tak bardzo angażuje się w popieranie "integracji", nawet kosztem interesów miasta którego jest przecież prezydentem. Czasami tylko, może czując zniecierpliwienie wyborców, wymsknie mu się &lt;a href="http://www.zaglebie.info/zaglebie-dabrowskie,czy-to-wojna-slasko-zaglebiowska,6331"&gt;krytyka "braci Ślązaków"&lt;/a&gt; jednak z nawiązką wynagrodzi im to konkretnymi działaniami na rzecz integracji Zagłębia (czytaj likwidacji) z Górnym Śląskiem. Z punktu widzenia tego typu polityków-konformistów ważny jest spokój jaki mają zapewniony ze strony katowickich dziennikarzy więc nie ma co liczyć na ich nagłe "otrzeźwienie".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Niektórzy wolą udawać, że problemu nie ma&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tolerancja dla odmienności to na Górnym Śląsku bardzo deficytowy towar. Wśród katowickich środowisk politycznych i dziennikarskich osób otwartych na występujące tu różnice (etniczne, kulturowe, historyczne) jest naprawdę niewiele. Zachowania te nie biorą się znikąd - na Śląsku ogólnie dość spory jest odsetek ludzi podejrzliwych i nieprzychylnych wobec wszelakich inności...Można się opowiadać za podziałem obecnego województwa wedle historycznych granic albo postulować jego zachowanie w obecnym kształcie ze względu na bliskość geograficzną wchodzących w jego skład miast. Jeśli jednak to drugie, to należy równoprawnie traktować obydwie części "regionu", gdyż w przeciwnym wypadku mamy do czynienia ze zwykłą patologią we wzajemnych relacjach, co właśnie obecnie ma tutaj miejsce. Dla porządku zaznaczę (aby nie demonizować), że oczywiście jest też wielu Ślązaków obojętnych wobec tych kwestii lub z sympatią odnoszących się do &lt;span style="font-style:italic;"&gt;innych&lt;/span&gt;. Problem dyskryminacji nieśląskich miast województwa "śląskiego" jest jednak jak najbardziej realny i ma on tutaj długą tradycję... choć niektórzy wolą udawać, że go po prostu nie ma - tak im wygodniej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-2396380348138322214?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/2396380348138322214'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/2396380348138322214'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2007/08/o-slaskiej-nietolerancji.html' title='O śląskiej nietolerancji'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh6.ggpht.com/_MtcLuyO1xfI/SVcr_qAQzXI/AAAAAAAABaw/EylT1Xb56LM/s72-c/grazynastaniszewska.jpeg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-2387926802445705608</id><published>2007-07-23T00:59:00.000-07:00</published><updated>2011-08-19T00:05:38.365-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia'/><title type='text'>Wielokulturowość w regionie dąbrowskim</title><content type='html'>W dawniejszych czasach Zagłębie Dąbrowskie było regionem wielokulturowym&lt;br /&gt;i wieloetnicznym. Największą grupę obok Polaków stanowili Żydzi, których początki osadnictwa w Będzinie sięgają co najmniej XVI wieku, a według dużego prawdopodobieństwa byli tam już kilka wieków wcześniej. Niektórzy mówią wręcz, że Żydzi byli w Będzinie "od zawsze". Stanowili oni grupę kulturotwórczą i byli integralną częścią społeczności Zagłębia Dąbrowskiego, przyczyniając się do jego rozwoju. W czasie II wojny światowej większość zagłębiowskich Żydów zginęła w Auschwitz, a ci którzy ocaleli w dużej mierze wyemigrowali w powojennych latach do nowo utworzonego, własnego państwa. Żydzi wywodzący się z Zagłębia stanowili i stanowią liczącą się grupę w Izraelu, są także obecni w innych krajach np. w Australii czy Kanadzie. W tej ostatniej w okresie powojennym powołali Związek o nazwie ASSOCIATION OF ZAGLEMBIE JEWS OF MONTREAL. W Izraelu działa natomiast Światowy Związek Żydów Zagłębia (ZAGLEMBIE WORLD ORGANIZATION).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obecnie w Polsce trwa wręcz moda na kulturę żydowską, powstają rozmaite stowarzyszenia zajmujące się tą tematyką, często są one zakładane przez osoby pochodzenia polskiego...Wszystko to jest jednak tylko namiastką dawnych czasów w których Żydzi mieli swoje dzielnice ze specyficznym klimatem i obrzędami, synagogi, szkoły, własne partie polityczne, prasę, liczne instytucje kulturalne, sportowe, stowarzyszenia kupieckie etc.. Na dziś są to więc już tylko wspomnienia, ale na pewno warte zachowania, gdyż stanowi to istotny fragment historii regionu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z innych mniejszości etnicznych, które występowały na terenie Zagłębia wymienić można chociażby Francuzów, jednak w porównaniu z Polakami i Żydami stanowili oni tylko niewielki ułamek mieszkańców zagłębiowskich miast. Nie mam żadnych danych na temat ilości Romów mieszkających w Zagłębiu, nie była to bardzo liczna grupa, ale też na pewno istniała. Na początku XX wieku na terenie Sosnowca katolicy stanowili 66 proc. mieszkańców, wyznawcy judaizmu 18 proc., ewangelicy 11,5 proc., prawosławni 2,2 proc., mariawici 1,3 proc..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://lh4.ggpht.com/_MtcLuyO1xfI/SyEmWItOzrI/AAAAAAAAB38/VjfC8HDyTEw/izr3.jpg" alt="images" align="middle" hspace="0" vspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;Na zdjęciu izraelskie Żydówki odbywające przeszkolenie wojskowe, być może któraś z nich ma przodków wywodzących się z Zagłębia Dąbrowskiego.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;W Sosnowcu w 1939 roku liczba ludności żydowskiej wynosiła 28.000, co stanowiło 22% ogółu mieszkańców. W Dąbrowie w 1921 r. Żydzi stanowili 11% populacji miasta. W Będzinie w 1897 roku mieszkało 10,839 Żydów (45.6% populacji), a w 1921 r. było ich już 17,298 (62.1%). Żydzi byli również liczącą się grupą w Czeladzi, Sławkowie, Zawierciu... Wystarczyło jednak zaledwie kilka lat niemieckiej okupacji, aby prawie całkowicie zniknęli z regionu jak i z innych części Polski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;We wrześniu 1939 roku oddziały niemieckie wkroczyły do Zagłębia Dąbrowskiego. Rozpoczęły się represje, które w szczególnym stopniu dotknęły ludność pochodzenia żydowskiego. Zaledwie kilka dni po wejściu do Zagłębia, Niemcy dokonali pierwszej większej zbrodni. W nocy z 8 na 9 września w Będzinie, Żandarmeria Niemiecka zamknęła w synagodze i okolicznych domach kilkaset osób wyznania mojżeszowego, a następnie wszystkie te miejsca zostały spalone wraz ze znajdującymi się wewnątrz ludźmi (tak działali Niemcy w latach 40-tych ubiegłego wieku w imię swoich faszystowskich idei). Na mocy dekretu Adolfa Hitlera z października 1939 roku, Zagłębie zostało formalnie włączone do III Rzeszy (rejencja katowicka). Administracja miast zagłębiowskich została obsadzona przez Niemców i Ślązaków- volksdeutschów, represje coraz bardziej nasilały się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żydzi przez cały okres okupacji traktowani byli w sposób uwłaczający wszelkim normom. Na mocy niemieckich rozkazów ich sklepy nosiły specjalne oznaczenia, w fabrykach występowała segregacja pracowników, konfiskowano majątki, każdy Żyd musiał nosić opaskę z gwiazdą Dawida i napisem "Jude", równolegle trwał rabunek, uliczne łapanki i transporty Żydów do Auschwitz. W 1943 r. powstały getta które były ostatnim "przystankiem" przed ostateczną zagładą. Represje w okresie wojennym bardzo boleśnie dotknęły oczywiście także Polaków (m.in. wywózki do obozów, przymusowe roboty w Rzeszy, niszczenie i kradzież mienia, w tym dziedzictwa kultury) choć mimo wszystko nie na taką skalę jak w przypadku ludności pochodzenia żydowskiego, którą ówczesne nazistowskie Niemcy programowo i w pierwszej kolejności chciały całkowicie eksterminować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za wszystkimi represjami dotykającymi Zagłębian w okresie okupacji (zarówno tych pochodzenia polskiego, żydowskiego czy jeszcze innego) kryły się osobiste, ludzkie dramaty…Mieszkańcy Zagłębia Dąbrowskiego pochodzenia polskiego, którzy wówczas ucierpieli to była elita tamtych czasów, ludzie wykształceni, o nastawieniu patriotycznym, działacze organizacji bojowych. Po wojnie brakowało w Zagłębiu Dąbrowskim (zresztą w innych częściach kraju również) właśnie tych patriotycznych elit o wysokiej moralności i nieugiętym charakterze. Brakowało też zagłębiowskich Żydów, z ich tętniącymi własnym rytmem dzielnicami...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;_____________&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.shtetlinks.jewishgen.org/Zaglembie/Zag000.html"&gt;Żydzi w Zagłębiu - Sosnowiec, Dąbrowa, Będzin, Czeladź, Sławków&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.zchor.org/bedzin/liwer.htm"&gt;We Remember Jewish Zaglembie&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.polishjews.org/"&gt;Polishjews&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-2387926802445705608?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/2387926802445705608'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/2387926802445705608'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2007/07/wielokulturowosc-w-regionie-dabrowskim.html' title='Wielokulturowość w regionie dąbrowskim'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh4.ggpht.com/_MtcLuyO1xfI/SyEmWItOzrI/AAAAAAAAB38/VjfC8HDyTEw/s72-c/izr3.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-6404625752063226205</id><published>2007-07-19T00:58:00.000-07:00</published><updated>2011-09-16T01:24:57.287-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Region'/><title type='text'>Rozpad województwa (pseudo)śląskiego</title><content type='html'>Rozpad województwa albo raczej podział wedle historycznych granic to najlepsza rzecz jaka może spotkać miasta małopolskie wchodzące w skład obecnego woj. śląskiego (śląskiego tylko z nazwy).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co zyska na tym region dąbrowski:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt; Będzie w atrakcyjnym województwie i u siebie, a więc w Małopolsce do której z racji historycznych bezsprzecznie należy.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Przestanie być kojarzony ze Śląskiem i Katowicami co samo w sobie jest cenne, gdyż powiedzmy to sobie wprost - nie jest żadnym prestiżem dla miast ZD, iż są utożsamiane mylnie właśnie z owym zaniedbanym regionem.&lt;/li&gt;&lt;li&gt; Zagłębie Dąbrowskie raz na zawsze uwolni się od górnośląskiej zajadłości i bezsensownych konfliktów.&lt;/li&gt; &lt;li&gt;Skończy się niesprawiedliwe dzielenie środków i faworyzowanie jednej strony województwa.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Lobby małopolskie w parlamencie i rządzie zacznie reprezentować także interesy ZD, a więc region ten przestanie być ziemią niczyją o którą nie ma kto zadbać i zawalczyć odnośnie rozmaitych inwestycji i projektów (patrz - planowany przebieg Centralnej Magistrali Kolejowej).&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Do regionu dąbrowskiego ściągnięte zostaną krakowskie uczelnie, które są obok warszawskich najlepsze w Polsce, powstaną tu także zamiejscowe wydziały małopolskiego Urzędu Marszałkowskiego. &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Miasta ziemi będzińskiej będą się wreszcie mogły spokojnie i bez przeszkód rozwijać. Ponieważ do Krakowa jest ok. 65 km więc nie zaistnieje sytuacja taka jak obecnie, iż prawie wszystkie inwestycje i instytucje są lokowane w Katowicach, bo "przecież to tak blisko" więc Sosnowiec czy Dąbrowa mają być tylko zapleczem stolicy województwa (nota bene - Katowice 305 tys. mieszkańców, Sosnowiec 218 tys.).&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Przeciwnicy powtarzają od lat ten sam zestaw zastrzeżeń:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;"Śląsk jest  tak blisko więc musicie być w tym województwie."&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Nie jest to prawdą a jedynie szkodliwym mitem. Wspólne śląsko-dąbrowskie województwo zostało narzucone obydwu regionom przez komunistów, ale jakby ktoś nie zauważył tamta epoka już się skończyła i teraz wszystko jest możliwe o ile będzie taka wola mieszkańców.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;"Sosnowiec i Katowice to miasta graniczne."&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;No i cóż z tego? Cieszyn i Czeski Cieszyn to też miasta graniczne i doskonale funkcjonują nie tylko w dwóch różnych regionach, ale nawet w dwóch różnych państwach. Takich przypadków jest całkiem dużo.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;"Stracicie finansowo jeśli przejdziecie do woj. małopolskiego."&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Jest to argument tak naciągany, że aż zakrawa na kpinę. Wystarczy popatrzeć jak wygląda Sosnowiec, Dąbrowa albo Zawiercie i będzie wiadomo ile te miasta "zyskały" u boku Katowic w ciągu ostatnich 60 lat. Środki z dotacji unijnych czy te rozdzielane przez województwo trafiają głównie na Śląsk i chyba nikt nie ma już złudzeń, że ten trend kiedykolwiek się zmieni. Gdyby przez ostanie dziesięciolecia miasta regionu dąbrowskiego były w woj. krakowskim to czy dziś wyglądałyby gorzej czy lepiej, a może podobnie? Niech sobie każdy sam odpowie na to pytanie. Poza tym jest jeszcze jedna rzecz, której nie można kupić za żadne pieniądze - tożsamość regionalna.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;"Kraków jest za daleko."&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Odległość z Sosnowca do Krakowa jest taka sama jak z Częstochowy do Katowic. Jakie stąd wnioski? Tarnów i Nowy Sącz są kilkanaście kilometrów dalej względem Krakowa w porównaniu z miastami regionu dąbrowskiego. Jakie stąd wnioski?&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://lh3.googleusercontent.com/_MtcLuyO1xfI/TKcF-nLJxQI/AAAAAAAACAc/WpAdJS_cd9o/malopolskadr1.png" align="middle" hspace="0" vspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;Tak będzie wyglądało województwo małopolskie po przyłączeniu Zagłębia Dąbrowskiego, Jaworzna, powiatu żywieckiego oraz Bielska-Białej z częścią powiatu ziemskiego.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;Właściwie nie ma żadnych istotniejszych argumentów przeciwko podziałowi. Życie pokazało, że nawet miasta tak blisko ze sobą powiązane jak Chrzanów i Jaworzno mogą normalnie współpracować będąc w dwóch różnych województwach. Żaden koniec świata na pewno więc nie nastąpi i na przykład wszelkie połączenia komunikacyjne będą nadal funkcjonować. Podobnie rzecz się ma w przypadku &lt;a href="http://www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/Swietokrzyskie-wybieraja-leczenie-poza-regionem,9392,1.html"&gt;służby zdrowia&lt;/a&gt; - na dziś w zagłębiowskich szpitalach leczone są osoby także spoza obecnego województwa i nikt nie czyni z tego problemu. Mówienie o "szlabanach i murach" jest więc zwykłą niedorzecznością, rozpowszechnianą aby utrzymać istniejący stan rzeczy. Stan który jest korzystny dla Katowic i bardzo niekorzystny dla regionu dąbrowskiego. Czas aby politycy zaczęli działać w tym kierunku i traktować projekt powrotu miast ZD do Małopolski zupełnie poważnie. Zagłębie Dąbrowskie naprawdę nie jest skazane na Śląsk jak to się próbuje od lat przedstawiać w katowickich mediach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla uzupełnienia dodam jeszcze, że najprawdopodobniej o ile znam sympatie częstochowian oni również zechcieliby się znaleźć w takim województwie. Nie ma ich na mapie ponieważ Częstochowa ma jeszcze inną opcję - utworzenie województwa staropolskiego przy podziale władzy z Kielcami. Jeśliby udało się dokooptować do takiego regionu powiat radomski, powstałoby spójne terytorialnie i silne województwo. Choć w mojej ocenie opcja z Cze-wą w woj. małopolskim jest lepsza. Co do Bielska-Białej to sympatie mieszkańców też raczej jednoznacznie wskazują w którym regionie widzieliby swoje miasto, ale powiat ziemski zostałby prawie na pewno podzielony zgodnie z historyczną tradycją. Z powiatu tarnogórskiego będzie trudno &lt;i&gt;wyrwać&lt;/i&gt; Ożarowice - znajduje się tam lotnisko i opór Katowic byłby zapewne duży. Od lat mieszkańcy gminy Ożarowice korzystają z tarnogórskiej służby zdrowia (a nie będzińskiej) dzięki czemu wielu ma już w metryce wpisane: miejsce urodzenia - Tarnowskie Góry. Tak się ześlązacza potrzebne tereny, choć nic nie jest przesądzone, o wszystkim w referendum mogą zadecydować mieszkańcy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Im szybciej region dąbrowski znajdzie się w woj. małopolskim tym lepiej, gdyż to właśnie te miasta ponoszą największe straty z tytułu przynależności do pseudośląskiego województwa. &lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-6404625752063226205?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/6404625752063226205'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/6404625752063226205'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2007/07/rozpad-wojewodztwa-pseudoslaskiego.html' title='Rozpad województwa (pseudo)śląskiego'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh3.googleusercontent.com/_MtcLuyO1xfI/TKcF-nLJxQI/AAAAAAAACAc/WpAdJS_cd9o/s72-c/malopolskadr1.png' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-8000019786314226829</id><published>2007-07-08T00:54:00.000-07:00</published><updated>2011-11-07T22:48:43.250-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Region'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia'/><title type='text'>Edward Gierek - krytycznie o nim</title><content type='html'>Temat o E. Gierku i okresie PRL-u w regionie dąbrowskim. Od innej strony niż zazwyczaj.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co dobrego Gierek zrobił dla Zagłębia Dąbrowskiego? Zwykle pytanie stawiane jest właśnie w ten sposób - "co dobrego zrobił". W mojej ocenie - absolutnie nic. Nie pomógł temu regionowi w niczym, za to bardzo zaszkodził. Do sympatyków tego pana - gdzie są te wspaniałe budowle, które powstały w Sosnowcu, Dąbrowie czy Będzinie za jego czasów? Wyższe uczelnie? Instytucje kulturalne? Nie powstało nic czym miasta te mogłyby się dziś pochwalić. Jedyną gierkowską inwestycją na terenie Zagłębia Dąbrowskiego była dymiąca &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Huta_Katowice"&gt;Huta Katowice&lt;/a&gt;. Nazwa zakładu świadczy o sympatiach ówczesnego I Sekretarza PZPR - w Zabrzu była "Huta Zabrze", w Częstochowie - "Huta Częstochowa", a w Dąbrowie wybudowano "Hutę Katowice". Zdarzało się, że ktoś przyjeżdżał do Katowic i szukał tam tej huty, bo nikomu na myśl nie przychodziło, że może być ona gdzieś indziej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed jej budową Dąbrowa była spokojnym miastem gdzie praktycznie wszyscy się znali. Starsi ludzie z sentymentem wspominają choćby klimat kawiarenek w Śródmieściu. Po wybudowaniu huty to wszystko się skończyło, miasto zmieniło się w wielki hotel robotniczy, a we wspomnianych kawiarniach zaczęli przesiadywać nad kuflami piwa przyjezdni robotnicy. Więzi społeczne w Dąbrowie zostały zniszczone, rodowici mieszkańcy miasta byli masowo wywłaszczani ze swoich domów - za marne grosze komuniści przejmowali grunty aby budować na nich bloki dla przyjezdnych. Huta została postawiona na terenach leśnych co spowodowało dodatkową degradację ekologiczną regionu. Wycięto wówczas ponad 1000 hektarów lasu w Puszczy Łosieńskiej, a cały obszar zajęty przez HK to 2500 ha. Późniejsze zapylenie dokończyło dzieła zniszczenia.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="https://lh5.googleusercontent.com/-_akP5spOhzA/TlkagFnTCOI/AAAAAAAACeg/jjLZ73Hk9eE/56.jpg" alt="images" align="middle" hspace="0" vspace="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;Budowa wielkiej huty na zawsze zmieniła oblicze miasta i regionu, ale czy na lepsze?&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Gierek a Sosnowiec&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli E. Gierek nic nie pomógł, a wręcz bardzo zaszkodził Dąbrowie i jej rdzennym mieszkańcom, to może coś dobrego zrobił dla Sosnowca o którym tak często wspominał? Każdy kto zna Sosnowiec raczej nie ma co do tego złudzeń... Gierkowi najprawdopodobniej podobała się jedynie nazwa "Sosnowiec" i dlatego w 1975 r. przyłączył do tego miasta Zagórze i Kazimierz Górniczy. One w tamtym czasie bardziej ciążyły ku Dąbrowie więc nie była to racjonalna decyzja, ale mógł odtąd mówić, że pochodzi z Sosnowca (a nie ze wsi Zagórze) i o to mu zapewne głównie chodziło. Jego tożsamość regionalna była bardzo płytka. Oceniając po decyzjach jakie podejmował widać wyraźnie, że dbał on przede wszystkim o swoje wpływy w PZPR. Duże województwo to więcej głosów na zjazdach delegatów więc Edward robił co mógł aby utrwalać więzi dąbrowsko-śląskie i nie zrazić sobie górnośląskiej strony "katowickiego".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Województwo dąbrowskie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W 1975 roku dokonała się reforma administracyjna wprowadzająca podział kraju na 49 województw. "Ukochany" gierkowski region województwem jednak nie został, choć jakby komuś bardzo zależało, to było i obszaru i ludności aby takowe wówczas wykroić. I nie mogła tu w niczym przeszkadzać bliskość Katowic, gdyż Toruń jest oddalony od Bydgoszczy o 40 km, a mimo to były dwa województwa. Status miasta wojewódzkiego wiązał się w tamtym czasie z licznymi korzyściami. Powstawały samodzielne wyższe uczelnie, gmachy użyteczności publicznej, wzmacniały się więzi regionalne, miasta wojewódzkie korzystały z programów rozwojowych i sporych dotacji z budżetu państwa - tego wszystkiego Gierek poskąpił dla Sosnowca (lub Dąbrowy, ma ona bardziej centralne położenie, a o wszystkim decydowało Zagórze, które mogło zostać dzielnicą DG i wtedy ona byłaby największa). Miastami wojewódzkimi zostawały wtedy nawet nieduże ośrodki, przykład: województwo chełmskie - ludność 230 tys mieszkańców z czego Chełm 70 tysięcy. Więcej o ówczesnych województwach &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Podzia%C5%82_administracyjny_Polski_1975-1998"&gt;tutaj&lt;/a&gt;. Miastem takim nie mógł jednak zostać Sosnowiec, gdyż Sosnowiec według koncepcji Gierka musiał wegetować przy Śląsku. Było to największe nie wojewódzkie miasto w Polsce. Dziś można powiedzieć zupełnie spokojnie, że drugiej takiej szansy na własne województwo Zagłębie Dąbrowskie nie będzie już miało nigdy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przykładów szkodliwej działalności Gierka na konkretnych przypadkach dotyczących Zagłębia można by mnożyć...Ci którzy jeździli po Polsce wiedzą zresztą, że miasta regionu dąbrowskiego niczym pozytywnym nie wyróżniały się na tle innych gierkowskich miast tamtych lat. Skąd więc ten mit o korzyściach jakie odniosło Zagłębie Dąbrowskie za jego czasów? Poza blokowiskami i dymiącą hutą nie zrobił on nic dla tego regionu. Tak na marginesie należałoby jeszcze zapytać, dlaczego huta? Dlaczego nie FSM lub jakaś inna firma, która nie spowodowałaby aż takich spustoszeń w ekosystemie regionu? FSM powstała w tym samym czasie, ale w Tychach - dziś jest to Fiat Auto Poland.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnie lata swego życia Edward Gierek spędził w Ustroniu - tam gdzie czyste powietrze, gdzie bardziej zintegrowana społeczność...Zmiany które zaszły za jego sprawką w ZD widać i jemu samemu nie przypadły do gustu co jest najlepszym podsumowaniem jego działalności tutaj.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gierek samo zło?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://lh3.googleusercontent.com/-ji2NzCWmvv8/TkTC6h7U6UI/AAAAAAAACZU/rOhIX5YEjHA/edwardgierek7g.jpeg" alt="images" align="left" hspace="12" vspace="3" /&gt;Oczywiście można poszukać też pozytywów. Gierek był postacią medialną, komunikatywną, zawsze nianagannie ubrany, bez problemu umiał zjednywać sobie sympatię. Po epoce szarych i dziwnych "komunistycznych towarzyszy" był pierwszą sprawiającą dobre wrażenie osobą na stanowisku I Sekretarza PZPR. Przekładało się to na ocenę jego dokonań i do dziś zdarza się, że ktoś go krytykuje, ale zaraz potem dodaje "to był swój chłop, chciał dobrze". Gierek był pierwszym PRL-owskim przywódcą, który miał dobre kontakty z Zachodem. Przyjaźnił się z wieloma osobistościami zza ówczesnej żelaznej kurtyny, a w szczególności z prezydentem Francji. Valery Giscard d'Estaing w swych wspomnieniach napisał nawet, że ze wszystkich przywódców tamtych lat wobec Gierka odczuwał największy respekt. Gierek miał też ambicje - jedno z jego haseł brzmiało: "Polska 10-tą potęgą gospodarczą świata". To się mogło podobać w złaknionej sukcesu i zakompleksionej Polsce, która należała wówczas do  biedniejszego świata. Standard życia w okresie gdy był on I Sekretarzem poprawił się, dużo budowano (choć niestety gorzej z jakością), rozwijał się przemysł i infrastruktura... Do dziś ma on więc swoich zwolenników, którzy uważają, że był najlepszym PRL-owskim przywódcą. I faktycznie, na tle Bieruta, Gomułki czy innych polityków tamtej epoki, Gierek wypada całkiem dobrze. Jednak zawsze oceniać trzeba całość dokonań, gdyż o polityku świadczą przede wszystkim czyny i końcowe efekty jego działań, a nie tylko słowa i wrażenie jaki sprawia na innych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oceniając fakty i czyny, oddzielając to od słów sympatii, których Gierek nie szczędził regionowi dąbrowskiemu, a które nic nie kosztują, należy uznać jego działalność w skali tegoż regionu po prostu za szkodliwą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-8000019786314226829?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/8000019786314226829'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/8000019786314226829'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2007/07/edward-gierek-krytycznie-o-nim.html' title='Edward Gierek - krytycznie o nim'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-_akP5spOhzA/TlkagFnTCOI/AAAAAAAACeg/jjLZ73Hk9eE/s72-c/56.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-1461056680436104691</id><published>2007-06-26T00:52:00.000-07:00</published><updated>2011-11-25T23:45:25.175-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia'/><title type='text'>Zagłębie Dąbrowskie - od zarania dziejów do dziś</title><content type='html'>Historię terenów wchodzących w skład obecnego Zagłębia Dąbrowskiego  najlepiej opisuje przykład jednego z najstarszych i bez wątpienia do dziś najważniejszych miast regionu - Będzina. Jest to niejako kontynuacja poprzedniego wpisu, ale tym razem na bardziej szczegółowym poziomie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img alt="" src="http://lh4.ggpht.com/ingner/SOo3CsbvsSI/AAAAAAAAANI/mq6Um81j0gU/bedzin.zamek.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;Na początku była Małopolska...&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przemsza wraz z leżącymi nad jej brzegami grodami była naturalną zachodnią granicą terytorium Wiślan, którego centrum znajdowało się w okolicach Krakowa. Wiślanie w VIII wieku ustanowili własne państwo, które wraz z ziemiami Polan stanowiło kolebkę przyszłej państwowości polskiej. Gród w Będzinie powstał już w IX wieku, a więc na około sto lat przed panowaniem Mieszka. Stanowił on rodzaj nadgranicznej strażnicy, a zarazem miał znaczenie gospodarcze, gdyż tamtędy przebiegały ważne szlaki handlowe ówczesnej Europy. W 1358 roku Kazimierz Wielki doceniając jego rangę, nadał Będzinowi prawa miejskie. Ponieważ było to w owych czasach niespokojne pogranicze, król postanowił również wzmocnić systemy obronne na tych terenach. Wtedy to właśnie powstały słynne zamki fundacji Kazimierza Wielkiego, zwane dziś Szlakiem Orlich Gniazd, których Będzin był istotną częścią. Warownie te miały za zadanie bronić Polski przed najazdami z sąsiednich Czech, były także ściśle powiązane z obroną stołecznego Krakowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bliskość granicy przysparzała Będzinowi rozlicznych problemów. W XIV i XV wieku zachodnie rubieże ziemi krakowskiej będące zarazem granicami królestwa musiały stawiać czoła zarówno zorganizowanym najazdom wojsk zaciężnych ze Śląska, jak i pospolitym rabusiom działającym na tych obszarach. Będzin nie pozostawał dłużny i w odpowiedzi na napady sam często organizował ekspedycje karno-zbójeckie na Śląsk. Pewne uspokojenie sytuacji przyniosło podpisanie przez burgrabiego będzińskiego Mikołaja Kornicz Siestrzeńca tzw. &lt;i&gt;pokoju ziemskiego&lt;/i&gt; w 1458 r. w Bytomiu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Złoty okres w dziejach Będzina przypada na Polskę Jagiellonów, a w szczególności wiek XVI. Poszczególni królowie przyznawali wtedy miastu rozliczne przywileje i zwolnienia podatkowe, co przyczyniało się do jego rozkwitu. Województwo krakowskie do którego niezmiennie należał Będzin było wówczas najbogatszą częścią Polski, co również miało dobroczynny wpływ na rozwój gospodarczy miasta. Historia  Będzina wplata się w historię ówczesnej I Rzeczpospolitej - w 1574 r. rada miejska wydała przyjęcie na cześć wjeżdżającego do Polski Henryka Walezego, w 1588 roku na zamku odbywały się rokowania w których uczestniczyli kanclerz Jan Zamoyski i arcyksiążę Maksymilian Habsburg, w 1683 r. zamek gości Jana III Sobieskiego wraz z  wojskami zmierzającymi na odsiecz Wiednia, 1696 r. wizyta Augusta II Mocnego...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img alt="" src="http://lh5.ggpht.com/_MtcLuyO1xfI/TKcNT4JiLzI/AAAAAAAACAk/JQGTLtWZmpU/1620%20krakowskie1.png" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:x-small;"&gt;Województwo krakowskie w okresie I Rzeczpospolitej - rok 1620. Obszar ziemi krakowskiej był niemal identyczny już setki lat wcześniej. Przejściowo poza jego granicami znalazły się dwa księstwa - Oświęcimskie i Siewierskie&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Okres zaborów i dwudziestolecie międzywojenne&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W 1795 roku w wyniku III rozbioru Polski, Będzin zostaje wchłonięty przez Prusy. Po raz pierwszy w ponad 800-letniej historii, miasto to znalazło się w tym samym państwie co Śląsk. Prusacy z zagarniętego wówczas skrawka woj. krakowskiego utworzyli odrębną prowincję o nazwie Neuschlesien (Sławków, Będzin, Zawiercie, Żarki, Siewierz, Pilica). Zabór Pruski na tym obszarze przetrwał zaledwie 11 lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W 1807 r. powstało Księstwo Warszawskie w skład którego wszedł Będzin, a także Kraków, Poznań, Lublin, Toruń, Kalisz, Częstochowa i oczywiście sama Warszawa. Formalnie było to państwo niepodległe jednak faktycznie podporządkowane napoleońskiej Francji. Będzin znalazł się wówczas w nowo utworzonym powiecie lelowsko-siewierskim, a rok później w 1808 r. po jego podziale trafił do powiatu pileckiego. Początkowo powiaty pilecki i lelowski podlegały departamentowi kaliskiemu, ale już w roku 1810 obydwa one stały się częścią departamentu krakowskiego. Po klęsce Napoleona w 1812 r. na terytorium Księstwa Warszawskiego wkroczyły wojska rosyjskie. Trzy lata później (1815), na mocy postanowień kongresu wiedeńskiego utworzono całkowicie zależne od Rosji Królestwo Polskie (zabór rosyjski). Będzin znalazł się wówczas w obwodzie olkuskim i województwie krakowskim (z siedzibą w Kielcach). W 1867 r. na terenie Królestwa Polskiego dokonała się (kolejna już) &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Podzia%C5%82_administracyjny_Kr%C3%B3lestwa_Polskiego"&gt;reforma administracyjna&lt;/a&gt; w wyniku której utworzono między innymi samodzielny powiat będziński. Został on włączony do guberni piotrkowskiej zaś powiat olkuski do którego wcześniej należał Będzin stał się częścią guberni kieleckiej. Ówczesny powiat będziński był bardzo rozległy, jego terytorium wynosiło 1390 km² (obszar obecnego to 331 km²).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;XIX w. to okres gwałtownego rozwoju gospodarczego miast i gmin ziemi będzińskiej. Wiązało się to z odkryciem na tych terenach bogatych złóż węgla, a w ślad za tym z powstawaniem rozmaitych gałęzi przemysłu. Tutejsze miasta stawały się coraz bardziej ludne, budowano nowe kamienice i osiedla, tworzono wielkomiejską infrastrukturę. Znaczącym wydarzeniem dla rozwoju regionu stało się oddanie do użytku w 1858 r. dąbrowskiego odcinka Kolei Warszawsko-Wiedeńskej. Była to pierwsza linia kolejowa na ziemiach Królestwa Polskiego i druga w Imperium Rosyjskim. Równolegle rozwijało się szkolnictwo, życie kulturalne, handel, powstawały rozmaite partie polityczne i stowarzyszenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po odzyskaniu niepodległości, w 1919 r. Będzin wraz z tą częścią Małopolski która była w zaborze rosyjskim został włączony do województwa kieleckiego. Mimo bliskości terytorialnej i tradycyjnych związków z Krakowem, region dąbrowski znalazł się w woj. kieleckim, gdyż pierwsze województwa w odradzającej się Polsce tworzone były na obszarze byłego zaboru rosyjskiego, a także ze względu na rozmaite problemy wynikające z porozbiorowego dziedzictwa (obowiązujące różnice w prawie i uregulowaniach na obszarach poszczególnych zaborów). W skład ówczesnego województwa kieleckiego wchodziły oprócz Będzina m.in. Olkusz, Częstochowa, Radom i Sandomierz. Historycznie, obecne Zagłębie Dąbrowskie jest częścią ziemi krakowskiej, a nie ziemi sandomierskiej w skład której wchodziły i wchodzą Kielce. Przez stulecia były to odrębne jednostki administracyjne składające się na większą - Małopolskę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;Rok 1939 i czasy współczesne&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;We wrześniu 1939 r. Będzin został zajęty przez Niemców i 20 listopada tegoż roku wraz całym powiatem formalnie włączony do III Rzeszy. Polityka władz niemieckich nakierowana była na eksterminację ludności pochodzenia żydowskiego, polskiej inteligencji oraz działaczy organizacji bojowych, a także wyzysk gospodarczy regionu. Po zakończeniu okupacji powiat będziński wraz z Dąbrową, Sosnowcem i powiatem zawierciańskim dostał się decyzją komunistycznych władz do województwa śląsko-dąbrowskiego. Kilka lat później do tegoż województwa dokooptowano Częstochowę, a jego nazwę zmieniono na "woj. katowickie". W 1975 r. w wyniku reformy administracyjnej Częstochowa uzyskała status miasta wojewódzkiego, ale za to do woj. katowickiego włączono inne obszary Małopolski – Olkusz, Chrzanów i Jaworzno. W 1999 roku kolejna reforma i zaskoczenie – parlament przegłosował, że Będzin, Częstochowa, Sosnowiec i Jaworzno znajdą się w woj. "śląskim". Nazwa ta jest całkowicie sprzeczna z historią tych małopolskich miast i do dziś wzbudza wiele kontrowersji. Demokracja to między innymi poszanowanie praw mniejszości co w tym przypadku zostało zlekceważone (nawet w okresie PRL-u próbowano zachowywać w tych kwestiach pozory)…Okres powojenny, a zwłaszcza lata 70-te to dalsza rozbudowa przemysłu w Zagłębiu Dąbrowskim, konsolidacja miast i przyrost liczby mieszkańców regionu.&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Księstwo Siewierskie&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Historia ziem wchodzących w skład obecnego Zagłębia Dąbrowskiego pokrywa się z historią Będzina - te same jednostki administracyjne, zawsze Małopolska i Polska. Pewien wyjątek stanowi część tej ziemi, która przejściowo znalazła się w regionie innym niż Będzin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img alt="" src="http://lh4.ggpht.com/ingner/SOo3DKhFg-I/AAAAAAAAANQ/ydpI3dBDmSw/siewierskie.png" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W 1179 r. Kazimierz Sprawiedliwy podarował Bytom, Oświęcim oraz Siewierz księciu raciborskiemu i dopiero w 1443 r. biskup krakowski Zbigniew Oleśnicki na powrót odkupił Księstwo Siewierskie od księcia cieszyńskiego Wacława I. Przez 264 lata ziemie te pozostawały więc pod formalnym władaniem książąt śląskich. Po odkupieniu przez potężnych w owych czasach biskupów krakowskich Siewierz na powrót połączył się z Małopolską, choć przez następne lata obszar ten cieszył się bardzo dużą autonomią. W zasadzie można powiedzieć, iż było to wtedy państwo w państwie, z własnym wojskiem, sądem, we władaniu biskupów i stanowi to barwny fragment historii tych ziem. Na podstawie ustaw z 1790 r. i 1791 r. Księstwo zostało formalnie włączone do Korony jako osobna jednostka terytorialna w woj. krakowskim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W skład Księstwa  wchodziły trzy miasta: Siewierz, Czeladź i Koziegłowy oraz kilkadziesiąt wiosek. Będzin zawsze pozostawał przy Polsce i nie wchodził w skład &lt;i&gt;Ducatus Severiensis&lt;/i&gt;. Również centrum i większość obszaru współczesnej Dąbrowy Górniczej pozostawały zawsze poza jego granicami. W przypadku Sosnowca granicę stanowiła rzeka Czarna Przemsza, obszarowo jedynie niewielki procent współczesnego Sosnowca był więc częścią księstwa, choć wliczyć w to należy śródmieście miasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niektórzy na podstawie faktu, iż w zamierzchłych czasach Siewierz przejściowo znalazł się we władaniu książąt śląskich, próbują udowadniać (dzisiejszą) górnośląskość tej ziemi. Jest to oczywiście wybiórcze traktowanie historii pod bieżące zapotrzebowanie polityczne. Podobny los do Siewierza (i to w tym samym roku) spotkał również Oświęcim, a dziś jest to miasto województwa małopolskiego i próbę zaliczania go do Śląska można skwitować tylko uśmiechem. Zarówno w Siewierzu jak i Oświęcimiu etnicznych Ślązaków po prostu nie ma i nigdy nie było (w Siewierzu występował dialekt małopolski, strój ludowy podobny do krakowskiego etc.). Stosując zresztą podobną logikę, można by na podstawie pewnych faktów z przeszłości przypisywać do Małopolski miejscowości takie jak Imielin, Chełm czy mysłowickie Kosztowy. Do 1179 r. również Bytom wchodził w skład ziemi krakowskiej i czy ktoś wysnuje na tej podstawie wniosek, że jest to małopolskie miasto? Przecież to nonsens……świadomość regionalna tak naprawdę kształtowała się nieco później i był to proces trwający długi czas. Granice są tu bardzo wyraźnie zaznaczone i nikt kto zna historię tych terenów nie ma wątpliwości gdzie one przebiegają. Granice wzdłuż Przemszy i Brynicy były najtrwalszymi granicami w 1000 letniej historii państwa Polskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img alt="" src="http://lh6.ggpht.com/ingner/SOo3DVLKMjI/AAAAAAAAANY/MZQkuX9bBgE/zamek-w-bedzinie.png" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;**********&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na koniec jeszcze kilka cytatów z  opracowania Jarosława Krajniewskiego - autor jest historykiem, pracownikiem Muzeum Zagłębia w Będzinie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Tymczasem ziemia, którą dziś zwiemy Zagłębiem Dąbrowskim, a która z takim trudem dobija się o swoją własną regionalną tożsamość, niemal nigdy nie miała nic wspólnego ze Śląskiem. W ciągu tysiącletnich dziejów państwa polskiego tylko trzykrotnie powiązana była administracyjne z pobliskim Śląskiem. Po raz pierwszy – po III rozbiorze, kiedy powstał tzw. Nowy Śląsk, po raz drugi w czasie I wojny światowej, po raz trzeci – od 1939 roku (najpierw III Rzesza, potem województwo nazywane czasem śląsko-dąbrowskim, czasem stalinogrodzkim, a czasem katowickim). Proszę zauważyć – za każdym razem to była jakaś okupacja..."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Śląsk od zachodniej Małopolski oddzielała – i oddziela nadal – rzeka. Na pewnym odcinku jest to Brynica, na pewnym Czarna Przemsza. Do dziś zresztą da się wyodrębnić dwa różne kulturowo obszary Zagłębia – po obu stronach Czarnej Przemszy. Rzeka ta jest najbardziej trwałą granicą w dziejach państwa polskiego. Polska czasami rozciągała się od morza do morza, czasami jej w ogóle nie było. Za każdym razem całkiem różny był przebieg jej granic. Z wyjątkiem jednej – tutaj, u stóp będzińskiej Góry Zamkowej zawsze była jakaś granica."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Dzisiejszy podział administracyjny niewiele ma wspólnego z tradycją. Województwo Śląskie niemal w połowie składa się z ziem nigdy śląskimi nie będącymi (a z drugiej strony bez śląskiej przecież Opolszczyzny). Granice nowego powiatu będzińskiego także są nowe, część zagłębiowskich gmin znalazła się w śląskich powiatach. Super ewenementem jest w ogóle casus Sławkowa Może więc wracamy do naszych korzeni, kiedy rzeki nie dzieliły ludzi, a je łączyły? Dzisiaj nie da się już właściwie oddzielić Śląska od Zagłębia. Ostatnie 60 lat więcej ważą niż poprzednie 1000. Warto jednak może pamiętać o historycznych i kulturowych zaszłościach, które długo jeszcze będą się odzywać wśród mieszkańców po obu stronach tej niezwykłej, najbardziej trwałej w dziejach państwa polskiego, granicy."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej tutaj:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.czeladz.org.pl/index.php?historia=granica"&gt;Niezwykła Granica&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O ile całe opracowanie jest interesujące i pokrywa się w wielu miejscach z moimi opiniami,  o tyle z tym ostatnim stwierdzeniem nie mogę się zgodzić. Nawet jeśli ta część Małopolski zostanie na dłużej we wspólnej jednostce administracyjnej ze Śląskiem, to nie zmieni to historii tych ziem, a we współczesnym świecie narzucanie komuś tożsamości narodowej czy regionalnej nie jest dobrze widziane. Unia Europejska nastawiona jest wręcz na  chronienie tożsamości regionalnych poszczególnych krain historycznych ją tworzących (przynajmniej teoretycznie), a nie na jej niszczenie. Województwo "śląskie" powinno zmienić nazwę na Górny Śląsk i Zachodnia Małopolska, co oddawałoby rzeczywistość i pozwoliło mieszkańcom Częstochowy, Sosnowca, Dąbrowy, Będzina, Sławkowa, Siewierza, Zawiercia, Jaworzna (...) identyfikować się z tym województwem. Absolutne minimum przyzwoitości to nazwa "woj. katowickie". I nie przesądzałbym pozostania miast regionu dąbrowskiego w obecnym "śląskim regionie". Do Krakowa bardzo blisko a historia łączy. Współpraca z miastami śląskimi może się bezproblemowo odbywać również jeśli będą one w innej jednostce administracyjnej, jest wiele przykładów miast którym taka "przygraniczna" współpraca wręcz wychodzi na dobre  (przy okazji jeszcze drobne sprostowanie, tylko jedna gmina zagłębiowska znalazła się w śląskim powiecie - gm. Ożarowice).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Od powstania państwa Wiślan, poprzez dzieje Polski aż do 1939 r. minęło przeszło 1100 lat – przez większość tego okresu Będzin był częścią Małopolski i ziemi krakowskiej. W okresie komunizmu propaganda robiła wszystko, aby tę historię wymazać – w imię jedności województwa słowo "Małopolska" w odniesieniu do miast regionu dąbrowskiego było całkowicie zakazane. Niniejszy opis dedykowany jest między innymi wszystkim tym, którzy pytają dlaczego mieszkańcy regionu dąbrowskiego nie czują się Ślązakami – nie czują się, bo nimi nie są i nigdy nie byli, a historia wspólnej granicy ze Śląskiem pełna jest konfliktów.  &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-1461056680436104691?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/1461056680436104691'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/1461056680436104691'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2007/06/zagebie-dabrowskie-od-zarania-dziejow.html' title='Zagłębie Dąbrowskie - od zarania dziejów do dziś'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh4.ggpht.com/ingner/SOo3CsbvsSI/AAAAAAAAANI/mq6Um81j0gU/s72-c/bedzin.zamek.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1355979072397138818.post-470190463507613287</id><published>2007-06-19T00:32:00.000-07:00</published><updated>2011-11-21T22:31:41.948-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia'/><title type='text'>Zachodnia Małopolska - historyczne granice</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-HpAI91WyNJc/TkIKw9RaKrI/AAAAAAAACYQ/So4SF3hcYMI/s1600/malopolskagranice5.png"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 322px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-HpAI91WyNJc/TkIKw9RaKrI/AAAAAAAACYQ/So4SF3hcYMI/s400/malopolskagranice5.png" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5639081519618861746" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na mapie wyżej zachodnia granica Małopolski na obszarze współczesnego województwa śląskiego. Powiaty: kłobucki, częstochowski, myszkowski, zawierciański, będziński, Sosnowiec, Dąbrowa, Jaworzno i powiat żywiecki składają się niemal w 100% z małopolskich ziem (z wyjątkiem północnych fragmentów ziemi częstochowskiej należących historycznie do Wielkopolski)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bielsko-Biała jest miastem śląsko- małopolskim. W 1951 r. połączono Białą Krakowską z Bielskiem. Powiat ziemski bielski również jest powiatem mieszanym - vide mapa. Na obszarze powiatu tarnogórskiego znajduje się jedna małopolska gmina - Ożarowice (lotnisko Pyrzowice). Wcześniej gmina ta była przez wieki związana z ziemią będzińską. Na obszarze powiatu lublinieckiego znajduje się śląsko-małopolska gmina Herby - powstała ona z połączenia Herbów Śląskich i Herbów Polskich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Współcześnie wiele osób w Polsce nie rozróżnia które miasta są małopolskie a które śląskie. Dominuje myślenie skrótami - jeśli woj. śląskie to wszystko tam musi być "śląskie", ale nie jest to prawdą. Nazwy obecnych województw mają się często nijak do historii i tradycji ziem wchodzących w ich skład. Przykład z nieco odleglejszych stron - małopolski Radom w woj. mazowieckim. Olkusz czy Chrzanów które przed ostatnią reformą administracyjną wchodziły w skład województwa katowickiego również utożsamiano mylnie ze Śląskiem. Dziś są one w województwie małopolskim ze stolicą w Krakowie czyli tam gdzie ich prawowite miejsce. Historia nie pozostawia złudzeń, dzień dzisiejszy również - gwarą śląską mówi się w Katowicach, w pobliskim Sosnowcu jest ona całkowicie obca i nigdy tam nie występowała. W odleglejszych czasach mieszkańcy Zagłębia Dąbrowskiego posługiwali się &lt;a href="http://www.gwarypolskie.uw.edu.pl/index.php?option=com_content&amp;amp;task=section&amp;amp;id=8&amp;amp;Itemid=18"&gt; dialektem małopolskim&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Granice Zachodniej Małopolski przez setki lat były zarazem granicami państwa Polskiego. Są to granice naturalne, pokrywające się niemal na całej długości z liniami rzek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;___________&lt;br /&gt;Podobna do zamieszczonej przeze mnie mapy znajduje się w Wikipedii  pod hasłem  &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ma%C5%82opolska"&gt;Małopolska&lt;/a&gt; - są tam jednak pewne drobne nieścisłości (Ożarowice i pominięcie Sławkowa, a także w nazwach powiatów).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1355979072397138818-470190463507613287?l=zachodniamalopolska.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/470190463507613287'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1355979072397138818/posts/default/470190463507613287'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zachodniamalopolska.blogspot.com/2007/06/zachodnia-maopolska-historyczne-granice.html' title='Zachodnia Małopolska - historyczne granice'/><author><name>ingner</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-HpAI91WyNJc/TkIKw9RaKrI/AAAAAAAACYQ/So4SF3hcYMI/s72-c/malopolskagranice5.png' height='72' width='72'/></entry></feed>
